PlusLiga: Warszawianie zdominowali rywali i zgarnęli komplet punktów

PlusLiga: Warszawianie zdominowali rywali i zgarnęli komplet punktów

35
0
PODZIEL SIĘ

W siedemnastej kolejce PlusLigi doszło do Derbów Mazowsza. Siatkarze ONICO Warszawa podejmowali przed własną publicznością radomian. Spotkanie to zakończyło się trzysetowym zwycięstwem podopiecznych trenera Stephane’a Antigi, a statuetka MVP powędrowała do libero stołecznego zespołu, Damiana Wojtaszka.

 

 

Mecz rozpoczęli radomianie od zagrywki Dejana Vincica. Pierwszą akcję zakończyli na swoją korzyść gospodarze (1:0), a skuteczny blok dał im dwupunktowe prowadzenie (2:0). Goście szybko odrobili stracone „oczka” (2:2), a następnie wyszli na trzypunktowe prowadzenie, na co zareagował trener Stephane Antiga (6:3). Po wznowieniu gry kolejny punkt dla radomian zdobył Norbert Huber, a serię rywali przerwał Bartosz Kurek (4:7). Goście utrzymywali prowadzenie po swojej stronie, choć warszawianie nie składali broni w walce o odrobienie strat. Przyjezdni skutecznie im to jednak uniemożliwiali, utrzymując bezpieczną inicjatywę po swojej stronie (10:6, 11:7). Warszawianie zdołali zmniejszyć starty do dwóch punktów (9:11), a as serwisowy Grahama Vigrassa pozwolił im na kontakt punktowy (11:12). Doprowadzili do remisu (13:13), zaś zablokowanie ataku Tomasza Fornala wyprowadziło ich na prowadzenie (14:13), na co zareagował trener Robert Prygiel. Warszawianie powiększyli przewagę (15:13), lecz kolejne trzy punkty dla ekipy z Radomia poskutkowały kolejną przerwą – tym razem dla szkoleniowca gospodarzy (16:15). Między zespołami trwał zacięty fragment gry, w którym nikt nie wstrzymywał ręki, a na tablicy wyników co chwilę pojawiał się remis. Warszawianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (22:20) i drugi czas wykorzystał również trener ekipy z Radomia. Nie zatrzymało to gospodarzy, którzy utrzymali inicjatywę po swojej stronie, zwyciężając z przewagą czterech punktów (25:21).

 

Drugiego seta zespoły rozpoczęły od wymiany „oczek” (1:1). Punktowy blok warszawian wyprowadził ich na dwupunktowe prowadzenie (4:2), ale radomianie nie tracili z przeciwnikami kontaktu. Momentalnie odrobili straty (4:4) i kibice w dalszym ciągu mogli obserwować zaciętą walkę. As serwisowy Bartosza Kurka ponownie dał warszawianom dwa „oczka” przewagi (7:5), a punktowy blok powiększył ją, zmuszając do reakcji trenera Roberta Prygla (8:5). To nie wybiło z rytmu warszawian, którzy powiększali swój dorobek punktowy. Utrzymywali przeciwników na dystans, uniemożliwiając im próby obrobienia strat. Nie trzeba było zatem długo czekać na kolejną przerwę na żądanie trenera Roberta Prygla (12:6). Ta również nie przyniosła oczekiwanych efektów. Chociaż radomianie próbowali powrócić do gry, nie zdołali zatrzymać gospodarzy. Warszawianie zwyciężyli w tym secie z przewagą sześciu punktów (25:19).

 

Trzecia partia została zainaugurowana trzypunktowym prowadzeniem gospodarzy (3:0). Radomianie przystąpili do gry, ale wyraźną przewagę utrzymywali po swojej stronie gracze ze stolicy (5:1). Nie tracili kontroli nad grą i stale powiększali swój dorobek punktowy (9:4). Przyjezdni nie zamierzali składać broni w próbach odrobienia strat. Wyraźna inicjatywa cały czas leżała jednak po stronie przeciwników (14:8). Warszawianie nie wypuścili z rąk takiego komfortu bezpieczeństwa. Powiększali swój dorobek punktowy, pewnie zmierzając do zwycięstwa, co nastąpiło po błędzie Michała Filipa w polu serwisowym (25:16).

 

ONICO Warszawa – Cerrad Czarni Radom 3:0 (25:21, 25:19, 25:16) 

 

MVP: Damian Wojtaszek

 

 

Składy zespołów:

 

ONICO Warszawa: Bartosz Kwolek, Antoine Brizard, Piotr Łukasik, Graham Vigrass, Bartosz Kurek, Jan Nowakowski, Damian Wojtaszek (libero) oraz Mateusz Janikowski, Rafael Araujo

 

Cerrad Czarni Radom: Alen Pajenk, Wojciech Żaliński, Dejan Vinčić, Michał Filip, Norbert Huber, Tomasz Fornal, Michał Ruciak (libero) oraz Kamil Kwasowski, Reto Giger, Kacper Wasilewski (libero), Jakub Rybicki

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY