Pomoc nadeszła z Kanady. Raymond Szeto dołącza do będzinian

Pomoc nadeszła z Kanady. Raymond Szeto dołącza do będzinian

1
0
PODZIEL SIĘ

Włodarze MKS-u Będzin już po starcie rozgrywek ligowych musieli szukać przyjmującego, ponieważ za porozumieniem stron została rozwiązana umowa z Brazylijczykiem,  Fabio Rodriguesem. Do drużyny prowadzonej przez trenera Jakuba Bednaruka dołączył już jednak nowy gracz, Kanadyjczyk Raymond Szeto.

 

Brazylijski zaciąg, kanadyjska pomoc 

 

Włodarze MKS-u Będzin przed startem rozgrywek 2020/2021 zdecydowali się postawić na transfery brazylijskich zawodników i tym sposobem do będzinian dołączyli Fabio Rodrigues, Thiago Veloso i Jose Ademar Santana. Na początku września pewne stało się jednak, że w Będzinie zostanie tylko dwóch Brazylijczyków, umowa z Fabio Rodriguesem została bowiem rozwiązana za porozumieniem stron, a przyjmujący wrócił do ojczyzny, gdzie będzie kontynuował karierę. MKS Będzin w pierwszych meczach sezonu dysponował więc tylko trzema przyjmującymi: Rafałem Sobańskim, Jose Ademarem Santaną i Kacprem Bobrowskim. Teraz do zespołu z Będzina dołączył nowy zawodnik, Kanadyjczyk Raymond Szeto, dla którego jest to trzeci klub w Europie. Kanadyjski gracz wcześniej grał w lidze francuskiej i niemieckiej. „Do tej pory gościłem w Polsce tylko przy okazji meczów w towarzyskich w Szczecinie, na które przyjeżdżałem podczas pobytu w Niemczech. Gra w Waszym kraju była moim marzeniem, ponieważ siatkówka jest tu bardzo popularna, a szanse rozwoju są bardzo duże” – mówił Raymond Szeto, który dołączy do będzinian. Kanadyjczyk miał ważny kontrakt w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, cały czas był więc w rytmie treningowym, a po otrzymaniu oferty z polskiego klubu, zdecydował się ją przyjąć. „Na sam koniec pojawiła się oferta, pozostającego praktycznie cały czas w treningu, Raymonda Szeto, którego znam z Bundesligi, czyli ligi bardzo atrakcyjnej dla nas w kontekście pozyskiwania zawodników” – mówił o transferze zawodnika Jakub Bednaruk.

 

 

(Nie)łatwe poszukiwania

 

Znalezienie nowego zawodnika za brazylijskiego przejmującego nie było jednak łatwe, nie tylko ze względu na obecną sytuację związaną z koronawirusem, ale również na ograniczenia budżetowe i zobowiązania poszczególnych siatkarzy. MKS Będzin był zainteresowany pozyskaniem Nikolaya Pencheva, który na dobre zadomowił się już w PlusLidze, Bułgar podpisał jednak kontrakt z Cuprum Lubin. „Pierwszym naszym celem był Nikołaj Penczew, który idealnie pasowałby do sytuacji, w której się znaleźliśmy, ale dosyć sprytnie i mądrze zachowało się Cuprum Lubin, które nas zablokowało, poprzez zaproponowanie Bułgarowi atrakcyjniejszej oferty. Uważam, że był to niezły ruch ze strony działaczy tego klubu, niepozwalający na wzmocnienie naszej kadry, czyli kadry bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie” – mówił szkoleniowiec zespołu z Będzina, Jakub Bednaruk. Klub był również zainteresowany pozyskaniem Denisa Kaliberdy oraz Juliena Lyneela, lecz żaden z graczy nie wykazał zainteresowania ofertą przedstawioną przez będziński MKS. Podobnie było w przypadku Ivana Borovnjaka, który ma już na swoim koncie grę w Polsce, gdzie bronił barw Cuprum Lubin. MKS Będzin prowadził również rozmowy z reprezentantem Australii, Samuelem Walkerem, ten jednak nie chciał wyjeżdżać z kraju i odrzucił ofertę z Polski. Wstępnie zainteresowany powrotem do PlusLigi był były przyjmujący Jastrzębskiego Węgla, Jason DeRocco, który jednak nie kontynuował rozmów z klubem. „Wysłaliśmy zapytanie do Jasona De Rocco, jednak po wyrażeniu przez niego wstępnego zainteresowania powrotem do PlusLigi… wyjechał w kanadyjskie góry na 10 dni i nie mieliśmy z nim kontaktu, nie wiedzieliśmy, co się z nim dzieje” – wyjaśnił Jakub Bednaruk. Będzińskiemu klubowi udało się jednak pozyskać innego kanadyjskiego zawodnika, Raymonda Szeto, a szkoleniowiec nie ukrywa, że bardzo liczy na jego pomoc w walce o utrzymanie w PlusLidze.

 

 

Źródło: mksbedzin.pl/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY