Serie A: Hit kolejki dla mistrzów Włoch. W polskim pojedynku Domagała lepszy...

Serie A: Hit kolejki dla mistrzów Włoch. W polskim pojedynku Domagała lepszy od Hebdy

219
0
PODZIEL SIĘ

W piątej kolejce Serie A doszło do starcia mistrza z wicemistrzem kraju. Zespół Cucine Lube Civitanova okazał się lepszy od Diatec Trentino. W tej rundzie zmagań zmierzyły się ze sobą ekipy z Polakami w składzie. Drużyna Damiana Domagały pokonała po tie-breaka beniaminka, w którym występuje Miłosz Hebda.

 

Mianem hitu piątej kolejki Serie A określone zostało spotkanie mistrza z wicemistrzem Włoch. Mecz ten zakończył się w trzech odsłonach na korzyść Cucine Lube Civitanovy, ale wszystkie partie były zacięte, a druga i trzecia kończyły się grą na przewagi. Gospodarze przeważali nad rywalami w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, posyłając na stronę przeciwników pięć asów serwisowych oraz osiem razy zatrzymując ich ataki blokiem. Przyjezdni z kolei zdobyli trzy punkty bezpośrednio z zagrywki i pięciokrotnie udało im się ustawić szczelny blok. Podopieczni trenera Medei Giampaolo zanotowali 56% pozytywnego przyjęcia, przy 44% rywali. Ponadto mistrzowie kraju osiągnęli 48% skuteczności w ataku, a goście 46%. Po stronie gospodarzy najlepszym zawodnikiem był Taylor Sander, który został nagrodzony statuetką MVP. Amerykanin zdobył dla swojego zespołu siedemnaście „oczek” w tym piętnaście atakiem i dwa blokiem. Ponadto odebrał on dwadzieścia dziewięć zagrywek rywali, notując 55% pozytywnego przyjęcia. O jeden punkt mniej od reprezentanta Stanów Zjednoczonych zdobył Tsvetan Sokolov (szesnaście), atakując na poziomie 39% (11/28). Bułgar posłał na stronę rywali dwa asy serwisowe i cztery razy zatrzymywał rywali blokiem. Po drugiej stronie siatki wiodącym siatkarzem był Filippo Lanza, który zdobył dla swojej drużyny dwadzieścia punktów w tym jeden blokiem i jeden zagrywką. Włoch atakował ze skutecznością 62%, kończąc osiemnaście na dwadzieścia dziewięć posłanych do niego piłek. Drugim najlepiej punktującym graczem Diatec Trentino był Nicholas Hoag, który zdobył jedenaście „oczek” (wszystkie atakiem). Ponadto Kanadyjczyk zanotował 63% pozytywnego przyjęcia.

 

Cucine Lube Civitanova – Diatec Trentino 3:0 (25:22, 30:28, 29:27)

MVP: Taylor Sander

 

 

W kolejnym meczu piątej kolejki zmierzyły się ze sobą ekipy Sir Safety Conad Perugii oraz Gi Group Monzy. Mecz ten zakończył się w trzech setach na korzyść gospodarzy, którzy w ostatniej partii pokonali rywali 25:11. Do tej pory podopieczni trenera Lorenzo Bernardiego wygrali wszystkie swoje spotkanie stosunkiem 3:0. Czynnikami, które zadecydowały o zdecydowanym zwycięstwie miejscowej ekipy była zagrywka i blok. Siatkarze Sir Safety Conad Perugii posłali na stronę przeciwników dwanaście asów serwisowych i tyle samo razy zatrzymywali ich ataki blokiem. Przyjezdni z kolei mieli pięć bloków i cztery zagrywki, które dały im bezpośrednie punkty. Najlepszym zawodnikiem meczu został wybrany Luciano De Cecco, który z powodzeniem kierował grą swojego zespołu oraz zdobył cztery punkty (trzy bezpośrednio z zagrywki i jeden atakiem). Najwięcej „oczek” dla gospodarzy wywalczyli jeden Aleksandar Atanasijević (dwanaście) oraz Aaron Russell (jedenaście). Amerykanin miał również wysoką skuteczność ataku (63%). Bardzo dobrze poradzili sobie w tym starciu środkowi Sir Safety Conad Perugii – Marko Podraščanin i Fabio Ricci – którzy po cztery razy zatrzymywali rywali blokiem. Po drugiej stronie siatki na próżno szukać lidera. Dziewięć punktów dla swojego zespołu zdobył Michal Finger, a nieco mniej Iacopo Botto (siedem) oraz Rocco Barone (sześć).

 

Sir Safety Conad Perugia – Gi Group Monza 3:0 (25:21, 25:16, 25:11)

MVP: Luciano De Cecco

 

 

W czterech setach zakończyło się spotkanie pomiędzy Calzedonią Verona a Azimut Modeną. Premierowa odsłona zakończyła się wygraną gospodarzy, ale w pozostałych trzech lepsi byli podopieczni trenera Radostina Stoycheva, którzy dopisali na swoje konto komplet „oczek”. Co ciekawe zwycięska drużyna nie przeważała wyraźnie nad rywalami w statystykach. Przyjezdni osiem razy zatrzymywali zagrania przeciwników blokiem, a miejscowi cztery. Oba zespoły popisały się czterema asami serwisowymi, a w przyjęciu lepiej poradzili sobie zawodnicy prowadzeni przez Nikolę Grbicia, notując 58% pozytywnego odbioru, przy 56% gości. W ataku siatkarze Azimut Modeny osiągnęli 57% skuteczności, a gospodarze 48%. Zdecydowanym liderem ekipy Radostina Stoycheva był Earvin Ngapeth, który zdobył dwadzieścia siedem „oczek” w tym cztery blokiem i dwa bezpośrednio z zagrywki. Francuz skończył dwadzieścia jeden na trzydzieści dwie posłane do niego piłki, co dało mu 66% w ataku. Ngapeth równie dobrze poradził sobie w przyjęciu, notując w tym elemencie 58% pozytywnego odbioru. Po drugiej stronie siatki najlepiej punktującym okazał się Tonček Štern, który zdobył osiemnaście „oczek”. Nieco słabiej poradzili sobie Stephen Maar (czternaście) oraz Thomas Jaeschke (jedenaście). Amerykanin z kolei najwięcej razy przyjmował zagrywki rywali, osiągając w tym elemencie 63% pozytywnego odbioru.

 

Calzedonia Verona – Azimut Modena 1:3 (25:23, 18:25, 21:25, 20:25)

MVP: Earvin Ngapeth

 

 

Do trzysetowego spotkania doszło pomiędzy Kioene Padovą a Biosi Indexa Sorą. Pierwsza i trzecia odsłona były wyrównane, a przewaga gospodarzy była najbardziej widoczna w drugiej partii, którą wygrali 25:13. Statystyki również przemawiają na korzyść miejscowych zawodników, którzy posłali na stronę rywali dwanaście asów serwisowych i sześć razy zatrzymywali ich zagrania blokiem. Podopieczni trenera Mario Barbiero zanotowali dwie punktowe zagrywki i dwa bloki. Również przyjęcie i atak przemawiają na korzyść siatkarzy Kioene Padovy, którzy odbierali serwisy rywali na poziomie 60% i atakowali z 49% skutecznością. Ich przeciwnicy zanotowali 37% pozytywnego przyjęcia i 42% w ataku. W miejscowej drużynie najwięcej punktów zdobył Gabriele Nelli, który udanie skończył osiem na dwadzieścia cztery posłane do niego piłki, raz zablokował przeciwników i popisał się aż sześcioma asami serwisowymi. Nieco mniej „oczek” na konto swojego zespołu zapisał Luigi Randazzo (trzynaście). Włoch atakował ze skutecznością 63% i przyjmował na poziomie 58%. W przeciwnym zespole dwanaście punktów zdobył Dušan Petković, atakując na poziomie 40%, a o jedno „oczko” mniej wywalczył Mattia Rosso.

 

Kioene Padova – Biosi Indexa Sora 3:0 (25:22, 25:13, 25:23)

MVP: Gabriele Nelli

 

 

W czterech setach na korzyść gości rozstrzygnęło się starcie pomiędzy Revivre Milano a Bunge Ravenną. Gospodarze spotkanie potrafili przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę jedynie w premierowej odsłonie, w pozostałych trzech lepsi byli podopieczni trenera Fabio Soliego. Siatkarze z Ravenny posłali na stronę rywali jedenaście asów serwisowych i ustawili trzynaście punktowych bloków. Ich przeciwnicy zagrywką punktowali siedem razy, a blokiem pięć. Przewaga przyjezdnych zarysowała się również w przyjęciu (48%:44%) i ataku (49%:44%). W ekipie Bunge Ravenny najlepiej punktującym zawodnikiem był Paul Buchegger, który zdobył dziewiętnaście „oczek” w tym piętnaście atakiem, trzy z zagrywki i jeden blokiem. Z dobrej strony pokazał się także były zawodnik PGE Skry Bełchatów, Nicholas Marechal, który punktował osiemnaście razy. Francuz skończył dwanaście na dwadzieścia dwie posłane do niego piłki, co dało mu 55% w ataku. Marechal popisał się także trzema blokami i trzema asami serwisowymi. Po przeciwnej stronie siatki wiodącą postacią był Klemen Čebulj, który zdobył dziewiętnaście punktów (w tym dwa blokiem), notując 71% w ataku. W tym meczu Nimir Abdel-Aziz na konto swojej drużyny zapisał piętnaście „oczek” w tym jedenaście atakiem, trzy blokiem i jeden z zagrywki.

 

Revivre Milano – Bunge Ravenna 1:3 (25:19, 20:25, 17:25, 23:25)

MVP: Santiago Orduna

 

 

Do najbardziej zaciętego pojedynku doszło pomiędzy beniaminkiem Serie A a podopiecznymi Lorenzo Tubertiniego. Mecz ten zakończył się tie-breakiem na korzyść przyjezdnych. Warto jednak dodać, że trzy z pięciu setów kończyły się grą na przewagi. Miejscowi zawodnicy zanotowali siedemnaście punktowych bloków, przy trzynastu gości. Popisali się również pięcioma asami serwisowymi, ale w tym elemencie lepsi okazali się siatkarze Tonno Callipo Calabria Vibo Valentii (dziewięć punktowych zagrywek). Również w przyjęciu i ataku nieznacznie lepiej wypadli przyjezdni. W drużynie gospodarzy najlepiej punktującym był Djalma Moreira (dwadzieścia dwa). Trzy „oczka” mniej zdobył natomiast Georgios Tzioumakas (dziewiętnaście). Najwięcej „oczek” zespole gości zdobył Oleg Antonov (dwadzieścia trzy). Włoch w punkt zamienił siedemnaście na trzydzieści siedem posłanych do niego piłek, co dało mu 46% w ataku. Ponadto Antonov popisał się czterema asami serwisowymi, dwoma blokami i przyjmował z 57% skutecznością, odbierając aż czterdzieści cztery zagrywki rywali. Statuetka MVP powędrowała jednak do Francoisa Lecata, który zdobył piętnaście „oczek” w tym dziesięć atakiem, notując w tym elemencie 50% skuteczności, dwa blokiem i trzy zagrywką. W meczu tym wystąpili dwaj Polacy. Obaj nie pojawili się w wyjściowych składach swoich drużyn. Miłosz Hebda dla swojej ekipy zdobył cztery punkty, a Damian Domagała siedem w tym pięć atakiem i dwa blokiem.

 

BCC Castellana Grotte – Tonno Callipo Calabria Vibo Valentia 2:3 (27:25, 25:20, 24:26, 21:25, 14:16)

MVP: Francois Lecat

 

 

Ostatnie spotkanie tej kolejki zakończyło się dopiero po pięciu setach, chociaż pierwsze dwie odsłony wcale tego nie zapowiadały. Taiwan Excellence Latina pewnie rozpoczęła mecz, w pierwszych dwóch setach kontrolując przebieg gry i nie pozwalając rywalom na nawiązanie wyrównanej walki. Sytuacja zmieniła się w trzeciej odsłonie, kiedy to Wixo LPR Piacenza poderwała się do walki i wytrzymała nerwową końcówkę. W czwartej partii podopieczni trenera Alberto Giulianiego bez problemów zapewnili sobie zaliczkę nad gospodarzami i doprowadzili do tie-breaka, w którym również okazali się mocniejsi od Taiwan Excellence Latiny. Wixo LPR Piacenza skuteczniejsza od rywali była jedynie w przyjęciu, gdzie utrzymała 56% jakość przy 48% rywali. W ataku różnica była już mniejsza, cztery punkty procentowe na korzyść przyjezdnych. W miejscowej ekipie najwięcej punktów zdobył Saša Starović – 24, na przestrzeni meczu utrzymując 54% skuteczności. O dziewięć mniej „oczek” dla gospodarzy wywalczył Cristian Savani, a aż pięć punktów blokiem zdobył Carmelo Gitto. Liderem Wixo LPR Piacenzy był francuski przyjmujący Trevor Clevenot, który dołożył do dorobku zespołu osiemnaście „oczek” i otrzymał nagrodę MVP. O dwa punkty mniej wywalczył Viktor Yosifov, który aż pięć razy punktował blokiem.

 

Taiwan Excellence Latina – Wixo LPR Piacenza 2:3 (25:21, 25:20, 22:25, 19:25, 12:15)

MVP: Trevor Clevenot

 

 

 

Źródło: www.legavolley.it/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY