Taylor Sander dumny ze złotego medalu

Taylor Sander dumny ze złotego medalu

493
0
PODZIEL SIĘ

Wczoraj zakończyły się rozgrywki Ligi Światowej 2014. Jubileuszowa, 25. edycja tej imprezy zakończyła się zwycięstwem reprezentacji Stanów Zjednoczonych, która w finale pokonała faworyzowaną Brazylię 3:1. Jednym z głównych bohaterów nie tylko ostatniego spotkania, ale także całych rozgrywek, był przyjmujący Amerykanów – Taylor Sander.

 

Zwycięzcy tegorocznej Ligi Światowej po raz drugi stanęli na najwyższym stopniu podium tych rozgrywek, pierwszy złoty medal zdobyli w 2008 roku. Po zakończeniu spotkania finałowego rozdano także nagrody indywidualne. W gronie siedmiu najlepszych zawodników znalazło się dwóch Amerykanów: środkowy – David Lee oraz wspomniany już Taylor Sander, który wybrany został najlepszym przyjmującym, ale również najbardziej wartościowym zawodnikiem turnieju. Już w fazie grupowej Ligi Światowej młody siatkarz pokazał się z bardzo dobrej strony. Był zawodnikiem z najlepszą skutecznością w ataku, a w liczbie zdobytych punktów ustąpił jedynie swojemu koledze z zespołu –  Matthew Andersonowi.

 

Urodzony w 1992 roku zawodnik przebojem wdarł się do pierwszej „szóstki” swojej narodowej reprezentacji. Do tej pory występował w amerykańskiej lidze uniwersyteckiej, jednak w zbliżającym się sezonie będzie bronił barw włoskiego klubu BluVolley Verona.

 

Siatkarz przyznaje, że zdobycie z całą drużyną złotego medalu znaczy dla niego o wiele więcej niż nagrody indywidualne. „Moi koledzy z zespołu bardzo mi pomogli. To dla nich chciałem dobrze grać” – dodaje Taylor Sander. Młody zawodnik zdaje sobie sprawę, że zwycięstwo w Lidze Światowej to zasługa dobrej dyspozycji wszystkich amerykańskich graczy.

 

Kolejnym celem reprezentacji Stanów Zjednoczonych będą Mistrzostwa Świata, której już za czterdzieści dni rozpoczną się w Polsce. Taylor Sander jest przekonany, że wygrana w rozgrywkach Ligii Światowej dała zespołowi dużo pewności siebie. Amerykanie do najważniejszej imprezy tego roku będą się przygotowywać w swoim ośrodku w Kalifornii. Zanim jednak to nastąpi siatkarze dostaną tydzień wolnego. Po raz pierwszy w tym sezonie reprezentacyjnym będą mieli okazję, aby odpocząć. Taylor Sander nie ukrywa, że nie może się już doczekać krótkich wakacji. „To świetne uczucie wracać do domu ze złotym medalem” – cieszy się najbardziej wartościowy zawodnik turnieju finałowego.

 

Zwycięstwo Amerykanów w tegorocznej edycji Ligii Światowej to z pewnością ich ogromny sukces. Jednak reprezentację z Ameryki Północnej czeka jeszcze najważniejszy sprawdzian w tym roku – Mistrzostwa Świata. Zespół Stanów Zjednoczonych będzie występował w bardzo silnej grupie D, która swoje mecze rozgrywać będzie w Krakowie. Zwycięzcy Ligi Światowej zmierzą się tam z Włochami, Iranem, Francją, Belgią oraz reprezentacją Portoryko. Oprócz Amerykanów, w zakończonych wczoraj rozgrywkach dobrze spisały się zespoły Włoch i Iranu. Włosi zdobyli brązowy medal wygrywając właśnie z reprezentacją Iranu, która uznana została za rewelację turnieju.

 

 

 

Autor: Olga Chmielowska

 

Źródło: www.worldofvolley.com/opracowanie własne

 

BRAK KOMENTARZY