Stephane Antiga: “Najważniejsze jednak jest to, co będzie się działo w naszych...

Stephane Antiga: “Najważniejsze jednak jest to, co będzie się działo w naszych głowach”

446
0
PODZIEL SIĘ

Pierwszy raz w historii Mistrzostw Świata, Mecz Otwarcia odbędzie się na stadionie piłkarskim przy prawie 70-tysięcznej widowni. Zanim reprezentacje Polski i Serbii spotkają się na specjalnie przygotowanym boisku na Stadionie Narodowym, będziemy świadkami uroczystej ceremonii otwarcia Mundialu.

 

W związku z tym, że inauguracja Mistrzostw Świata odbędzie się już jutro, dzisiaj odbyła się pierwsza konferencja prasowa poprzedzająca wielki Mecz Otwarcia. W spotkaniu z mediami wzięli udział przedstawiciele miasta stołecznego Warszawa – Michał Olszewski oraz Janusz Samel, przedstawiciel FIVB – Aleksandar Boricić, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej – Mirosław Przedpełski oraz trenerzy i  kapitanowie reprezentacji Polski i Serbii. Poniżej prezentujemy wypowiedzi wyżej wymienionych osób.

 

Aleksandar Boricić (Wiceprezydent FIVB): Chciałbym przede wszystkim podziękować całemu zespołowi organizacyjnymi Mistrzostw Świata za przygotowanie tego pierwszego powitania. Przez ostatnie dwa lata pracowaliśmy bardzo ciężko nad zorganizowaniem tego  wydarzenia. Polska jest krajem wyjątkowym dla całej siatkówki. Ma bardzo profesjonalny sztab ludzi pracujących nie tylko przy tym turnieju, ale i przy każdym innym wydarzeniu. Ma fantastycznych kibiców, którzy znają siatkówkę, są doskonale wyedukowani i tworzą niezwykłą atmosferę. Zawsze są pełne hale niezależnie od tego czy gra Polska drużyna czy nie. Jutro jest ewidentnie dzień historyczny, odbędzie się fantastyczna ceremonia otwarcia i mam nadzieję, że to właśnie tu w Warszawie zaczniemy pisać nowy rozdział w dziejach siatkówki. Życzę zarówno jednej, jak i drugiej drużynie oraz kibicom zgromadzonym na stadionie, jaki przed telewizorami fantastycznych przeżyć. Mam nadzieję, że kibice nie tylko tutaj w Warszawie, ale i w pozostałych miastach będą w stanie wytworzyć wspaniałą atmosferę. Liczę również na to, że zagraniczni kibice, którzy przyjadą na tą imprezę kibicować swoim drużynom też się temu przysłużą. Dziękuję za wspaniałe przyjęcie.

 

Mirosław Przedpełski (Prezes PZPS): Na zewnątrz może i jestem spokojny, ale przygotowania do tej imprezy zajęły ładnych parę lat i były niezwykle wymagające, ale wierzę, że przeżyjemy wspaniałe chwile. Natomiast jeśli koledzy pomogą i osiągną dobry rezultat, wówczas będę bardzo szczęśliwy. Pamiętam kiedy pierwszy raz wspomniałem o tym, abyśmy zagrali na Stadionie Narodowym, to mało kto wierzył, że to może się udać. Powtarzali mi: „o czym ty mówisz”. To, co się stanie jutro, to będzie wielka rzecz, siatkówka mocno się zmieni wkraczając na nowe areny, a my zaznaczymy w tym swój udział. To wspaniała chwila, sprzedaliśmy na dzień dzisiejszy 62 tysiące biletów, do tego organizatorzy i stadion będzie wypełniony prawie 70-cioma tysiącami osób, to coś niezwykłego. Wierzę, że kibice zobaczą nie tylko wspaniale widowisko artystyczne, ale i mecz będzie na wysokim poziomie sportowym i obejrzymy wspólnie wspaniałe historyczne wydarzenie. Chciałbym jeszcze serdecznie podziękować FIVB, która mocno pomogła nam w organizacji tego wydarzenia. Zaznaczę jeszcze, że to również dzięki polskim kibicom, którzy chcieli kupić bilety i uczestniczyć w tym wydarzeniu.

 

Michał Olszewski (Wiceprezydent m.st. Warszawy) oraz Janusz Samel (Dyrektor Biura Sportu i Rekreacji m.st. Warszawy) opowiadali o problemach, które towarzyszyły organizacji tego turnieju, np. brak odpowiedniej hali do przeprowadzenia tej rangi imprezy oraz wydarzeniach towarzyszącym jutrzejszemu meczowi (pobijanie rekordu Guinnesa w odbiciu piłki w jednym czasie na błoniach przed Stadionem Narodowym), a także o sprawach organizacyjnych, dodatkowych autobusach komunikacji miejskiej przed i po meczu. Poza tym podkreślali, że Warszawa w ostatnich dniach była miastem, w którym na każdym kroku można było zetknąć się z wydarzeniem sportowym. W stolicy odbył się niedawno Memoriał Kamili Skolimowskiej, w którym wystąpił również Usain Bolt, oraz niedzielny pół maraton.

 

Igor Kolaković (trener Serbii): Przede wszystkim chciałbym powiedzieć że jestem bardzo szczęśliwy, że to nam przyszło uczestniczyć w tym historycznym meczu. To bardzo ważny i długi turniej, zdajemy sobie sprawę, że atmosfera jutro na Stadionie Narodowym będzie niesamowita, ale my musimy się skupić na tym, co będzie się działo na boisku. Może nie jesteśmy w tym roku w gronie faworytów do medali, ale mamy dosyć duże oczekiwania przed tym turniejem, ponieważ prowadziliśmy bardzo mocne przygotowania. Wydaje mi się, że jesteśmy na dobrym poziomie, dzięki czemu pokażemy jutro kawał dobrej siatkówki i zawalczymy o zwycięstwo.

 

Stephane Antiga (trener Polski): Nie wiem jaki wynik osiągniemy w tym turnieju, ale jesteśmy bardzo ambitni i waleczni. Myślę, że jesteśmy jedną z tych drużyn, która może pokazać wysoki poziom i fajną siatkówkę. Jesteśmy bardzo podekscytowani tym, że te Mistrzostwa Świata w Polsce wreszcie nadeszły. Jesteśmy gotowi do walki zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. Wierzę, że nie tylko jutrzejszy mecz będzie stał na wysokim poziomie, ale utrzymamy taką dyspozycję podczas całego turnieju.

 

Dragan Stanković (kapitan Serbii): Nie wiem czy powtórzymy sukces z ostatnich Mistrzostw Świata. Wiem jednak, że jesteśmy ambitni i dobrze przygotowani. Myślę, że jesteśmy jedną z tych drużyn, która w czasie tego turnieju może pokazać dobrą siatkówkę. Jesteśmy gotowi do walki. Wierzymy, że nie tylko jutrzejszy mecz, ale i cały turniej będzie wspaniałym przeżyciem. Uważam, że obie drużyny zarówno Polska, jak i Serbia są dobrymi zespołami i zasługują na to, żeby grać w półfinałach. Wiemy, że jutrzejsze spotkanie będzie historyczne dla siatkówki, jednak my traktujemy je jak każdy inny mecz.

 

Michał Winiarski (kapitan Polski): Dla nas to będzie na pewno coś nowego, bo nigdy nie graliśmy przed tyloma tysiącami ludzi. Na pewno będzie bardzo ciężko, ale zrobimy co w naszej mocy żeby wypaść jak najlepiej. Sami jesteśmy bardzo ciekawi przeżyć jakie będą nam towarzyszyły. Każdy z naszej drużyny bardzo ciężko pracował, żeby tu się znaleźć i uważam, że jesteśmy przygotowani i ciekawi tego co się wydarzy. Samo wejście na stadion wywołało wielkie emocje, ale wczoraj nie przeprowadzaliśmy jakiś większych treningów, było to tylko zapoznanie z obiektem. Jednak uważam, że nie ma to większego znaczenia, ponieważ w sobotę będą towarzyszyły nam ogromne emocje, z którymi trzeba będzie sobie poradzić.

 

 

 

Jak drużyny przygotowują się na zmiany, które będą obecne w meczu otwarcia: nieco wyższy sufit, warunki atmosferyczne?

Igor Kolaković: Na co dzień przygotowujemy się wiadomo w mniejszych, zmkniętych halach. Jednak nie możemy zbytnio się nadtym zastanawiać musimy skupić się na naszej grze.

Stephane Antiga: Boisko i piłka są takie same i tu się nic nie zmienia. Wiadomo warunki atmosferyczne mogą być różne, będziemy musieli sobie z tym poradzić. Najważniejsze jednak jest to, co będzie się działo w naszych głowach.

 

 

 

Autor: Agnieszka Samojedna

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY