Udany początek jastrzębian. Muzaj: „Na razie jest dobrze”

Udany początek jastrzębian. Muzaj: „Na razie jest dobrze”

32
0
PODZIEL SIĘ

Jastrzębski Węgiel udanie rozpoczął sezon ligowy i pewnie pokonał PGE Skrę Bełchatów, dopisując do ligowej tabeli trzy punkty. Dużą przewagą jastrzębian w tym starciu było zgranie całego zespołu, w którym nie doszło do dużych zmian kadrowych. „Cały sezon graliśmy razem, więc na początku jest nam łatwiej” – mówił Maciej Muzaj.

 

Udane otwarcie

 

Jastrzębski Węgiel sezon 2017/2018 rozpoczął dopiero od trzeciej kolejki, w której zmierzył się z PGE Skrą Bełchatów, również inaugurującą rozgrywki. Pojedynek po czterech setach zakończył się po myśli podopiecznych trenera Marka Lebedewa, którzy mieli szansę na zakończenie go w trzech partiach. „Wygrana 3:1 bardzo nas cieszy. Mimo tego, że gra nie wyglądała idealnie, tak jak byśmy chcieli, to udało nam się to pociągnąć i wygrać za trzy punkty” – powiedział po spotkaniu z bełchatowianami Maciej Muzaj. Atakujący odniósł się również do sytuacji z drugiej odsłony, w której jastrzębianie odrobili duże straty dzięki zagrywkom Salvadora Hidalgo Olivy, ale ostatnie akcje padły łupem ich rywali. „Nad tym musimy popracować, z tego nie jesteśmy zadowoleni. Salvador zrobił niesamowitą serię w polu zagrywki, a my nie potrafiliśmy tego wykorzystać i skończyć tego seta”  – wyjaśnił atakujący Jastrzębskiego Węgla.

 

 

Wyścig rozpoczęty

 

Jastrzębski Węgiel w minionych rozgrywkach wywalczył brązowy medal, a teraz ma apetyt na wyższe miejsce. O poprawę wyniku nie będzie jednak łatwo, ponieważ liga stała się bardziej wyrównana, a kluby poczyniły wzmocnienia. „To na pewno jest dobre otwarcie, ale zespoły są przebudowane. Pojawiło się kilka drużyn na siatkarskiej mapie Polski, z którymi ciężko będzie rywalizować w tym sezonie. Na razie jest dobrze” – powiedział Maciej Muzaj. Jastrzębianie udanie rozpoczęli sezon ligowy, ale mimo zwycięstwa za trzy punkty do najwyższej formy nadal sporo brakuje. „Była przerwa od rozgrywek ligowych, meczów o coś, więc trzeba było się jakoś wstrzelić. Forma nie jest jeszcze idealna, i moja i zespołu. Mam nadzieję, że ze spotkania na spotkanie będzie to wyglądało lepiej” – powiedział po meczu z PGE Skrą Bełchatów atakujący Jastrzębskiego Węgla. Maciej Muzaj zwrócił również uwagę na to, że przewagą jego zespołu jest zgranie i niewiele zmian w składzie. „Niektóre zespoły miały dłuższy czas na zgranie się z nowymi zawodnikami, niektóre miały dosłownie tydzień, bo dopiero wrócili zawodnicy z reprezentacji. My się znamy, cały sezon graliśmy razem, więc na początku jest nam łatwiej” – zakończył Muzaj.

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY