PlusLiga: Trzy punkty zostają w Zawierciu

PlusLiga: Trzy punkty zostają w Zawierciu

23
0
PODZIEL SIĘ

W meczu trzeciej kolejki PlusLigi siatkarze Aluronu Virtu CMC Zawiercie po czterech setach pokonali drużynę MKS-u Będzin i kontynuują serię zwycięstw. Najlepszym graczem niedzielnego spotkania został wybrany atakujący zawiercian, Grzegorz Bociek.

 

Mecz rozpoczął się wymianą punktów (1:1) i zespoły od pierwszych piłek nawiązały ze sobą zaciętą walkę (4:4). Będzinianie wyszli na trzypunktowe prowadzenie (7:4), a następnie utrzymywali komfort bezpieczeństwa po swojej stronie. Gospodarze walczyli o odrobienie straconych „oczek”, lecz siatkarze MKS-u Będzin skutecznie im to uniemożliwiali. Błąd Grzegorza Boćka w ataku powiększył przewagę rywali do pięciu punktów (16:11), a następnie będzinianie w dalszym ciągu kontrolowali grę. Konsekwentnie powiększali swój dorobek punktowy i zapisali pierwszą partię na swoim koncie (25:20).

 

Drugiego seta zespoły ponownie zainaugurowały wymianą punktów (1:1), nawiązując ze sobą zaciętą grę od pierwszych piłek. Zawiercianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (5:3), a następnie utrzymywali przewagę po swojej stronie, zaś powiększenie jej do czterech punktów poskutkowało przerwą na żądanie trenera Jakuba Bednaruka (10:6). Po niej jego podopieczni walczyli o odrobienie strat, lecz zawiercianie utrzymywali ich stale na bezpiecznym dystansie (14:9, 15:10). Szkoleniowiec będzinian wykorzystał drugą przerwę na żądanie, lecz i ta nie przyniosła oczekiwanych efektów (16:10). Gospodarze kontrolowali decydującą fazę drugiej partii i zapisali ją na swoim koncie (25:19).

 

Trzecia partia także została zainaugurowana wymianą „oczek” (1:1). Będzinianie objęli dwupunktowe prowadzenie (4:2), a następnie utrzymywali przewagę po swojej stronie (8:5, 9:6). Po przerwie, o którą poprosił trener Mark Lebedew (10:7), zawiercianie w dalszym ciągu próbowali odrabiać straty (9:11), ale przeciwnicy skutecznie uniemożliwiali im próby zniwelowania różnicy punktowej. Zawiercianie nie zamierzali jednak składać broni, natomiast atak Łukasza Swodczyka ze środka siatki pozwolił jego ekipie na kontakt punktowy (17:18). Zdołali następnie wyrównać wynik (19:19) i wyjść na prowadzenie (20:19), co zapoczątkowało zaciętą walkę w końcówce. Ostatecznie trzecią odsłonę zapisali na swoim koncie zawiercianie (25:23).

 

Czwarty set także rozpoczął się wyrównanie (2:2). Będzinianie zdołali objąć trzypunktowe prowadzenie (5:2), ale zawiercianie momentalnie odrobili stracone „oczka” (5:5). Atak Grzegorza Boćka wyprowadził gospodarzy na dwupunktowe prowadzenie (8:6), a kolejne „oczko” na ich korzyść zmusiło do reakcji trenera Jakuba Bednaruka (9:6). Nie przyniosła ona oczekiwanych rezultatów. Zawiercianie powiększali swój dorobek punktowy i nie trzeba było czekać na kolejny czas dla szkoleniowca przyjezdnych (13:7), lecz i ta interwencja nie wybiła z rytmu gospodarzy spotkania. Zawiercianie kontrolowali przebieg czwartej odsłony i zwyciężyli w niej z przewagą sześciu punktów (25:19).

 

Aluron Virtu CMC Zawiercie – MKS Będzin 3:1 (20:25, 25:19, 25:23, 25:19)

MVP: Grzegorz Bociek

 

Składy drużyn:

 

Aluron Virtu CMC Zawiercie: Łukasz Swodczyk, Alexandre Ferreira, Marcin Kania, Grzegorz Bociek, Nikolay Penchev, Michał Masny, Krzysztof Andrzejewski (libero) oraz Mateusz Malinowski, Marcin Waliński, Arshdeep Dosajnh, Wojciech Ferens

 

MKS Będzin: TJ Sanders, Dawid Gunia, Dawid Dryja, Purya Fayazi, Michał Superlak, David Sossenheimer, Michał Potera (libero) oraz Jan Fornal, Rafał Faryna, Konrad Buczek, Artur Ratajczak, Rafał Sobański

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY