PlusLiga: Trzy punkty bielszczan w meczu z radomianami

PlusLiga: Trzy punkty bielszczan w meczu z radomianami

594
0
PODZIEL SIĘ

Do niespodzianki w drugiej kolejce PlusLigi doszło w meczu pomiędzy Cerrad Czarnymi Radom i BBTS-em Bielsko-Biała. Stawiani w roli faworytów gospodarze nie sprostali podopiecznym Miroslava Palguta, którzy z Radomia wyjadą z trzema punktami. Najlepszym zawodnikiem tego spotkania został wybrany Bartosz Janeczek.

 

Spotkanie rozpoczęło się od minimalnej zaliczki bielszczan (4:2), którzy cały czas utrzymywali dystans nad Cerrad Czarnymi Radom (7:4). Radomianie starali się nadrobić straty, ale popełniali proste błędy (7:10). Siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała bez problemów omijali blok rywali (12:8), powiększając prowadzenie nad przeciwnikami (14:8). Bielszczanie nie popełniali błędów własnych, dzięki czemu ich zaliczka była wysoka. Radomianie starali pobudzić się do walki (11:17), ale ich sytuacja robiła się coraz trudniejsza (15:22). Cerrad Czarni Radom nie radzili sobie w przyjęciu (17:24), ale w samej końcówce zdołali się zmobilizować (20:24). Bielszczanie nie oddali prowadzenia, dzięki czemu wygrali premierową odsłonę (25:20).

 

Drugi set rozpoczął się od gry punkt za punkt (3:3), ale jako pierwsi to Cerrad Czarni Radom zaczęli budować zaliczkę (8:4), zatrzymując rywali blokiem. Bielszczanie starali się nadrobić straty (7:10), co udało im się dzięki mocnym atakom ze skrzydeł (11:10). Od tego momentu gra zaczęła toczyć się punkt za punkt (14:14), ale dzięki zagrywce to Cerrad Czarni Radom mieli zaliczkę (17:15). Szczelne bloki BBTS-u Bielsko-Biała zapewniły prowadzenie tej drużynie (20:18), lecz radomianie nie pozwalali przeciwnikom odskoczyć (20:21) i doprowadzili do remisu (22:22). Gracze z Bielska-Białej nie pozwolili rywalom na przejęcie kontroli nad przebiegiem końcówki i zakończyli ją na swoją korzyść (25:23).

 

Trzecia odsłona rozpoczęła się od gry punkt za punkt, ale jako pierwsi dwa „oczka” wypracowali sobie radomianie (6:4). Kolejny fragment to ponownie wyrównana gra (7:7), ale Cerrad Czarni Radom bez problemów dopisywali do swojego konta kolejne punkty (12:8). Po czasie BBTS Bielsko-Biała wyrównał stan seta (11:12), lecz cały czas minimalni lepsi byli gospodarze (16:14). Bielszczanie ponownie doprowadzili do remisu (18:18), ale zagrywka Michała Kędzierskiego sprawiła im duże problemy (20:18). Radomianie budowali prowadzenie w końcówce (22:19), do ataków dokładając szczelne bloki (23:19). Zagrywka Miloša Vemicia sprawiła problemy gospodarzom (22:23), a do remisu doprowadziły błędy zawodników Cerrad Czarnych Radom (24:24). Piłki setowe radomianom zapewniał Tomasz Fornal (25:24, 26:25), który zakończył trzecią odsłonę (27:25).

 

Czwartego seta od prowadzenia rozpoczęli gracze z Bielska-Białej, którzy utrzymywali zaliczkę nad rywalami (8:5). Cerrad Czarni Radom nie radzili sobie z podbijaniem ataków przeciwników (7:10) i ich straty rosły (7:11). Błędy własne nie ułatwiały podopiecznym trenera Roberta Prygla zdobywania punktów, a BBTS Bielsko-Biała posyłał na ich stronę trudne zagrywki (15:8). Emanuel Kohut starał się poprawić sytuację swojego zespołu (12:16), lecz nie ułatwiały tego popsute ataki (13:17). Serwisy Tomasza Fornala dały nadzieję na wyrównanie wyniku (15:18, 17:19), lecz dobrymi blokami popisali się bielszczanie (22:17). Cerrad Czarni Radom walczyli o wyrównanie końcówki (21:23), lecz spotkanie zakończyło się na korzyść BBTS-u Bielsko-Biała (25:21), który zdobył trzy punkty.

 

Cerrad Czarni Radom – BBTS Bielsko-Biała 1:3 (20:25, 23:25, 27:25, 21:25)

MVP: Bartosz Janeczek

 

 

Cerrad Czarni Radom: Wojciech Żaliński, Bartłomiej Bołądź, Michał Kędzierski, David Smith, Łukasz Wiese, Dustin Watten (libero) oraz Łukasz Koziura, Jakub Ziobrowski, Tomasz Fornal, Kacper Gonciarz

BBTS Bielsko-Biała: Dmitry Storozhylov, Miloš Vemić, Wojciech Siek, Adam Bartoš, Bartłomiej Grzechnik, Bartosz Janeczek, Przemysław Czauderna (libero) oraz Krzysztof Bieńkowski, Bartłomiej Lipiński, Mariusz Gaca

 

 

 

Źródło: informacja własna

 

BRAK KOMENTARZY