PWM: Irańczycy za mocni na gospodarzy

PWM: Irańczycy za mocni na gospodarzy

256
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Japonii pewnie rozpoczęła spotkanie z podopiecznymi trenera Igora Kolakovicia, wygrywając premierową odsłonę. W kolejnych trzech partiach jednak siatkarze z Iranu odnaleźli swój rytm gry i w kluczowych momentach odskakiwali rywalom, dzięki czemu dopisali do swojego konta w tabeli Pucharu Wielkich Mistrzów trzy punkty. 

 

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki (4:4, 6:6), ale po pierwszej przerwie technicznej dwa „oczka” zaliczki zapewnili sobie Irańczycy (9:7). Podopieczni trenera Igora Kolakovicia cały czas utrzymywali się na prowadzeniu (12:10). Gospodarze poderwali się do walki (12:12) i gra ponownie stała się wyrównana (14:14), a na drugiej przerwie technicznej Japończycy mieli „oczko” zaliczki. Irańczycy zanotowali chwilowy przestój (16:18), co wykorzystali ich rywale (21:18). Końcówka również należała do siatkarzy z Japonii, którzy pewnie kończyli swoje ataki (25:21).

 

Drugą odsłonę lepiej zaczęli Irańczycy (5:1) i to oni wysoko prowadzili na pierwszej przerwie technicznej (8:3). Japończycy nie byli w stanie przełamać rywali i tracili kolejne punkty (5:11), ale tuż przed drugą obowiązkową pauzą zaczęli odrabiać straty przy pomocy zagrywki (14:15). Podopieczni trenera Igora Kolakovicia zachowali dwa „oczka” prowadzenia (16:14) i powiększali ją przy pomocy błędów Japończyków (19:15). Irańczycy odzyskali skuteczność na siatce (23:17) i zakończyli seta na swoją korzyść (25:19).

 

Trzecia odsłona rozpoczęła się od wyrównanej walki (4:4), a na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy minimalnym prowadzeniu Japończyków (8:7). Gra cały czas była wyrównana, a żaden z zespołów nie był w stanie zapewnić sobie więcej niż dwóch „oczek” prowadzenia (13:13). Irańczycy zaczęli budować sobie zaliczkę (17:14), którą utrzymywali dzięki dobrym atakom (20:17). W końcówce do walki poderwali się Japończycy (20:22), ale podopieczni Igora Kolakovicia wzmocnili ryzyko w zagrywce i zakończyli seta na swoją korzyść (25:20).

 

Czwarta odsłona zaczęła się lepiej dla Irańczyków, którzy na pierwszą przerwę techniczną schodzili przy stanie 8:5. Japończycy nie radzili sobie z kończeniem ataków i ich straty stale były wysokie (9:12). Podopieczni Igora Kolakovicia powiększyli swoją zaliczkę dzięki mocnym zagrywkom (16:9) i dokładali do swojego konta kolejne „oczka” (19:12), zbliżając się do wygrania seta (21:13). Japończycy nie zdołali się przełamać i wysoko ulegli rywalom 14:25.

 

Japonia – Iran 1:3 (25:21, 19:25, 20:25, 14:25)

 

Składy zespołów:

Japonia: Neonabi Fujii, Akihiro Yamauki, Masahiro Yanagida, Takashi Dekita, Haku Ri, Satoshi Ide (libero), Hiroaki Asano (libero) oraz Issei Otake, Taishi Onodera

Iran: Milad Ebadipour, Saman Faezi, Mir Saeid Marouflakrani, Farhad Ghaemi, Seyed Mohammad Mousavi Eraghi, Amir Ghafour, Mahdi Marandi (libero) oraz Reza Ghara, Mohammadjavad Manavinezhad, Farhad Salafzoon

 

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY