Prygiel: „To zwycięstwo dedykujemy wszystkim kibicom, którzy w nas wierzyli”

Prygiel: „To zwycięstwo dedykujemy wszystkim kibicom, którzy w nas wierzyli”

24
0
PODZIEL SIĘ

Siatkarze Cerradu Czarnych Radom po ostatnich porażkach powrócili na zwycięską ścieżkę. W meczu osiemnastej kolejki, po zaciętej walce, we własnej hali pokonali ekipę Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Gospodarze dopisali do tabeli komplet punktów i wrócili na czwartą lokatę, mając aktualnie nad ekipą z Zawiercia dwa punkty przewagi.

 

Odrobienie straconych punktów

 

Czwartkowy pojedynek w Radomiu od początku dostarczył kibicom wrażeń. Radomianie z ekipą z Zawiercia mierzyli się dwa tygodnie wcześniej w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski. Wtedy górą byli zawiercianie, ale tym razem to radomianie zachowali więcej koncentracji i po czterech setach zwyciężyli, dopisując do tabeli komplet punktów. Warto podkreślić, że radomianie do pojedynku osiemnastej kolejki PlusLigi przystępowali po ostatnim słabym meczu w Warszawie, gdzie po trzech setach ulegli ekipie ONICO Warszawa. „Przegraliśmy w Warszawie grając źle. Uważam, że jest to jeden z kandydatów do medalu. Taki sam był mecz z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie w Pucharze Polski, gdzie zabrakło nam szczęścia” – mówił po czwartkowym meczu trener Robert Prygiel.

 

 

Walka o każdą piłkę

 

Tym razem obie drużyny od początku nie zwalniały tempa w walce o każdy punkt, a kibice mogli obserwować wiele ciekawych wymian. W zespołach dobrze funkcjonowała zagrywka, bowiem gospodarze posłali dziewięć asów serwisowych, zaś przyjezdni – trzynaście. W grze blokiem o dwa punkty lepsi byli radomianie, ustawiając ich dwanaście. W statystykach całego meczu w przyjęciu zagrywki korzystniej zaprezentowali się przyjezdni – 49% (19% przyjęcia perfekcyjnego) przy 45% jakości przyjęcia gospodarzy (19% przyjęcia perfekcyjnego). W ataku jednak lepiej wypadli gospodarze spotkania – atakowali z 50% skutecznością przy 44% skuteczności rywali. W dużej mierze o losach tego pojedynku zadecydowały błędy, których, w porównaniu z meczem Pucharu Polski, tym razem więcej było po drugiej stronie siatki: „Wtedy my popełniliśmy więcej błędów, teraz zawiercianie. To zwycięstwo dedykujemy wszystkim tym kibicom, którzy w nas wierzyli, którzy nas wspierają w dobrych chwilach i są z nami na dobre i na złe” – przyznał trener ekipy z Radomia.

 

 

Zawrotne tempo w walce o kolejne punkty

 

Po tym zwycięstwie drużyna Cerradu Czarnych Radom powróciła na zajmowane przez siebie wcześniej czwarte miejsce w tabeli PlusLigi. Nad szóstą w rankingu PGE Skrą Bełchatów ma osiem punktów zapasu, zaś nad ekipą z Zawiercia – dwa. Okazję do zdobycia kolejnych „oczek” siatkarze z Radomia będą mieli już w poniedziałek. We własnej hali zmierzą się z ekipą Chemika Bydgoszcz i nie ulega wątpliwości, że podopieczni trenera Roberta Prygla są faworytami tego pojedynku.

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY