Rafał Szymura: „Każdy zespół ma swoje problemy”

Rafał Szymura: „Każdy zespół ma swoje problemy”

10
0
PODZIEL SIĘ

GKS Katowice w rozgrywanym awansem meczu pokonał podopiecznych Marka Lebedewa. Katowiczanie od pierwszych piłek narzucili swój rytm gry i utrzymali go do końca. „Nastawialiśmy się na trudne spotkanie i ten mecz taki był. Od początku do końca to my dyktowaliśmy warunki”- powiedział Rafał Szymura.

 

Czas Siatkówki: Gdy przenosiłeś się z Kędzierzyna-Koźla do Katowic spodziewałeś się, że będziesz tak znaczącą postacią zespołu i w tych decydujących momentach staniesz się liderem?

 

Rafał Szymura: Kiedy podpisywałem kontrakt w Katowicach taką rolę trener mi postawił i robię wszystko by tym liderem być. Wiadomo, że nie zawsze jestem najlepszy na boisku, ale zawsze staram się pomóc kolegom. Bywają słabsze momenty, ale mimo wszystko nawet jak nie idzie to staram się troszeczkę poudawać żeby też drużyna nie dołowała się i mam nadzieję, że to się udaje. Tak naprawdę teraz czekają nas najważniejsze mecze, które pokażą jaką jesteśmy drużyną. Dzisiaj pokazaliśmy bardzo dobrą siatkówkę, co nas cieszy, bo graliśmy na bardzo trudnym terenie. Teraz mamy trzy dni wolnego i będziemy się powoli szykować do kolejnego meczu z Visłą Bydgoszcz.

 

 

Dzisiaj mierzyliście się z rywalem, z którym sąsiadujecie w tabeli. Na co nastawialiście się przed tym meczem, wiedząc jaki styl prezentuje w ostatnim czasie Aluron Virtu CMC?

 

Przyjeżdżając na tak trudny teren każdy zespół musi nastawić się na trudny mecz. Ta hala jest specyficzna, kibice są jednymi z najlepszych w Polsce i drużyna też jest bardzo dobra. W zeszłym roku zajęli czwarte miejsce, w tym trochę im nie idzie, ale w tym sezonie każdy zespół ma swoje problemy. Nastawialiśmy się na trudne, mocne spotkanie i ten mecz taki był. Od początku do końca to my dyktowaliśmy warunki i chcieliśmy pokazać jak najlepszą grę.

 

 

Kluczowa była zagrywka, gdzie zdobywaliście punkty seriami i mała ilość błędów w tym elemencie?

 

Myślę, że dzisiaj zagrywka na pewno nam siedziała. Dobrze zagraliśmy systemem blok-obrona i te dwa elementy były chyba dzisiaj kluczowe. Taką naszą grą możemy spokojnie grać w kolejnych meczach i odnosić zwycięstwa.

 

 

W tym trzecim secie, gdzie zawiercianie wyszli na trzypunktowe prowadzenie, wykazaliście się koncentracją i dużym spokojem w grze.

 

Wiedzieliśmy, że przy stanie 2:0 wejdą na zagrywkę i będą kopać, bo nie mają nic do stracenia i tak na początku było. My jednak właśnie tym spokojem, chłodną głową i konsekwencją naszej gry przeważyliśmy tego seta na swoja korzyść.

 

 

Widać, że jesteście zgraną drużyną i jeśli nie elementami czysto siatkarskimi to mentalnie próbujecie wrócić do dobrej gry.

 

Dokładnie, mamy równy zespół i jesteśmy dobrze dobrani pod względem charakterów. W tych trudnych momentach jesteśmy w stanie sobie krzyknąć, powiedzieć parę słów, żeby nasza gra wróciła na swoje tory i żebyśmy przegrywając byli w stanie odwrócić wynik.

 

 

To już jest ten etap sezonu, gdzie patrzycie na sytuację w tabeli?

 

Myślę, że nie ma drużyny, która nie patrzy w tabele. Ten sezon naprawdę jest wyrównany, a tabela spłaszczona. Teraz tak naprawdę będziemy patrzeć po dwóch meczach, najpierw z Visłą Bydgoszcz, a później z MKS-em Będzin, jeśli wygramy te dwa mecze to myślę, że spokojnie możemy zaczynać myśleć o play-offach. Taki był nasz cel przed sezonem i mam nadzieję, że uda się go spełnić.

 

 

W kolejnej kolejce zmierzycie się z Visłą Bydgoszcz, która cały czas walczy o utrzymanie z MKS-em Będzin i po ostatnich zmianach może nie być łatwym przeciwnikiem.

 

Przyjeżdża mój brat i mam nadzieję, że uda się go pokonać po raz drugi (śmiech). Może nie jest to nowy zespół, ale wzmocniony dwoma naprawdę dobrymi zawodnikami, którzy mogą robić różnicę. Tak naprawdę zobaczymy co pokażą w meczu z MKS-em Będzin. Na pewno będzie to trudny pojedynek i na to się nastawiamy, ale spokojnie się do niego będziemy przygotowywać i mam nadzieję, że zagramy tak jak dzisiaj.

 

 

 

Z Rafałem Szymurą rozmawiała Natalia Gajda

BRAK KOMENTARZY