Zmiana na ławce trenerskiej rzeszowian. Cretu następcą Kowala

Zmiana na ławce trenerskiej rzeszowian. Cretu następcą Kowala

138
0
PODZIEL SIĘ

Asseco Resovia Rzeszów początku rozgrywek 2018/2019 nie może zaliczyć do udanych. Po czterech kolejkach rzeszowianie mają na swoim koncie cztery porażki i tylko jeden wywalczony punkt. Taki wynik pociągnął za sobą konsekwencje i funkcji trenera nie będzie już pełnił Andrzej Kowal, a jego następcą został Gheorghe Cretu.

 

Niespełnione oczekiwania

 

Andrzej Kowal od sezonu 2011/2012 samodzielnie prowadził Asseco Resovię Rzeszów, zdobywając z nią między innymi trzy mistrzostwa Polski oraz dwa wicemistrzostwa. W sezonie 2016/2017 w rzeszowskim klubie zaczęły pojawiać się pierwsze problemy i jeszcze przed zakończeniem rozgrywek Andrzej Kowal poinformował, że rozstaje się z klubem. Następcą polskiego szkoleniowca został Roberto Serniotti, ale nie spełnił pokładanych w nim nadziei i włodarze Asseco Resovii Rzeszów zdecydowali się na zmianę. Wybór zarządu padł na Andrzeja Kowala, pełniącego w sezonie 2016/2017 funkcję dyrektora sportowego. Rozgrywki 2017/2018 rzeszowianie zakończyli na szóstym miejscu, co nie spełniło oczekiwań włodarzy klubu i w zespole doszło do zmian. Drużynę na sezon 2018/2019 zbudował Andrzej Kowal, kontraktując utytułowanych zawodników, w tym Davida Smitha (brązowego medalistę ostatnich mistrzostw świata) czy Damiana Schulza, mistrza świata z 2018 roku. Znane nazwiska nie zagwarantowały jednak sukcesu i po pierwszych czterech kolejkach Asseco Resovia Rzeszów nie miała na swoim koncie żadnego zwycięstwa. Odpowiedzialnością za wynik został obarczony trener Andrzej Kowal, który nie będzie już dłużej prowadził rzeszowskiego klubu.

 

 

Powrót do Polski

 

Nowym szkoleniowcem Asseco Resovii Rzeszów został znany między innymi z pracy w Olsztynie i Lubinie Gheorghe Cretu, który od 2014 roku trenuje reprezentację Estonii i odnosi z nią spore sukcesy. Estończycy w 2016 roku stanęli na najwyższym stopniu podium Ligi Europejskiej, a w 2017 roku zajęli trzynaste miejsce w mistrzostwach Europy. W minionych rozgrywkach rumuński szkoleniowiec próbował swoich sił w rosyjskiej Superlidze, gdzie prowadził Belogorie Belgorod. Przygoda trenera z ligą rosyjską nie trwała jednak długo, ponieważ już w grudniu 2017 roku umowa została rozwiązana i Cretu skupił się tylko na pracy z Estończykami. Teraz Gheorghe Cretu wraca do PlusLigi i będzie prowadził Asseco Resovię Rzeszów, która po czterech kolejkach nie ma na swoim koncie żadnej wygranej.

 

 

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY