PlusLiga: Warszawianie wygrywają w Jastrzębiu-Zdroju

PlusLiga: Warszawianie wygrywają w Jastrzębiu-Zdroju

18
0
PODZIEL SIĘ

Drużyna Projektu Warszawa pokonała ekipę Jastrzębskiego Węgla w meczu czwartej kolejki PlusLigi. Warszawianie od początku nie tracili kontroli nad grą i po trzech setach dopisali do tabeli kolejne trzy punkty. Najlepszym graczem pojedynku w Jastrzębiu-Zdroju został wybrany Bartosz Kwolek.

 

Mecz rozpoczęli jastrzębianie od zagrywki Lukasa Kampy, a pierwszy punkt padł łupem warszawian (1:0). Gospodarze przystąpili do gry i dość szybko wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:2), lecz przyjezdni momentalnie odrobili stracone „oczka” (4:4). Siatkarze ze stolicy w dalszej kolejności wyszli na dwupunktowe prowadzenie (7:5) i utrzymywali po swojej stronie minimalny komfort bezpieczeństwa. Jastrzębianie nie zwalniali tempa i ponownie wyrównali wynik (8:8), co zapoczątkowało zaciętą walkę między zespołami, w której nikt nie wstrzymywał ręki. Jastrzębianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (15:13) i w następnych akcjach utrzymywali inicjatywę po swojej stronie. As serwisowy Jurija Gladyra poskutkował czasem na żądanie trenera Andrei Anastasiego (17:15). Po nim jego podopieczni odrobili stracone „oczka”, a następnie przejęli przewagę (18:17). Błąd Michała Szalachy w ataku dał warszawianom dwa „oczka” przewagi, a na taką sytuację zareagował trener Roberto Santilli (20:18). W decydującej fazie inauguracyjnej odsłony siatkarze Projektu Warszawa utrzymywali kontrolę nad grą i zwyciężyli z przewagą czterech punktów (25:21).

 

Drugiego seta zespoły zainaugurowały wymianą punktów (1:1) i od pierwszych piłek nawiązały ze sobą walkę (5:5). Warszawianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (7:5), a na taką sytuację szybko zareagował trener Roberto Santilli. Po przerwie jego podopieczni nie tracili kontaktu z rywalami, lecz ci utrzymywali inicjatywę po swojej stronie. As serwisowy Lukasa Kampy wyrównał wynik (9:9), a następnie gospodarze przejęli przewagę (10:9), jednak goście momentalnie zniwelowali stratę i odzyskali dwupunktowe prowadzenie (12:10). Atak Andrzeja Wrony powiększył je, zaś zablokowanie ataku Dawida Konarskiego poskutkowało przerwą na żądanie trenera gospodarzy (14:10). Serię rywali przerwał atak Christiana Fromma (11:14), lecz nie okazało się to impulsem do odrabiania strat. Warszawianie powiększali swój dorobek punktowy (18:12), pewnie zmierzając do zwycięstwa w drugiej partii, a ostatecznie zapisali ją na swoją korzyść z przewagą dziesięciu „oczek” (25:15).

 

Trzeci set został zainaugurowany wymianą punktów (1:1). Warszawianie wyszli na trzypunktowe prowadzenie (5:3) i utrzymywali przewagę po swojej stronie. Czteropunktowe prowadzenie gości zmusiło do reakcji trenera Roberto Santilliego (7:3), a następnie jego gracze walczyli o powrót do gry. Próbowali zniwelować starty, lecz przyjezdni skutecznie im to uniemożliwiali. Po drugim czasie na żądanie trenera jastrzębianie powrócili do walki i zdołali złapać kontakt z przeciwnikami (19:20). Goście nie pozwolili jednak na więcej i to oni mogli się cieszyć ze zwycięstwa w tym secie i w całym spotkaniu (25:20).

 

Jastrzębski Węgiel – Projekt Warszawa 0:3 (21:25, 15:25, 20:25)

MVP: Bartosz Kwolek

Składy drużyn:

 

Jastrzębski Węgiel: Christian Fromm, Lukas Kampa, Jurij Gladyr, Dawid Konarski, Tomasz Fornal, Michał Szalacha, Jakub Popiwczak (libero) oraz Dominik Depowski, Graham Vigrass, Jakub Bucki, Raphael Margarido,

 

Projekt Warszawa: Piotr Nowakowski, Bartosz Kwolek, Antoine Brizard, Jan Król, Andrzej Wrona, Kevin Tillie, Damian Wojtaszek (libero)

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY