Thomas Edgar: „Czuję, że zrobiliśmy ogromny postęp”

Thomas Edgar: „Czuję, że zrobiliśmy ogromny postęp”

444
0
PODZIEL SIĘ

Australia wygrała 3:1 w dzisiejszym meczu z Wenezuelą i zakończyła ostatnią fazę turnieju z kompletem zwycięstw. Tokio okazało się szczęśliwe dla podopiecznych Roberta Santilliego, którzy wywalczyli tam aż trzy z czterech pucharowych wygranych i ostatecznie uplasowali się na dziewiątym miejscu.

 

Szansa na rozwój zespołu

 

Australijczycy nie kryli swojej radości z dobrego występu na koniec turnieju i z pewnością powrócą do kraju w dobrych nastrojach. Trener kadry Roberto Santilli bardzo chwalił organizację Pucharu Świata: „Na początku chciałbym podziękować Japończykom za wielką gościnność, której doświadczyliśmy w tym kraju. Spędziliśmy tutaj wspaniały czas. Ostatecznie jesteśmy także zadowoleni z Pucharu Świata. Jeśli sekretem życia jest cieszyć się z tego co masz, mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwy z tymi chłopakami”. Szkoleniowiec reprezentacji Australii był zadowolony z postawy swoich graczy i nie krył swojej dumy: Nie jesteśmy najlepszą drużyną na świecie, ale moi gracze wykonali świetną robotę w turnieju. Wiele się nauczyliśmy. Wyciągnęliśmy lekcje, moi zawodnicy zdołali się poprawić. Po ciężkim początku rozgrywek nie spodziewaliśmy się, że na końcu odniesiemy trzy zwycięstwa z rzędu. Jesteśmy szczęśliwi i teraz możemy udać się na wakacje”. Również kapitan zespołu Thomas Edgar przyznał, iż gra jego drużyny bardzo się zmieniła: Po pierwsze chciałbym podziękować Wenezueli za bardzo ciężki mecz. To był długi turniej i czuję, że zrobiliśmy ogromny postęp. Dobrze jest zakończyć sezon trzema wygranymi”. Zawodnik również był bardzo zadowolony ze swojej wizyty w Kraju Kwitnącej Wiśni. Chciałbym podziękować Japonii za ponowną gościnę. Byłem tu już dwa razy i zawsze było niesamowicie. Uwielbiam tu grać” – zakończył Thomas Edgar.

 

Wyciągnąć cenną lekcję

 

Wenezuelczycy z pewnością nie będą wspominać turnieju zbyt miło. W tabeli Pucharu Świata zajęli przedostatnie miejsce, wyprzedzając jedynie Tunezję, którą pokonali w pięciu setach. Jednak jak podkreślił trener reprezentacji Vincenzo Nacci, jego drużyna przyjechała do Japonii przede wszystkim, aby się czegoś nauczyć: „Ten turniej był wspaniałym doświadczeniem dla mojego zespołu. Czuję, że moja kadra ma potencjał. Niektórzy z moich zawodników mieli dobrą szansę, aby pokazać, co potrafią. Myślę, że pod wieloma względami mogliśmy się lepiej zaprezentować”. Szkoleniowiec nie szczędził dobrych słów swoim rywalom: Australia i Japonia grały bardzo dobrze w Pucharze Świata. Nie tylko mają świetnych graczy, ale także technikę. Możemy się uczyć od takich zespołów”. Wenezuelczycy już myślą o kolejnej szansie na olimpijską kwalifikację. Gratulujemy dobrej gry, ale przegrana nas martwi. Mieliśmy nadzieję zdobyć więcej punktów na końcu. Nadal mamy szansę na występ na igrzyskach, więc wracamy do kraju i będziemy przygotowywać się do rozgrywek” – zakończył kapitan drużyny Kervin Pinerua.

 

Źródło: fivb.com / opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY