Polacy rozpoczęli zmagania. Fabian Drzyzga: „Pierwszy mecz turnieju zawsze jest niewiadomą”

Polacy rozpoczęli zmagania. Fabian Drzyzga: „Pierwszy mecz turnieju zawsze jest niewiadomą”

29
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Polski udanie zainaugurowała mistrzostwa świata. Biało-czerwoni po czterech setach pokonali Kubańczyków, choć po dwóch wygranych partiach inicjatywę przejęli rywale. „Kluczem była cierpliwość i dać możliwość wystrzelania się tym młodym Kubańczykom” – mówił Fabian Drzyzga, jeden z pięciu obecnych w kadrze mistrzów świata sprzed czterech lat.

 

Najważniejsze jest zwycięstwo

 

Oficjalnie mistrzostwa świata w Bułgarii i we Włoszech rozpoczęły się w niedzielę, jednak biało-czerwoni pierwszy mecz fazy grupowej rozegrali dopiero w środę. Pierwszym rywalem podopiecznych trenera Vitala Heynena była reprezentacja Kuby. Biało-czerwoni dobrze rozpoczęli ten mecz, zwyciężając w dwóch pierwszych odsłonach. W trzecim secie inicjatywę przejęli Kubańczycy, prezentując się z dobrej strony w polu serwisowym. „W dzisiejszym meczu, myślę, że największym kluczem była cierpliwość i dać możliwość wystrzelania się tym młodym Kubańczykom, bo właściwie ten trzeci set wyszedł na zagrywce” – mówił w rozmowie z Polsatem Sport Fabian Drzyzga. Michał Kubiak zwrócił zaś uwagę na inny aspekt, który pomagał rywalom: „Pozwoliliśmy im grać, w trzecim secie popełniliśmy masę błędów. Brawa dla nich, ale powinniśmy to zamknąć wynikiem 3:0”. W czwartej odsłonie obrońcy mistrzowskiego tytułu powrócili już do swojej gry i postawili kropkę nad ‚i’, gdzie zdaniem kapitana reprezentacji Polski każdy element wyglądał tak, jak należy: „Podbijaliśmy piłki w obronie, dobrze serwowaliśmy, dobrze blokowaliśmy – ten czwarty set był taki, jaki powinien być cały mecz”.

 

Przypomnij sobie, jak przebiegał pojedynek z reprezentacją Kuby

 

Pierwsze koty za płoty i szybka regeneracja

 

Polscy siatkarze przed mistrzostwami świata rozegrali serię meczów kontrolnych, a w każdym z nich zaprezentowali się z dobrej strony, odnosząc zwycięstwa. To jednak nie dawało obrazu możliwości zespołu na imprezie docelowej, a dodatkowo zagadką przed inauguracyjnym spotkaniem był skład Kubańczyków. „Pierwszy mecz turnieju zawsze jest niewiadomą, bo sparingi są sparingami, a mecze o coś zawsze wywołują więcej dreszczyku. Przepociliśmy się, jest zwycięstwo i jedziemy dalej” – ocenił wspomniany wcześniej rozgrywający.

 

Biało-czerwoni nie mają jednak zbyt wiele czasu na odpoczynek. Już w czwartek o 16:00 czasu polskiego zmierzą się z reprezentacją Portoryku. Jednak jak zapewnił Fabian Drzyzga, mimo iż rywal nie należy do najsilniejszych, nie ma mowy o jakimkolwiek rozluźnieniu, ale zespół podejdzie do tego starcia z maksymalną koncentracją.

 

Źródło: www.polsatsport.pl / opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY