Sprawa Kanadyjczyka nabiera tempa. Matijasević: „Perrin miał tylko wstępny kontrakt”

Sprawa Kanadyjczyka nabiera tempa. Matijasević: „Perrin miał tylko wstępny kontrakt”

171
0
PODZIEL SIĘ

Georges Matijasević może pochwalić się reprezentowaniem wielu gwiazd światowej siatkówki, w tym między innymi Kevina Tillie i Johna Gordona Perrina. W przypadku obydwu tych graczy w ostatnim czasie pojawia się wiele kontrowersji związanych z zerwaniem kontraktów i podpisywaniem umów w Chinach. Przypominamy, że obydwaj są nadal związani z PlusLigą. 

 

Serb zabrał głos

 

Po tym, jak głos w sprawie Johna Gordona Perrina głos zabrał prezes Asseco Resovii Rzeszów, Bartosz Górski, o czym możecie przeczytać TUTAJ, teraz postanowił wypowiedzieć się menadżer zawodnika. „Sytuacje Kevina Tillie i Gordona Perrina są różne. Kanadyjczyk miał podpisaną tylko wstępną umowę z Asseco Resovią Rzeszów i poinformował klub o swojej woli gry w Chinach” – wyjaśnia w oficjalnym oświadczeniu Matijasević.

 

Przypomnij sobie, co mówi zarząd Jastrzębskiego Węgla o Kevinie Tillie

 

Serbski agent w oświadczeniu używa również argumentu, że kluby również sięgają po rozwiązywanie ważnych umów z zawodnikami, w dogodnych dla nich sytuacjach, co spotkało również Perrina. „Kluby również decydują się na rozwiązanie 2-letniej umowy z siatkarzem, co jest dla nich wygodne, bo nie są zadowolone z jego gry lub nie pasuje on do koncepcji zespołu. Kluby wymieniają ich mimo ważnych kontraktów, a zawodnicy mają przecież rodziny i kredyty do spłacenia. Kiedy to się dzieje nie mamy wyjścia i negocjujemy wykupienie kontraktu i szukamy nowego zespołu” – wyjaśnia Serb, dodając również, że sam Perrin doświadczył tego zjawiska kilka lat temu: „Zawodnik został wyrzucony z klubu mimo tego, że miał podpisany wysoki kontrakt. Zacząłem szukać mu nowej drużyny i wynegocjowaliśmy wykupienie kontraktu. Znaleźliśmy rozwiązanie”.

 

Teraz jednak sytuacja jest inna, bo to nie klub chce rozwiązać kontrakt z zawodnikiem, a zdaniem menadżera to on sam chce opuścić rzeszowską drużynę. „Kiedy siatkarz chce rozwiązać kontrakt z klubem, jego rozczarowanie jest zrozumiałe. Z drugiej strony zatrzymywanie gracza na siłę jest trudne i bezproduktywne. Siatkarz zmuszony do pozostania wbrew swojej woli nie przyniesie mu korzyści” – dodaje w oświadczeniu Serb.

 

Głos w tej sprawie zabrał również prezes Asseco Resovii Rzeszów, Bartosz Górski: „Przedstawimy swoje stanowisko. Z uwagi na wagę tej sytuacji i wpływ na całe środowisko nasze działania są konsultowane prawnie”.

 

 

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY