Poreč Major Series: Wszystkie polskie pary w pierwszej rundzie

Poreč Major Series: Wszystkie polskie pary w pierwszej rundzie

387
0
PODZIEL SIĘ

Polskie pary zakończyły dzisiaj fazę grupową turnieju Poreč Major Series. Wszystkie cztery duety zapewniły sobie awans do pierwszej rundy turnieju. Trzy zespoły wygrały swoje mecze, a pierwszą porażkę w zawodach zanotowali Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, którzy ulegli Brazylijczykom. Spotkanie o „życie” wygrali natomiast Michał Bryl i Kacper Kujawiak.

 

Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz ostatnie spotkanie grupowe zagrali z norweską parą Sørum/Eithun. Mecz rozpoczął się od wyrównanej gry punkt za punkt, a skuteczne ataki po obydwu stronach siatki nie pozwalały na budowanie zaliczki. Na przerwie technicznej minimalną zaliczkę mieli reprezentanci Polski, którzy wykorzystali błędy rywali i powiększyli swoje prowadzenie, utrzymując je dzięki pewnym atakom w boisko przeciwników. Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz dobrze grali na linii blok-obrona, co dało im zwycięstwo w pierwszej partii (21:15).

 

Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia Michała Kądzioły i Jakuba Szałankiewicza, którzy powiększali je z każdą kolejną akcją. Duet Sørum/Eithun starał się dogonić rywali, co udało mu się dopiero po przerwie technicznej. Obydwie pary robiły wszystko, by przejąć kontrolę na przebiegiem seta. Gra punkt za punkt poskutkowała tym, że w końcówce obydwie strony miały swoje okazje do zakończenia spotkania na swoją korzyść, ale w ostatecznie to Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz zapunktowali najpierw blokiem, a potem zagrywką, co dało im wygraną (23:21) i awans do pierwszej rundy Poreč Major Series.

 

Kądzioła/Szałankiewicz – Sørum/Eithun 2:0 (21:15, 23:21)


 

 

 

 

Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel w ostatnim meczu fazy grupowej Poreč Major Series zagrali z duetem Karaula/Jercic i rozpoczęli to starcie z wysokiego „C”, szybko zapewniając sobie zaliczkę (9:4). Zagrywka biało-czerwonych sprawiała ich rywalom ogromne problemy i reprezentanci Polski na przerwę techniczną schodzili z wynikiem 16:5. Po obowiązkowej przerwie Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel nie zwolnili tempa i nie dali rywalom szans na zdobycie chociażby dziesięciu punktów (21:8).

 

Również druga partia rozpoczęła się od dominacji biało-czerwonych, którzy z każdą akcją powiększali swoją zaliczkę nad Chorwatami, prowadząc na przerwie technicznej (13:8). Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel do końca nie wstrzymywali ręki w ataku, dopisując do swojego konta kolejne „oczka” i pewnie wygrywając drugiego seta (21:10).

 

Fijałek/Prudel – Karaula/Jercic 2:0 (21:8, 21:10)


 

 

 

 

Michał Bryl i Kacper Kujawiak spotkanie o utrzymanie w turnieju Poreč Major Series zagrali z braćmi Ingrosso. Włosi rozpoczęli mecz od mocnych ataków, co dało im prowadzenie (9:4), które na przerwie technicznej wynosiło pięć „oczek” (13:8). Ataki Kacpra Kujawiaka zbliżyły Polaków do rywali, w czym pomagały również bloki Michała Bryla (15:15). Biało-czerwoni poprawili swoją grę w obronie, dzięki czemu wyszli na minimalne prowadzenie i mocnymi atakami zapewnili sobie zwycięstwo w premierowej odsłonie (21:19).

 

Druga partia rozpoczęła się od gry punkt za punkt, ale bloki Michała Bryla zapewniły wysokie prowadzenie biało-czerwonym (9:5). Ataki Kacpra Kujawiaka powiększyły zaliczkę Polaków, którzy na przerwę techniczną schodzili z siedmioma punktami przewagi (14:7). Reprezentanci Polski cały czas popisywali się skutecznymi zagraniami, co nie pozwalało Włochom na nadrabianie strat i to biało-czerwoni mogli cieszyć się z wygrania tej partii (21:14), co dało im awans do pierwszej rundy.

 

Ingrosso/Ingrosso – Bryl/Kujawiak 0:2 (19:21, 14:21)


 

 

 

Piotr Kantor i Bartosz Łosiak przegrali mecz o pierwsze miejsce w grupie z parą Pedro Solberg/Evandro. Spotkanie rozpoczęło się wyrównanie i walka o każdą piłkę toczyła się do przerwy technicznej. Tuż po niej to Brazylijczycy popisali się mocnymi atakami, co dało im zaliczkę. Chociaż Polacy starali się walczyć i w końcówce zbliżyli się do rywali, to nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść (19:21).

 

Druga partia rozpoczęła się lepiej dla duetu Pedro Solberg/Evandro, a przy stanie 4:7 o przerwę medyczną poprosił Piotr Kantor. Po chwili pauzy Polacy starali się zbliżyć do rywali, ale nadal to Brazylijczycy nadawali rytm gry. Po błędzie Evandro na tablicy wyników pojawił się remis (15:15) i przez chwilę to duet Kantor/Łosiak był w lepszej sytuacji, lecz ostatnie akcje należały do graczy z Brazylii, który wygrali 21:19. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak zagrają w pierwszej rundzie.

 

Kantor/Łosiak – Pedro Solberg/Evandro 0:2 (19:21, 19:21)

 

 
Źródło: Informacja własna

 

BRAK KOMENTARZY