Bielszczanie czekają na przełamanie. Łukasik: „Za tydzień czeka nas kolejny mecz”

Bielszczanie czekają na przełamanie. Łukasik: „Za tydzień czeka nas kolejny mecz”

29
0
PODZIEL SIĘ

BBTS Bielsko-Biała w ramach czwartej kolejki PlusLigi podejmowali ekipę Cuprum Lubin. Bielszczanie po czterech partiach musieli uznać wyższość przeciwników, ponosząc trzecią porażkę w tej edycji rozgrywek ligowych. „Myślę, że tym pierwszym secie byliśmy przestraszeni, co na naszym boisku nie mogło się zdarzyć” – mówił po tym spotkaniu Tomasz Piotrowski.

 

Trzecia porażka

 

Siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała rozpoczęli spotkanie z drużyną z Lubina od porażki w pierwszych dwóch setach. Po dziesięciominutowej przerwie gospodarze powrócili do walki. Zwycięstwo 25:23 przedłużyło ich szansę w meczu, ale lubinianie nie pozwolili rywalom na całkowite przejęcie inicjatywy, dopełniając dzieła w czwartej partii. „Przegrywamy trzeci mecz z rzędu, drugi u siebie. Myślę, że w pierwszym secie byliśmy przestraszeni, co na naszym boisku nie mogło się zdarzyć. W drugim i trzecim zagraliśmy już lepiej, było to widać choćby po wyniku. Jeśli chodzi o moją grę, to nie mnie oceniać, wymagania w PlusLidze są znacznie większe niż były w Młodej Lidze. Bardzo się cieszę z otrzymania szansy od trenerów i mam nadzieję, że się nie rozczarowali” – powiedział po spotkaniu Tomasz Piotrowski.

 

Zobacz, jak przebiegało spotkanie w Bielsku-Białej

 

 

Szybki powrót

 

W środowym pojedynku na boisku można było zobaczyć powracającego po kontuzji Piotra Łukasika. Przyjmujący nie ukrywał, że cieszy go powrót do gry. Jednocześnie siatkarz bialskiej drużyny zwrócił uwagę na wysoki poziom tegorocznych rozgrywek. „Fajnie, że wracam po kontuzji. Przede wszystkim indywidualnie się cieszę, bo tego co mi się przydarzyło w życiu bym się nie spodziewał. Czułem się bardzo dobrze, przepracowałem solidnie pierwszy miesiąc przygotowań. Do tej pory zastanawiam się jak to się stało, że ta kontuzja mnie dotknęła. Dopiero wczoraj zacząłem skakać, więc mój dzisiejszy krótki występ nastąpił nadspodziewanie szybko. Szkoda tylko, że trener na mnie postawił w czwartym secie, wtedy nie było już tak kolorowo (śmiech)” – mówił przyjmujący BBTS-u Bielsko-Biała. Bielszczanie szansę na pierwsze ligowe punkty i zwycięstwo będą mieli już w następną środę, kiedy zmierzą się z radomianami. Za tydzień czeka nas kolejny mecz – tym razem zagramy w Radomiu. Czarni są potencjalnie bardzo dobrym zespołem, doszło tam do kilku roszad w składzie. Liga jednak pokazuje, że oni też mają swoje problemy. Na pewno obecnie nie prezentują się najlepiej, będzie to trudny mecz. Wiadomo jaka jest hala w Radomiu – specyficzna i należy do trudnych. Będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, jeśli będziemy skoncentrowani od samego początku i będziemy realizować założenia taktyczne, to mam nadzieję, że przyniesie nam to punkty, na które czekamy już trzy mecze” – zapowiada Piotr Łukasik.

 

 

Pojedynek BBTS-u Bielsko-Biała z ekipą Cerradu Czarnych Radom zostanie rozegrany w najbliższą środę o godzinie 18:00.

 

 

 

Źródło:  www.bbtsbielsko.pl / opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY