Wojciech Grzyb przed meczem z GKS-em Katowice: „Zapowiada się ciekawe spotkanie”

Wojciech Grzyb przed meczem z GKS-em Katowice: „Zapowiada się ciekawe spotkanie”

58
0
PODZIEL SIĘ

W czwartej kolejce PlusLigi Trefl Gdańsk zmierzy się z GKS-em Katowice. Dla podopiecznych trenera Andrei Anastasiego będzie to trzeci mecz w sezonie, a drugi, który zagrają przed własną publicznością. „Mam nadzieję, że pomogą nam kibice i w swojej hali zrobimy to, co do nas należy” – mówi przed sobotnim pojedynkiem Wojciech Grzyb.

 

Wiara w zwycięstwo we własnej hali

 

Chociaż trwa już czwarta kolejka PlusLigi, dla siatkarzy Trefla Gdańsk, jest to dopiero trzeci mecz (spotkanie pierwszej kolejki z PGE Skrą Bełchatów zostało przełożone na 22 listopada – przyp. red.). Podopieczni trenera Andrei Anastasiego po pięciosetowym zwycięstwie z drużyną ONICO Warszawa oraz wygranej w pierwszym meczu wyjazdowym z ekipą Aluronu Virtu Wartą Zawiercie w sobotę zmierzą się GKS-em Katowice. Przypomnijmy, że drużyna prowadzona przez Piotra Gruszkę ma na swoim koncie dwie porażki i jedno zwycięstwo, a w ostatnim pojedynku w Warszawie katowiczanie wygrali pierwszą partię bardzo wyraźnie, z przewagą aż piętnastu punktów, ale w całym meczu musieli uznać wyższość rywali. „Piotr Gruszka, który od ubiegłego sezonu prowadzi GKS Katowice, potrafi budować bardzo ciekawe zespoły. W tym roku również ten projekt wygląda interesująco – na ataku został Karol Butryn, który w zeszłych rozgrywkach pokazał się z bardzo dobrej strony, dołączył młody rozgrywający z szerokiej kadry – Marcin Komenda, do tego zostali dobrzy przyjmujący jak m.in. Kapelus, środek również mają młody, ale obiecujący. Jednym słowem – zapowiada się ciekawe spotkanie. Mam nadzieję, że pomogą nam kibice i w swojej hali zrobimy to, co do nas należy i to my zejdziemy z parkietu jako zwycięska ekipa” – ocenił Wojciech Grzyb.

 

 

Przepis na formę?

 

Środkowy Trefla Gdańsk odniósł się także do ważnej kwestii. Zarówno z Piotrem Gruszką, jak i członkiem zarządu drużyny ONICO Warszawa, Pawłem Zagumnym, występował na wspólnych parkietach. Trener GKS-u Katowice oraz były rozgrywający reprezentacji Polski zakończyli już swoje kariery zawodnicze, zaś Wojciech Grzyb właśnie rozpoczął swój osiemnasty sezon rozgrywek. Siatkarz z Pomorza zwrócił jednak uwagę na poziom eksploatacji, w którym należy upatrywać kondycji, która pozwala mu stale na kontynuowanie swojej gry. „Piotrek Gruszka ma na swoim koncie rekordową liczbę występów w reprezentacji Polski, Paweł Zagumny niewiele mniej. Ja w biało-czerwonych barwach trenowałem i występowałem trochę krócej, więc na pewno te okresy letnie, które są przeznaczone na kadrę, dla nich były o wiele bardziej eksploatujące, a to też odbija się na zdrowiu. Cały czas staram się podchodzić jak najbardziej profesjonalnie do mojej pracy, jaką jest trenowanie, dam o siebie, o dietę, spędzam nad tym wiele godzin. Nieprzerwanie odczuwam głód siatkówki, dalej chcę robić to, co lubię, czyli grać i trenować, zobaczymy na jak długo się to uda, jak na razie jest dobrze” – zakończył.

 

 

 

Źródło: www.sport.trefl.com/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY