SLN: Duże zmiany w tabeli po czwartym weekendzie zmagań

SLN: Duże zmiany w tabeli po czwartym weekendzie zmagań

235
0
PODZIEL SIĘ

Czwarty weekend zmagań to kolejne zwroty akcji i nieoczekiwane wyniki. Największą niespodzianką są trzy porażki reprezentacji Brazylii, a także brak choćby wygranego seta liderującej od początku reprezentacji Polski. Na czele tabeli aktualnie znajdują się Francuzi, a zamykają ją w dalszym ciągu Koreańczycy, którzy w ten weekend odnieśli pierwsze zwycięstwo w Lidze Narodów.

 

Turniej czwartego weekendu Siatkarskiej Ligi Narodów w koreańskim Seulu zainaugurował mecz reprezentacji Chin z kadrą Włoch. Chińczycy po dwóch pierwszych setach, w których skuteczniejsi byli Włosi, powrócili do walki. Zdołali jednak wygrać tylko trzecią odsłonę. W czwartej kropkę nad ‘i’ postawili siatkarze Italii, dopisując do tabeli trzy punkty.

 

Chiny – Włochy 1:3 (23:25, 21:25, 25:19, 17:25)

 

W drugim meczu koreańskiego turnieju gospodarze podejmowali reprezentację Australii. W tym meczu kibice ponownie mogli obserwować czterosetowy pojedynek. Siatkarze z Korei Południowej zapisali na swoim koncie tylko pierwszą partię. W trzech kolejnych lepsi byli Australijczycy, zapisując na swoim koncie trzy punkty.

 

Korea Południowa – Australia 1:3 (25:23, 19:25, 19:25, 21:25)

 

W Warnie turniej został zainaugurowany meczem reprezentacji Kanady z kadrą Brazylii. Pojedynek od początku dostarczył kibicom wrażeń, a najwięcej emocji przyniósł drugi set, w którym Kanadyjczycy odrobili dosyć wyraźną stratę, obronili piłki setowe, a następnie po grze na przewagi zapisali również tę partię na swoją korzyść. Po trzech setach zaś mogli dopisać do tabeli kolejne zwycięstwo i trzy punkty.

 

Kanada – Brazylia 3:0 (25:23, 34:32, 25:23)

 

W meczu gospodarzy z reprezentacją Francji nie doszło natomiast do niespodzianki. Od początku faworytami byli Trójkolorowi, jednak Bułgarzy nie poddawali się bez walki. Końcówki należały jednak do Francuzów, którzy dopisali do tabeli kolejne zwycięstwo za trzy punkty.

 

Bułgaria – Francja 0:3 (21:25, 20:25, 23:25)

 

Niemcy na rozpoczęcie turnieju w swoim kraju podejmowali reprezentację Japonii. Nie ulegało wątpliwościom, że po ostatnim turnieju w Kanadzie, to Niemcy byli zdecydowanymi faworytami meczu. Kibice już na starcie byli świadkami pięciosetowego pojedynku, w którym nie brakowało wrażeń i zwrotów akcji. Ostatecznie po tie-breaku szalę zwycięstwa przechylili na swoją korzyść Japończycy.

 

Niemcy – Japonia 2:3 (22:25, 25:21, 15:25, 25:20, 12:15)

 

W drugim pojedynku w niemieckim Ludwigsburgu reprezentacja Rosji zmierzyła się z kadrą Argentyny. Rosjanie od początku kontrolowali przebieg pojedynku, wygrywając w pierwszych dwóch odsłonach z dosyć wyraźną przewagą. Najwięcej walki kibice mogli zaobserwować w trzecim secie, lecz po grze na przewagi skuteczniejsi byli Rosjanie, dopisując do tabeli zwycięstwo i komplet punktów.

 

Rosja – Argentyna 3:0 (25:20, 25:20, 26:24)

 

Na zakończenie pierwszego dnia czwartego weekendu zmagań reprezentacja Stanów Zjednoczonych w drugim meczu turnieju w Chicago podejmowała Serbów. Serbowie jedynie w pierwszym secie postawili rywalom większy opór i przekroczyli granicę dwudziestu punktów. W kolejnych dwóch partiach grę wyraźnie kontrolowali Amerykanie, dopisując do tabeli trzy punkty.

 

Stany Zjednoczone – Serbia 3:0 (25:22, 25:16, 25:14)

 

Na początek drugiego dnia trzeciego weekendu zmagań reprezentacja Korei Południowej podejmowała kadrę Włoch. W pierwszych dwóch setach grę kontrolowali Włosi, obejmując prowadzenie 2:0. W kolejnej partii do walki powrócili Koreańczycy, doprowadzając do tie-breaka. W nim jednak ponownie skuteczniejsi byli gracze Italii, dopisując do tabeli trzy punkty. Dla reprezentacji Korei był to zaś drugi punkt w Lidze Narodów.

 

Korea Południowa – Włochy 2:3 (23:25, 19:25, 25:22, 25:22, 12:15)

 

Reprezentacja Australii w drugim sobotnim meczu podczas turnieju w Seulu zmierzyła się z Chińczykami. W tym pojedynku od początku nie brakowało wrażeń, o czym szczególnie może świadczyć druga partia zakończona grą na wysokie przewagi. Emocji nie brakowało także w trzecim oraz w czwartym secie. Chińczycy zdołali jednak zapisać na swoim koncie tylko pierwszą odsłonę. Kolejne padły łupem Australijczyków.

 

Australia – Chiny 3:1 (25:27, 41:29, 29:27, 25:21)

 

W bułgarskim turnieju reprezentacja Francji w pierwszym sobotnim pojedynku zmierzyła się z Brazylijczykami, którzy dzień wcześniej przegrali z Kanadyjczykami. W tym secie nie zabrakło walki z obu stron siatki. W końcówkach setów skuteczniejsi jednak byli Francuzi, dopisując do tabeli trzy punkty, dzięki czemu umocnili się na pozycji lidera tabeli.

 

Francja – Brazylia 3:0 (25:19, 25:23, 25:23)

 

Gospodarze turnieju w Warnie w sobotę podejmowali pogromców mistrzów olimpijskich, Kanadyjczyków. W tym starciu grę od początku kontrolowali Bułgarzy, a najwięcej emocji dostarczyła trzecia partia zakończona na przewagi. Po trzech setach trzy punkty do tabeli mogli dopisać gospodarze turnieju.

 

Bułgaria – Kanada 3:0 (25:22, 25:19, 29:27)

 

W niemieckim Ludwigsburgu reprezentacja Niemiec na rozpoczęcie drugiego dnia turnieju podejmowała kadrę Argentyny. Pierwsze dwa sety padły łupem Niemców, którzy zwyciężyli dosyć pewnie. W trzeciej odsłonie do walki powrócili Argentyńczycy, przedłużając swoje szanse w meczu. Ostatecznie jednak nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść, a trzy punkty do tabeli mogli dopisać gospodarze turnieju.

 

Niemcy – Argentyna 3:1 (25:19, 25:19, 20:25, 25:22)

 

Rosjanie na zakończenie sobotniego turnieju w Niemczech zmierzyli się z Japończykami, którzy dzień wcześniej wygrali po tie-breaku z Niemcami. Faworytami tego pojedynku bez wątpienia byli Rosjanie i nie zawiedli oczekiwań. Od początku narzucili swój rytm gry i kontrolowali przebieg meczu, choć Japończycy próbowali odeprzeć opór i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

 

Rosja – Japonia 3:0 (25:16, 25:22, 25:23)

 

Na inaugurację drugiego dnia zmagań w turnieju w Chicago reprezentacja Iranu, która  dzień wcześniej wygrała z reprezentacją Polski, zmierzyła się z kadrą Serbii. Już na początek kibice mogli obserwować pięciosetowy pojedynek, w którym żadna z drużyn nie zwalniała tempa. Chociaż Serbowie prowadzili już 2:1, Irańczycy doprowadzili do tie-breaka. W nim skuteczniejsi okazali się Serbowie.

 

Iran– Serbia 2:3 (25:21, 22:25, 25:27, 25:20, 11:15)

 

W trzecim dniu zmagań podczas turnieju w Seulu reprezentacja Korei Południowej podejmowała ekipę  z Chin. Od początku mecz kontrolowali siatkarze z Korei Południowej. Tym samy zapisali na swoim koncie pierwsze zwycięstwo w Siatkarskiej Lidze Narodów i trzy punkty do tabeli.

 

Korea Południowa – Chiny 3:0 (25:21, 25:21, 25:22)

 

W drugim meczu trzeciego dnia turnieju w Korei Południowej reprezentacja Włoch zmierzyła się z Australijczykami. W tym starciu od początku nie zabrakło emocji i mnóstwa ciekawych wymian. Włosi zdołali jednak zapisać na swoim koncie tylko drugą odsłonę. W trzech pozostałych szalę zwycięstwa przechylili na swoją korzyść Australijczycy, dopisując do tabeli trzy punkty.

Włochy – Australia 1:3 (25:27, 25:18, 19:25, 23:25)

 

Na rozpoczęcie trzeciego dnia turnieju w niemieckim Ludwigsburgu reprezentacja Argentyny podejmowała kadrę Japonii. Mecz od początku dostarczył kibicom wrażeń. Argentyńczycy prowadzili już 2:1, ale Japończycy doprowadzili do remisu. W nim przechylili na swoja korzyść szalę zwycięstwa w całym spotkaniu.

 

Argentyna – Japonia 2:3 (24:26, 25:12, 25:23, 23:25, 11:15)

 

Na zakończenie gospodarze niemieckiego turnieju podejmowali reprezentację Rosji. Niemcy większy opór postawili rywalom w drugim secie, jednak to nie wystarczyło na wygranie seta. Od początku kontroli nad meczem nie tracili Rosjanie, zapisując na swoim koncie kolejne zwycięstwo, a trzy punkty pozwoliły im umocnić się na trzeciej pozycji w tabeli.

 

Niemcy – Rosja 0:3 (18:25, 24:26, 18:25)

 

Trzeci dzień turnieju w Warnie zainaugurowało spotkanie reprezentacji Francji z kadrą Kanady. Kibice już na początek mogli obserwować pięciosetowy pojedynek. Francuzi prowadzili już 2:1, ale Kanadyjczycy zdołali doprowadzić do tie-breaka. W nim jednak po zaciętej walce szalę zwycięstwa przechylili na swoją korzyść Francuzi, dopisując do tabeli dwa punkty, co pozwoliło im umocnić się na pozycji lidera tabeli.

 

Francja – Kanada 3:2 (25:19, 22:25, 25:22, 24:26, 16:14)

 

W drugim meczu gospodarze turnieju, Bułgarzy podejmowali reprezentację Brazylii, która poniosła dwie porażki w Warnie: z Francuzami i Kanadyjczykami. W tym pojedynku kibice mogli być świadkami kolejnego pięciosetowego boju. Brazylijczycy, doprowadzając do tie-breaka, zdobyli pierwszy i jedyny punkt podczas turnieju w Warnie. Szalę zwycięstwa w meczu przechylili na swoją korzyść Bułgarzy.

 

Bułgaria – Brazylia 3:2 (25:22, 19:25, 25:15, 18:25, 15:12)

 

Na zakończenie turnieju w Chicago reprezentacja Stanów Zjednoczonych podejmowała kadrę Iranu. Pomimo trzysetowego wyniku w meczu nie brakowało emocji, a jedynie drugi set zakończył się dosyć bezpieczną przewagą Amerykanów. Po trzech setach podopieczni trenera Johna Speraw’a mogli dopisać do tabeli kolejne zwycięstwo i trzy punkty.

 

Stany Zjednoczone – Iran 3:0 (29:27, 25:20, 26:24)

 

Zapoznaj się z przebiegiem meczów reprezentacji Polski:

 

Polska – Iran 0:3 (24:26, 24:26, 22:25)

 

Stany Zjednoczone – Polska 3:0 (25:20, 25:19, 25:19)

 

Polska – Serbia 0:3 (23:25, 23:25, 23:25)

 

 

Poniżej prezentujemy tabelę Siatkarskiej Ligi Narodów:

 

  1. Francja, 30 pkt
  2. Stany Zjednoczone, 29 pkt
  3. Rosja, 28 pkt
  4. Brazylia, 24 pkt
  5. Polska, 23 pkt
  6. Serbia, 20 pkt
  7. Włochy, 21 pkt
  8. Kanada, 19 pkt
  9. Japonia, 15 pkt (6 zwycięstw)
  10. Niemcy, 17 pkt (5 zwycięstw)
  11. Australia, 15 pkt
  12. Bułgaria, 14 pkt
  13. Iran, 13pkt
  14. Argentyna, 9 pkt
  15. Chiny, 6 pkt
  16. Korea Południowa, 5 pkt

 

Źródło: www.fivb.org / opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY