W Sieradzu bełchatowianie lepsi od mistrzów Polski

W Sieradzu bełchatowianie lepsi od mistrzów Polski

22
0
PODZIEL SIĘ

Podczas meczu sparingowego PGE Skra Bełchatów w Sieradzu pokonała mistrzów Polski, Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Spotkanie składało się z trzech standardowych setów, zakończonych na korzyść bełchatowian, oraz jednej dodatkowej partii, w której mocniejsi byli podopieczni trenera Nikoli Grbića. 

 

PGE Skra Bełchatów jako pierwszego przedsezonowego rywala wybrała mistrzów Polski, Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, dla których było to drugie spotkanie sparingowe. Obydwa zespoły na razie nie trenują w pełnym składzie, ponieważ część z zawodników nadal przebywa ze swoimi reprezentacjami na turniejach kontynentalnych. W związku z tym, że było to spotkanie sparingowe, szkoleniowcy umówili się na rozegranie minimum czterech setów.

 

W pierwszych trzech odsłonach zdecydowanie lepsza była PGE Skra Bełchatów, która już w początkowych akcjach zapewniała sobie prowadzenie i utrzymywała je w końcówkach. Czwarty set miał już całkiem inny przebieg i to Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przejęła kontrolę nad grą i zapisała na swoje konto zwycięstwo z wysoką zaliczką. W zespole z Bełchatowa najlepszymi zawodnikami byli Norbert Huber i Dušan Petković, którzy na przestrzeni całego spotkania zdobyli po czternaście punktów. Liderem Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle był Łukasz Kaczmarek, który mecz zakończył z dorobkiem szesnastu „oczek”.

 

PGE Skra Bełchatów – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 (25:18, 25:20, 25:17, 17:25)

 

 

Składy zespołów: 

 

PGE Skra Bełchatów: Grzegorz Łomacz, Piotr Orczyk, Norbert Huber, Dušan Petković, Milan Katić, Aleksander Antosiewicz, Kacper Piechocki (libero), Robert Milczarek (libero) oraz Kamil Droszyński, Mariusz Wlazły, Szymon Ćwikliński

 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Przemysław Stępień, Kamil Semeniuk, Łukasz Wiśniewski, Łukasz Kaczmarek, Adam Smolarczyk, Krzysztof Rejno, Korneliusz Banach (libero) oraz Ernest Kaciczak, Sebastian Warda

 

 

Spotkanie w Sieradzu podsumował jeden z liderów PGE Skry Bełchatów, Norbert Huber, który zdobył dla swojego zespołu czternaście punktów. Obydwie drużyny są jednak na różnych etapach przygotowań do nadchodzącego sezonu, trudno jest więc obiektywnie ocenić ich formę. Dla zawodników ważne było samo rozegranie meczu i kontakt z piłką w innej formie, niż tylko podczas treningu w hali. „Ciężko cokolwiek powiedzieć o tym meczu. Obie drużyny są na innym etapie przygotowań. Nie liczył się tutaj wynik, ale sam fakt rozegrania tego meczu i kilku setów. Myślę, że będzie to dobry materiał do pracy. Wiemy, co trzeba polepszyć, a co będzie naszą bazą. Wydaje mi się, że nie ma co przykuwać większej uwagi do wyniku tego spotkania” – powiedział Norbert Huber.

 

 

 

Źródło: skra.pl/zaksa.pl/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY