Polacy zainaugurowali mistrzostwa. Bieniek: „Estonia zagrała na wysokim poziomie”

Polacy zainaugurowali mistrzostwa. Bieniek: „Estonia zagrała na wysokim poziomie”

26
0
PODZIEL SIĘ

Siatkarze reprezentacji Polski mają za sobą pierwszy mecz w fazie grupowej mistrzostw Europy. Podopieczni trenera Vitala Heynena pokonali Estończyków w czterech setach i dopisali na swoje konto cenne zwycięstwo. „Generalnie mecze rozpoczynające turniej nie należą do łatwych” – zaznaczył środkowy reprezentacji, Mateusz Bieniek.

 

Biało-czerwoni mają za sobą pierwsze starcie w mistrzostwach Europy. Polacy nie bez problemów pokonali Estończyków. Całe spotkanie było bardzo wyrównane. Premierowa odsłona zakończyła się wynikiem 25:22 na korzyść Polaków. Kolejna partia, po grze na przewagi, padła łupem reprezentantów Estonii. Dwa pozostałe sety rozstrzygnęli na swoją korzyść podopieczni trenera Vitala Heynena i wygrali mecz 3:1. „Estonia to drużyna z dużym potencjałem siatkarskim. Liczyliśmy się z tym, ze trzeba będzie walczyć i tej walki w dzisiejszym meczu nie zabrakło” – powiedział po zakończonym spotkaniu libero, Paweł Zatorski. Również Mateusz Bieniek docenił klasę rywali: „Estonia zagrała dzisiaj na wysokim poziomie, Strzelali z zagrywki po liniach, wiele rzeczy im naprawdę nadzwyczajnie wychodziło i chyba grali na maksymalnym swoim poziomie, ale w końcowym rozrachunku to my mamy trzy punkty – to jest najważniejsze”.

 

Z przebiegiem całego spotkania możecie zapoznać się TUTAJ.

 

W spotkaniu tym Estończycy zaprezentowali się bardzo dobrze w polu serwisowym, zdobywając bezpośrednio z zagrywki aż dziewięć punktów, przy sześciu Polaków. Ponadto podopieczni trenera Gheorghe Cretu z powodzeniem utrudniali rywalom przyjęcie. „Estonia bardzo zaryzykowała na zagrywce, grali bez obciążeń, śmiało, trafiali w linie, miedzy przyjmujących” – powiedział Fabian Drzyzga, co potwierdził również Dawid Konarski: „Estończycy mocno zaryzykowali w polu zagrywki, szczególnie w secie drugim, kiedy to mieli więcej asów niż my. Grali też skutecznie na wysokiej piłce obijając zazwyczaj bardzo skuteczny nasz blok. Też trochę brakowało asekuracji. W czwartej partii zagraliśmy już spokojnie, nie na siłę tylko często plasując, szukając wolnej przestrzeni”.

 

Polacy w spotkaniu tym zaprezentowali się lepiej od rywali w ataku oraz przyjęciu, co mogło wpłynąć na wygraną w całym spotkaniu. Najwięcej punktów dla swojej drużyny zdobył Artur Szalpuk (dwadzieścia dwa). Nieco mniej „oczek” do dorobku ekipy dopisali Michał Kubiak oraz Dawid Konarski (obaj po szesnaście). Mimo wszystko w starciu tym Polacy nie pokazali swojej najlepszej siatkówki, a najwyższa forma ma dopiero przyjść. „Proszę nie oczekiwać, ze na tym etapie turnieju będziemy prezentować optymalną dyspozycję, zwyciężać z dużą przewagą. Forma będzie rosła z kolejnymi etapami mistrzostw. Turniej jest długi z przerwami i nie warto myśleć o etapach, w których jeszcze nie jesteśmy – ćwierć, czy półfinałach. Dzisiaj mimo pewnych trudności wygraliśmy, cieszmy się z tego i myślmy o najbliższym rywalu” – zaznaczył Drzyzga.

 

 

 

Źródło: www.pzps.pl/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY