Puchar Polski: PGE Skra Bełchatów z awansem do półfinału

Puchar Polski: PGE Skra Bełchatów z awansem do półfinału

16
0
PODZIEL SIĘ

W drugim meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski PGE Skra Bełchatów podejmowała Indykpol AZS Olsztyn. Spotkanie od zwycięstwa rozpoczęli bełchatowianie, a choć druga partia padła łupem zawodników z Olsztyna to w kolejnych odsłonach podopieczni Michała Mieszko Gogola nie tracili koncentracji i ostatecznie to oni awansowali do półfinału. Bełchatowianie w półfinale zmierzą się z zespołem Verva Warszawa Oralen Paliwa.

 

 

Spotkanie lepiej rozpoczęli zawodnicy PGE Skry Bełchatów (2:0), a kilka chwil później na skrzydle zameldował się Mateusz Mika (2:3). Jednak w kolejnych fragmentach to podopieczni Michała Mieszko Gogola narzucili swój rytm gry i konsekwentnie budowali zaliczkę (6:2). Serię gospodarzy przerwał atak Remigiusza Kapicy (3:6), lecz po kolejnej skutecznej akcji Milana Katićia o czas poprosił szkoleniowiec przyjezdnych (8:3). Po powrocie na plac gry w ataku ze środka siatki pokazał się Karol Kłos (9:4). Kilka chwil później wyższość olsztyńskiego bloku musiał uznać Mariusz Wlazły (6:9). Obie drużyny nie zwalniały ręki, lecz w dalszym ciągu w lepszej sytuacji pozostawali zawodnicy z Bełchatowa (11:7). Ręce rywali skutecznie obił Mateusz Mika (8:12), lecz w odpowiedzi podobnym atakiem popisał się Artur Szalpuk (13:8). W kolejnych akcjach bezbłędnie atakował Mariusz Wlazły (15:10), lecz olsztynianie nie zwieszali głów i po raz kolejny zatrzymali atakującego bełchatowskiej drużyny (12:15). Kolejne błędy po olsztyńskiej stronie siatki nie ułatwiały przyjezdnym nawiązania wyrównanej walki, a po punktowym bloku w wykonaniu PGE Skry o kolejną przerwę poprosił trener Indykpolu AZS-u Olsztyn (19:14). Kilka chwil później dobrym atakiem popisał się Mateusz Poręba (17:19). W końcówce zawodnicy z Olsztyna próbowali nawiązać jeszcze wyrównaną walkę z rywalami, a ręki nie zwalniał Remigiusz Kapica (20:22). Jednak kilka chwil później skutecznie kiwał Karol Kłos (24:20), a seta zakończył autowy atak Matusza Miki (25:20).

 

 

Drugą odsłonę od mocnego ataku rozpoczął Remigiusz Kapica (0:1), lecz kilka chwil później na tablicy wyników pojawił się remis (2:2). Atakujący olsztyńskiej drużyny oprócz dobrej dyspozycji w ataku dołożył punkty z pola zagrywki (4:2). Kilka chwil później Remigiusz Kapica musiał uznać wyższość bloku rywali (4:4), a między zespołami nawiązała się wyrównana walka punkt za punkt (7:7). Kilka chwil później atakował Mateusz Poręba (9:7). Po bloku na Karolu Kłosie o czas poprosił Michał Mieszko Gogol (10:7). Po powrocie na plac gry ze środka siatki nie pomylił się już Karol Kłos (8:11). Jednak w kolejnych akcjach na prowadzeniu pozostawali przyjezdni, a atak skończył Mateusz Mika (14:9). Na prawym skrzydle atakował Mariusz Wlazły (11:14), lecz kilka chwil później Paweł Woicki zatrzymał atak Artura Szalpuka (17:12). O kolejną przerwę poprosił szkoleniowiec PGE Skry, a po powrocie na plac gry atak z prawego skrzydła skończył Mariusz Wlazły (13:17). W kolejnych fragmentach olsztynianie nie zwalniali ręki, a asa serwisowego posłał Paweł Woicki (20:15). Po ataku Mateusza Poręby przyjezdni mieli już siedem „oczek” (22:15). W końcówce po raz kolejny punktował Remigiusz Kapica, a bełchatowianie pomimo prób nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z rywalami (24:17). Kilka chwil później olsztynianie zakończyli seta na swoją korzyść (25:18).

 

 

Trzecią partię od skutecznych ataków rozpoczął Mariusz Wlazły (2:0), a pierwszy atak dla przyjezdnych skończył Remigiusz Kapica (1:3). W kolejnych fragmentach ponownie PGE Skra zaczęła narzucać swój rytm gry i wykorzystywać swoje szanse (6:2). Na taki bieg wydarzeń zareagował trener olsztynian (6:2). Po powrocie na plac gry zespoły wymieniły się punktami po błędach w polu zagrywki (7:3). Kilka chwil później bełchatowianie zatrzymali atak Remigiusza Kapicy (9:4), a dobrą serię gospodarzy przełamał Robbert Andringa (5:9). Olsztynianie nie zamierzali łatwo się poddawać, a atak skończył Mateusz Mika (7:10). W kolejnych fragmentach gra toczyła się punkt za punkt, a dzięki cierpliwej grze przyjezdni zniwelowali straty do jednego „oczka” (11:12). Jednak w dobrej dyspozycji pozostawał Mariusz Wlazły, który po raz kolejny zameldował się na prawym skrzydle (15:12). Z pola zagrywki punktował Karol Kłos (17:13), a po chwili mocnym atakiem odpowiedział Remigiusz Kapica (14:17). W decydujących fragmentach dobrze spisywał się Mateusz Poręba (17:20). Na środku siatki zameldował się Jakub Kochanowski (21:18), a na lewym skrzydle ręki nie zwalniał Artur Szalpuk (23:19). Bełchatowianie nie tracili koncentracji i kilka chwil później zakończyli seta i objęli prowadzenie w całym meczu (25:20).

 

 

Czwarta odsłonę od serii dobrych akcji rozpoczęli zawodnicy bełchatowskiej drużyny (3:0), a pierwszy punkt dla przyjezdnych zdobył Mateusz Mika (1:3). Kilka chwil później punktował Jakub Kochanowski (5:2), a w odpowiedzi piłkę w boisko rywali wbił Robbert Andringa (3:5). W kolejnych fragmentach między zespołami nawiązał się wyrównany fragment gry, a Seyed Mohammad Mousavi doprowadził do wyrównania wyniku (6:6). Między zespołami nawiązała się walka punkt za punkt, lecz wyższość bloku rywali musiał uznać Remigiusz Kapica (10:8). W kolejnych fragmentach zawodnicy z Bełchatowa utrzymywali zaliczkę, a kolejną akcję na korzyść swojego zespołu rozstrzygnął Artur Szalpuk (13:10). O czas poprosił Pablo Montagiani, lecz po powrocie na plac gry Jakub Kochanowski zatrzymał atak Mateusza Miki i przewaga gospodarzy zaczęła rosnąć (14:10). Kilka chwil później błąd w ataku popełnił Dawid Sokołowski (16:10), a kilka chwil później błąd popełnił również Robbert Andringa (18:12). Na prawym skrzydle zameldował się jeszcze Remigiusz Kapica (14:18), lecz ręki nie zwalniał również Mariusz Wlazły (19:14). W końcówce po raz kolejny na środku siatki zameldował się Karol Kłos (20:14; 22:14). Kilka chwil później w polu zagrywki pomylił się Paweł Woicki (24:15), a seta jak i cały mecz zakończył punktowy blok PGE Skry Bełchatów (25:16).

 

 

PGE Skra Bełchatów – Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:20; 18:25; 25:20; 25:16)

                                        

 

 

Składy zespołów

 

PGE Skra Bełchatów: Mariusz Wlazły, Karol Kłos, Jakub Kochanowski, Milan Katić, Artur Szalpuk, Grzegorz Łomacz, Kacper Piechocki (libero) oraz Dusan Petković

 

Indykpol AZS Olsztyn: Robbert Andringa, Remigiusz Kapica, Paweł Woicki, Mateusz Mika, Mateusz Poręba, Seyed Mohammad Mousavi, Michał Żurek (libero) oraz Dawid Sokołowski, Tomasz Kowalski

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY