Zwycięski powrót na parkiet! Polacy po pięciu setach pokonali Niemców

Zwycięski powrót na parkiet! Polacy po pięciu setach pokonali Niemców

10
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Polski w pierwszym meczu po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa pokonała po pięciu setach siatkarzy reprezentacji Niemiec. Podopieczni trenera Vitala Heynena przegrywali w starciu już 0:2, choć w drugiej partii byli blisko rozstrzygnięcia jej na swoją korzyść. Po zmianach w trzeciej odsłonie przejęli zaś kontrolę nad grą.

 

Mecz rozpoczęli Niemcy od zagrywki Rubena Schotta, a pierwszą akcję na korzyść biało-czerwonych zakończył Maciej Muzaj (1:0). Gracze niemieckiego zespołu odrobili stratę (1:1), a następnie wyszli na trzypunktowe prowadzenie (5:2). Polacy nie zamierzali składać broni. Walczyli o wyrównanie wyniku, lecz goście utrzymywali inicjatywę po swojej stronie. Błąd Rubena Schotta w ataku doprowadził do remisu (8:8), lecz rywale nie pozwolili na więcej. Odzyskali minimalną przewagę, utrzymując kontrolę nad grą. W końcówce objęli sześciopunktowe prowadzenie (21:15) i nie wypuścili go z rąk, zapisując pierwszą partię na swoją korzyść (25:18).

 

Drugą odsłonę drużyny rozpoczęły od wyrównanej walki (4:4). As serwisowy Tomasza Fornala pozwolił biało-czerwonym odskoczyć na dwupunktowe prowadzenie (6:4). Niemcy walczyli o wyrównanie wyniku, ale podopieczni trenera Vitala Heynena skutecznie im to uniemożliwiali. Punktowy blok niemieckiego zespołu pozwolił na doprowadzenie do remisu (10:10) i między zespołami trwała zacięta gra, w której nikt nie wstrzymywał ręki, a na tablicy wyników co chwilę pojawiał się remis. Ostatecznie drugiego seta rozstrzygnęli na swoją korzyść Niemcy (25:23).

 

Trzeciego seta zespoły ponownie zainaugurowały wyrównanie (2:2). Polacy wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:2), a następnie powiększyli je do sześciu „oczek” (9:3). W wyniku takiej sytuacji o czas poprosił trener Andrea Giani, lecz ta nie zatrzymała biało-czerwonych, którzy w dalszym ciągu kontrolowali grę, choć gracze niemieckiego zespołu próbowali odrabiać straty. Polacy nie pozwolili im na powrót do gry i trzecią partię zapisali na swoim koncie z różnicą ośmiu punktów (25:17).

 

Wyrównany początek miał także miejsce w czwartym secie, jednak biało-czerwoni ponownie dość szybko objęli dwupunktowe prowadzenie (4:2). Powiększali swoją przewagę, choć Niemcy próbowali jeszcze nawiązać walkę. Zmniejszyli straty ponownie do dwóch „oczek” (12:14), a w dalszej kolejności zdołali złapać kontakt z rywalami (14:15). Ostatecznie Polacy nie wypuścili z rąk inicjatywy, wyrównując stan meczu (25:22).

 

Wrażeń nie brakowało również na początku piątej odsłony pojedynku (2:2). Biało-czerwoni wyszli na trzypunktowe prowadzenie (5:2), a skuteczny atak Karola Kłosa zmusił do reakcji trenera reprezentacji Niemiec (6:2). Ta nie wybiła z rytmu gospodarzy spotkania, którzy w dalszym ciągu kontrolowali grę (8:4). Ostatecznie zapisali na swoim koncie całe spotkanie (15:10).

 

Polska – Niemcy 3:2 (18:25, 23:25, 25:17, 25:22, 15:10)

 

Składy drużyn:

 

Polska: Maciej Muzaj, Fabian Drzyzga, Bartosz Kwolek, Tomasz Fornal, Jan Nowakowski, Norbert Huber, Damian Wojtaszek (libero) oraz Bartosz Kurek, Bartosz Bednorz, Karol Kłos, Wilfredo Leon, Grzegorz Łomacz, Paweł Zatorski (libero)

 

Niemcy: Tobias Krick, Ruben Schott, Simon Hirsh, Moritz Karlitzek, Jan Zimmermann, Florian Krage, Julian Zenger (L) oraz Moritz Reichert, Johannes Tille, Lukas Maase, Linus Weber, Christian Fromm

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY