Rio: Trzy polskie pary w pierwszej rundzie. Fijałek/Bryl na 25. miejscu

Rio: Trzy polskie pary w pierwszej rundzie. Fijałek/Bryl na 25. miejscu

75
0
PODZIEL SIĘ

W turnieju głównym czterogwiazdkowych zawodów w Rio de Janeiro wystąpiły cztery polskie pary. Fazę grupową pomyślnie przeszły jednak tylko trzy, które awansowały do pierwszej rundy. Szansę na drugą rundę miał duet Prudel/Kujawiak, który jednak przegrał mecz o pierwsze miejsce w grupie. Zawody na 25. miejscu zakończyli Grzegorz Fijałek i Michał Bryl.

 

Mariusz Prudel i Kacper Kujawiak wygrali swoje pierwsze spotkanie w Rio de Janeiro i o wyjście z grupy w pierwszego miejsca zagrali z duetem Pedro Solberg/Guto. Biało-czerwoni nie mieli w tym starciu większych szans, przegrywając je w dwóch partiach. W obydwu setach reprezentanci Polski wywalczyli po czternaście „oczek” i zajęli drugie miejsce w grupie.

 

Pedro Solberg/Guto – Prudel/Kujawiak 2:0 (21:14, 21:14)

 

 

Grzegorz Fijałek i Michał Bry w meczu o pozostanie w turnieju zagrali z gospodarzami, parą Evandro/Andre. Reprezentanci Polski zacięcie walczyli z rywalami, w pierwszym secie przegrywając dopiero po końcówce rozgrywanej na przewagi. Również druga odsłona obfitowała w wiele emocji i wymian, ale tym razem to biało-czerwoni byli minimalnie mocniejsi i doprowadzili do wyrównania stanu meczu. W tie-breaku jednak to Brazylijczycy mieli kontrolę nad grą i zakończyli spotkanie na swoją korzyść, tym samym eliminując Grzegorza Fijałka i Michała Bryla z turnieju.

 

Evandro/Andre – Fijałek/Bryl 2:1 (22:20, 19:21, 15:11)

 

 

Piotr Kantor i Bartosz Łosiak po nie najlepszym początku turnieju w Rio de Janeiro w meczu o wyjście z grupy pokazali się o wiele lepiej. Reprezentanci Polski zagrali z niemiecką parą Bockermann/Flüggen. W pierwszym secie biało-czerwoni zdołali zapisać zwycięstwo na swoje konto dopiero po grze na przewagi. W drugiej partii poszło im już o wiele lepiej i bez większych problemów pokonali przeciwników, awansując do pierwszej rundy.

 

Kantor/Łosiak – Bockermann/Flüggen 2:0 (24:22, 21:16)

 

 

Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz w meczu o wyjście z grupy zagrali z parą Saxton/Schalk. W pierwszym secie reprezentanci Polski musieli uznać minimalną przewagę Kanadyjczyków. W drugiej partii biało-czerwoni zaprezentowali się już zdecydowanie lepiej, pozwalając przeciwnikom na zdobycie zaledwie trzynastu „oczek”, doprowadzając tym samym do tie-breaka. W najważniejszej odsłonie Jakub Szałankiewicz i Maciej Rudol nie pozwolili rywalom na prowadzenie wyrównanej walki i zakończyli spotkanie na swoją korzyść, awansując do pierwszej rundy zawodów.

 

Saxton/Schalk – Rudol/Szałankiewicz 1:2 (21:19, 13:21, 11:15)

 

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY