Skupienie zaowocowało. Kosok: „Zdawaliśmy sobie sprawę, że wynik zależy od naszej dobrej...

Skupienie zaowocowało. Kosok: „Zdawaliśmy sobie sprawę, że wynik zależy od naszej dobrej gry”

144
0
PODZIEL SIĘ

Drużyna Jastrzębskiego Węgla bez większego problemu zwyciężyła w starciu zamykającym pierwszą rundę fazy zasadniczej, pokonując po trzech setach Dafi Społem Kielce. „Zagraliśmy cały mecz na maksymalnym skupieniu, nie było żadnych przestojów czy braku koncentracji” – mówił po tym spotkaniu Maciej Muzaj.

 

Walka o „szóstkę” zakończona sukcesem

 

Jastrzębianie od początku kontrolowali przebieg meczu, co dodatkowo ułatwiali im gospodarze, popełniając proste błędy. Po trzech setach przyjezdni mogli zatem dopisać do tabeli kolejne trzy punkty. Dla siatkarzy Jastrzębskiego Węgla pojedynek piętnastej kolejki PlusLigi był ważny z kilku względów, nie tylko tych długoterminowych, jak walka o możliwie najwyższe miejsce w lidze, ale także z tych nieco bliższych w czasie. Zwycięstwo pozwoliło im zająć szóste miejsce na koniec pierwszej rundy fazy zasadniczej, które z kolei zagwarantowało walkę w ćwierćfinale Pucharu Polski. „Był to dla nas bardzo ważny i cenny mecz, bo biliśmy się o pierwszą szóstkę, żeby móc zagrać w Pucharze Polski. Zrobiliśmy wszystko, żeby się skupić na tym starciu, bo zdawaliśmy sobie sprawę, że wynik spotkania zależy głównie od naszej dobrej gry. Kielczanie mają bardzo dobry serwis. Czasami mieliśmy problem z przyjęciem piłki i wyprowadzeniem skutecznego ataku” – mówił po spotkaniu środkowy Jastrzębskiego Węgla. Zawodnik dodał również, że kielczanie nie są słabym klubem i potrafią przeciwstawić się rywalom. Myślę, że drużyna z Kielc to nie jest prosty przeciwnik, szczególnie na tej hali wszystkim gra się ciężko. Ważne było dla nas dobre wejście w ten mecz, cieszę się, że cała drużyna była skupiona od pierwszej piłki” – powiedział po spotkaniu Grzegorz Kosok.

 

 

Przypomnij sobie zwycięskie starcie jastrzębian w Kielcach

 

 

Wbrew pozorom nie było łatwo

 

Trzysetowy wynik pojedynku, który zresztą mieli pod swoją kontrola jastrzębianie, może dawać wrażenie bezproblemowego zwycięstwa. W rzeczywistości tak jednak nie było. Gospodarze nie poddawali się bez walki, ale nie potrafili wykorzystać nadarzających się okazji. Tego z kolei nie przepuszczali bez konsekwencji przyjezdni. „Po wyniku może się wydawać, ze mecz poszedł gładko. Zagraliśmy cały pojedynek na maksymalnym skupieniu, nie było żadnych przestojów czy braku koncentracji. W poprzednich spotkaniach namieszaliśmy sobie w PlusLidze. To był dla nas ostatni gwizdek, żeby zakwalifikować się do Pucharu Polski i na szczęście nam się to udało. Wygraliśmy bez straty seta i jedziemy świętować Nowy Rok w dobrych nastrojach” – skomentował Maciej Muzaj.

 

 

 

Źródło: www.siatkakielce.pl / opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY