Puchar CEV: Asseco Resovia przegrała ze zmęczeniem i Belogorie Belgorod

Puchar CEV: Asseco Resovia przegrała ze zmęczeniem i Belogorie Belgorod

209
0
PODZIEL SIĘ

Rzeszowianie w półfinale Pucharu CEV zmierzyli się na wyjeździe z Belogorie Belgorod. Gracze Asseco Resovii od początku podróży do Rosji nie mieli łatwo, najpierw opóźniony wylot, a następnie przymusowe międzylądowanie i przylot do Belgorodu w noc przed meczem miało odzwierciedlenie w dzisiejszym wyniku. Rzeszowianie nie zdobyli bowiem w tym spotkaniu ani jednego seta.

 

Premierowa odsłona spotkania rozpoczęła się po myśli gospodarzy, którzy już na początku osiągnęli dwa „oczka” przewagi (5:3), a jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną powiększyli ją do trzech punktów (7:4). Na obowiązkową pauzę w grze zespoły zeszły przy stanie 8:5 na korzyść siatkarzy Belogorie Belgorod. Po czasie rzeszowianie zaczęli odrabiać straty (9:10), aż w końcu doprowadzili do remisu (10:10). Kolejne akcje nie potoczyły się jednak po myśli podopiecznych trenera Andrzeja Kowala, ponieważ ich rywale odskoczyli im na cztery „oczka” (11:15). Na kolejnej przerwie w grze na prowadzeniu byli miejscowi zawodnicy (16:11). Mimo iż siatkarze z Belgorodu popełniali błędy, to jednak cały czas utrzymywali przewagę (22:16). Do końca tego seta na parkiecie lepiej radzili sobie gospodarze, którzy wygrali tę partię 25:19.

 

Drugi set również rozpoczął się po myśli gospodarzy (5:3), ale rzeszowianie szybko dogonili rywali (4:5). Na pierwszej przerwie technicznej jednak wysoką zaliczkę mieli gracze Belogorie Belgorod, którzy punktowali atakiem (8:4). Gospodarze nie mieli najmniejszych problemów ze zdobywaniem kolejnych „oczek” (10:5) i po chwili o czas poprosił trener Andrzej Kowal (7:12). Asseco Resovia Rzeszów nie potrafiła nawiązać walki z rywalami i po drugim obowiązkowym czasie również miała wysokie straty (12:17). Trener Andrzej Kowal próbował poprawić sytuację zmieniając skład drużyny, ale nie przynosiło to efektów i gospodarze zdobywali kolejne punkty (23:17), pewnie kończąc drugą partię (25:18).

 

Rzeszowianie rozpoczęli trzeciego seta od prowadzenia (3:0), ale już po chwili zaliczkę dzięki zagrywkom zapewnili sobie gracze Belogorie Belgorod (7:5). Siatkarze z Rzeszowa utrzymywali kontakt z rywalami, ale po stracie punktów w serii o czas poprosił trener Andrzej Kowal (9:11). Goście mylili się w polu serwisowym, co wykorzystali Rosjanie (13:10) i utrzymywali trzypunktowe prowadzenie (16:13). W końcówce Asseco Resovia zaczęła seriami tracić „oczka” (17:23) i przegrała również trzecią odsłonę 17:25.

 

Belogorie Belgorod – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:19, 25:18, 25:17)

 

 

Składy zespołów:

Belogorie Belgorod: Sergey Grankin, Nikolay Nikolov, Konstantin Bakun, Sergey Tetyukhin, Dmitriy Muserskiy, Ian Iereshchenko, Nikita Eremin (libero) oraz Alexander Safonov, Roman Danilov, Roman Poroshin,

Asseco Resovia Rzeszów: Thibault Rossard, Dawid Dryja, Aleksander Śliwka, Jakub Jarosz, Lukaš Tichaček, Łukasz Perłowski, Mateusz Masłowski (libero) oraz Jochen Schöps, Dominik Depowski, Michał Kędzierski

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY