PlusLiga: VERVA Warszawa Orlen Paliwa pokonuje lubinian za dwa punkty

PlusLiga: VERVA Warszawa Orlen Paliwa pokonuje lubinian za dwa punkty

5
0
PODZIEL SIĘ

W drugiej kolejce Cuprum Lubin podejmował VERVĘ Warszawa Orlen Paliwa, i choć gospodarze prowadzili już 2:0 to podopieczni Andrei Anastasiego zdołali doprowadzić do tie-breaka. W decydującym secie lepsi okazali się gracze z Warszawy, a najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Artur Szalpuk.

 

 

 

Pierwsze spotkanie drugiej kolejki sezonu rozpoczęło się od wymiany ciosów między zespołami (2:2), a kilka chwil później skutecznie kiwał Artur Szalpuk (3:3). W kolejnych fragmentach wyższość lubińskiego bloku musiał uznać Michał Superlak (6:4), a z przechodzącej piłki atakował Kamil Maruszczyk (7:4). Serię gospodarzy przerwał techniczny atak Artura Szalpuka (5:8), jednak w dalszym ciągu to zawodnicy Cuprum Lubin nadawali rytm grze i utrzymywali kilkupunktową zaliczkę (11:6). Kilka chwil później w kontrataku zatrzymany został Ronald Jimenez (10:14), a po kolejnych dobrych akacjach w wykonaniu warszawian o czas poprosił Marcelo Fronckowiak (12:14). Po powrocie na plac gry pojedynczym blokiem popisał się Andrzej Wrona (13:14), lecz kilka chwil później po raz kolejny z prawego skrzydła atakował Ronald Jimenez (17:13). Choć warszawianie w kolejnych akcjach nie zwalniali ręki to po kolejnej akcji Kamila Maruszczyka o czas poprosił Andrea Anastasi (19:15). W końcówce zatrzymany został Wojciech Ferens (18:21), jednak więcej koncentracji zachowali zawodnicy z Lubina (25:20)

 

 

Druga odsłona lepiej rozpoczęła się dla zawodników VERVY Warszawa Orlen Paliwa (2:0), a kilka chwil później punktował Jan Król (3:1). W kolejnych fragmentach na prowadzeniu pozostawali goście, jednak ze środka siatki atakował Przemysław Smoliński (4:6). Z pola zagrywki punktował Bartosz Kwolek (9:5), a o czas dla swojego zespołu poprosił Marcelo Fronckowiak. Po powrocie na plac gry lubinianie starali się wrócić do gry z pierwszej partii (9:11), lecz ręki nie zwalniał Jan Król (12:9). Jednak kilka chwil później lubinianie podwójnym blokiem zatrzymali atak Bartosza Kwolka (12:13), a w kolejnych akcjach gra toczyła się punkt za punkt, choć w dalszym ciągu na minimalnym prowadzeniu pozostawali warszawianie (15:14). Kilka akcji później do wyrównania wyniku doprowadził Kamil Maruszczyk (16:16), natomiast z lewego skrzydła punktował Artur Szalpuk (18:17). Jedną z dłuższych akcji na korzyść swojego zespołu rozstrzygnął Wojciech Ferens (20:18). W końcówce  kolejne akcje kończył Kamil Maruszczyk (23:21), a o czas poprosił Andrea Anastasi. Jednak po powrocie na plac gry lubinianie utrzymywali koncentrację, natomiast seta zakończyła autowa zagrywka Bartosza Kwolka (25:23).

 

 

Trzeci set otworzyła wymiana punktów między drużynami (1:1), a kilka chwil później ręce rywali obijał Jan Król (3:3). Natomiast ze środka siatki po raz kolejny atakował Przemysław Smoliński (4:5). W kolejnych wyższość bloku gospodarzy najpierw musiał uznać Bartosz Kwolek, a po chwili zatrzymany został Jan Król (7:7). Między zespołami nawiązała się wymiana ciosów, a raz po raz na tablicy wyników pojawiał się remis (11:11). Ze środka siatki zameldował się Andrzej Wrona (13:12), jednak ręki nie zwalniał Kamil Maruszyk (13:13). Jednak kilka akcji później dobrze zaatakował Bartosz Kwolek, co skutkowało przerwą dla Cuprum Lubin (16:13). Po powrocie na plac gry zatrzymany został Ronald Jimenez (17:13). W kolejnych fragmentach warszawianie utrzymywali kilkupunktową zaliczkę (20:15). Serię gości przerwał techniczny atak Wojciecha Ferensa (16:20), jednak drużyna gości nie zwalniała ręki i kilka chwil później rozstrzygnęła seta na swoją korzyść (25:18).

 

 

Czwarta partia ponownie rozpoczęła się od wyrównanego fragmentu gry (2:2), jednak bardzo szybko warszawianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:2). Na środku siatki zameldował się Andrzej Wrona (6:3). Lubinianie w kolejnych akcjach rozpoczęli odrabianie strat (7:8), lecz w dalszym ciągu dobrze prezentował się Jan Król (10:8). Kolejne błędy po stronie gospodarzy pozwoliły drużynie z Warszawy na odbudowanie czteropunktowej zaliczki (12:8). Ze środka siatki atakował jeszcze Szymon Jakubiszak (11:15), a  po chwili zatrzymany został Bartosz Kwolek (12:15). Jednak to warszawianie nadawali rytm grze i kontrolowali przebieg seta, utrzymując zaliczkę (18:14). Wyższość bloku lubinian musiał uznać Piotr Nowakowski (16:18). W końcówce lubinianie próbowali jeszcze odrobić straty (19:20), a dobrze na środku siatki spisywał się Szymon Jakubiszak (20:22). Jednak po raz kolejny dobrze atakował Bartosz Kwolek (23:20), a z pola zagrywki punktował Andrzej Wrona (24:20). Kilka chwil później seta zakończył mocny atak w wykonaniu Jana Króla (25:21).

 

 

Tie-beraka od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli zawodnicy Cuprum Lubin (2:0), lecz kilka chwil później punktował Bartosz Kwolek (1:2). W kolejnych akcjach zespoły toczyły wyrównaną wymianę ciosów (4:4). Podwójnym blokiem zatrzymany został Andrzej Wrona (7:6), jednak mocnym atakiem popisał się Bartosz Kwolek (8:7). Po zmianie stron punktował Wojciech Ferens (8:8), a kilka chwil później zatrzymany został atak Bartosza Kwolka (11:9). W końcówce po bloku atakował Artur Szalpuk (12:12), co spowodowało przerwę na żądanie Marcelo Fronckowiaka. Po powrocie na plac gry wyższość rywali musiał uznać Ronald Jimenez (13:12), a  z pola zagrywki punktował Jakub Kowalczyk (14:12). Spotkanie atakiem z sytuacyjnej piłki zakończył Artur Szalpuk (15:12).

 

 

 

Cuprum Lubin -VERVA Warszawa Orlen Paliwa 2:3

(25:20; 25:23; 18:25; 22:25; 12:15)

MVP: Artur Szalpuk

 

 

 

Składy zespołów

 

Cuprum Lubin: Kamil Maruszczyk, Dawid Gunia, Wojciech Ferens, Ronald Jimenez, Przemysław Smoliński, Miguel Tavares Rodrigues, Bartosz Makoś (libero) oraz Daniel Oliveira, Adam Lorenc, Mariusz Magnuszewski, Nikolay Penchev, Szymon Jakubiszak,

VERVA Warszawa Orlen Paliwa: Bartosz Kwolek, Angel Trinidad De Haro, Andrzej Wrona, Piotr Nowakowski, Michał Superlak, Artur Szlapuk, Damian Wojtaszek (libero) oraz Jan Król, Michał Kozłowski, Jakub Kowalczyk

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY