PlusLiga: VERVA Warszawa zdobywa komplet punktów w starciu z katowiczanami

PlusLiga: VERVA Warszawa zdobywa komplet punktów w starciu z katowiczanami

4
0
PODZIEL SIĘ

W jedynym meczu ósmej kolejki VERVA Warszawa Orlen Paliwa podejmowała GKS Katowice i zapisała na swoje konto kolejne zwycięstwo. Katowiczanie krótkimi fragmentami dobrej gry nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali. Najlepszym zawodnikiem spotkania, które zostało rozegrane w Arenie Ursynów, wybrany został Piotr Nowakowski.

 

 

Spotkanie od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli zawodnicy GKS-u Katowice (2:0), a w kolejnych akcjach przyjezdni utrzymywali zaliczkę (4:2). Z lewego skrzydła ręce rywali obijał Artur Szalpuk (3:4), jednak skuteczną kiwką popisał się Emanuel Kohut (6:4). Natomiast kilka chwil później warszawianie zatrzymali atak Jakuba Jarosza i doprowadzili do remisu (7:7). Choć katowiczanie szybko doprowadzili do odbudowania zaliczki (9:7), to gra zdecydowanie się wyrównała (10:10). Zespoły toczyły wyrównaną walkę punkt za punkt (13:13), po raz kolejny kontratak skończył Bartosz Kwolek (15:15). Natomiast po drugiej stronie siatki ręki nie zwalniał Miłosz Zniszczoł (17:16), a błąd po stronie warszawian ponownie wyprowadził GKS Katowice na dwupunktowe prowadzenie (19:17). O czas dla swojego zespołu poprosił Andera Anastasi, po którym mocnym atakiem popisał się Jakub Ziobrowski (18:19). W końcówce z pola zagrywki punktował Jakub Jarosz (21:18), natomiast Emanuel Kohut zatrzymał pojedynczym blokiem Artura Szalpuka (23:19). VERVA Warszawa nie była w stanie już zatrzymać rozpędzonych rywali, a seta zakończył błąd Jana Króla w polu serwisowym (25:21).

 

 

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli zawodnicy z Warszawy, którzy już na początku zatrzymali atak Jakuba Jarosza, a po chwili rozstrzygnęli kontratak (3:0). Dobrą passę rywali przerwał Jakub Szymański (1:3), jednak kilka akcji później przyjmujący musiał uznać wyższość warszawskiego bloku (6:1). O pierwszą przerwę w tym meczu poprosił Grzegorz Słaby, lecz czas nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, a z drugiej linii atakował Artur Szalpuk (9:1). W kolejnych fragmentach ze środka siatki atakował Emanuel Kohut (4:12), a kontratak na korzyść swojego zespołu rozstrzygnął Adrian Buchowski (5:13). Jednak w dalszym ciągu to warszawska drużyna kontrolowała przebieg seta (17:6). W końcówce skutecznie ręce rywali obijał jeszcze Wiktor Musiał (8:20), a kilka chwil poźniej z pola zagrywki punktował Kamil Drzazga (11:22). Jednak podopieczni Andrei Anastasiego tak wysokiej przewagi nie roztrwonili, a seta zakończył Jakub Ziobrowski (25:11).

 

 

Trzecia partia rozpoczęła się od wymiany ciosów między zespołami (2:2), a kilka chwil później skutecznie ręce rywali obijał Jakub Szymański (3:2). Natomiast na lewym skrzydle po raz kolejny zameldował się Artur Szalpuk (5:4). W kolejnych fragmentach drużyny w dalszym ciągu toczyły wyrównaną walkę, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (7:7). Jednak kilka akcji później ze środka siatki punktował Miłosz Zniszczoł (10:8), a po drugiej stronie siatki ręki nie zwalniał Piotr Nowakowski (11:12). Wyższość bloku warszawian musiał uznać Kamil Kwasowski (13:13), a kilka chwil później punktował Andrzej Wrona (16:14). O czas dla GKS-u Katowice poprosił Grzegorz Słaby. Między zespołami ponownie nawiązał się wyrównany fragment gry punkt za punkt (18:17). W końcówce po raz kolejny zatrzymany został Jakub Szymański (21:19), jednak w kolejnej akcji przyjmujący katowiczan już się nie pomylił (20:21). Kilka chwil później punktował Artur Szalpuk, co dało gospodarzom piłkę setową (24:21), i to właśnie atak Artura Szalpuka pozwolił warszawianom zapisać seta na swoją korzyść (25:22).

 

 

Czwarta odsłona ponownie rozpoczęła się od wyrównanego fragmentu gry (2:2), jednak kilka chwil później ze środka siatki punktował Piotr Nowakowski (5:3). Jednak po drugiej stronie siatki ręki nie zwalniał Jakub Jarosz oraz Emanuel Kohut (5:7). W kolejnych fragmentach warszawianie utrzymywali zaliczkę, jednak rywale wykazali się cierpliwością i zaczęli odrabiać straty (8:9). Między zespołami trwała wymiana ciosów, a kolejne akcje kończył Bartosz Kwolek (10:9). Jednak po kolejnym punktowym bloku gospodarze zbudowali trzypunktową zaliczkę (13:10). O kolejną przerwę w meczu poprosił szkoleniowiec GKS-u Katowice, a po powrocie na plac gry serię rywali przerwał Jakub Szymański (11:16). W kolejnych fragmentach spokoju nie tracił Andrzej Wrona (18:12), lecz swój zespół do walki próbował poderwać jeszcze Jakub Jarosz (14:19). W końcówce zawodnicy VERVY Warszawa nie tracili koncentracji, a ze środka siatki atakował Piotr Nowakowski (23:15). Natomiast kilka chwil później seta, jak i cały mecz, zakończyła autowa zagrywka Adriana Buchowskiego (25:15).

 

 

VERVA Warszawa Orlen Paliwa – GKS Katowice 3:1

(21:25; 25:11; 25:22; 25:15)

MVP: Piotr Nowakowski

 

 

Składy zespołów

 

VERVA Warszawa Orlen Paliwa: Bartosz Kwolek, Angel Trinidad De Haro, Jakub Ziobrowski, Artur Szalpuk, Piotr Nowakowski, Andrzej Wrona, Damian Wojtaszek (libero) oraz Michał Superlak, Michał Kozłowski, Jan Król

 

GKS Katowice: Jakub Szymański, Miłosz Zniszczoł, Jakub Jarosz, Jakub Nowosielski, Emanuel Kohut, Kamil Kwasowski, Dustin Watten (libero) oraz Dawid Ogórek (libero), Adrian Buchowski, Wiktor Musiał

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY