PlusLiga: Stal Nysa przełamuje serię porażek

PlusLiga: Stal Nysa przełamuje serię porażek

3
0
PODZIEL SIĘ

W zaległym meczu ósmej kolejki Aluron CMC Warta Zawiercie podejmowała beniaminka z Nysy. Jurajscy Rycerze zdołali zapisać na swoje konto tylko pierwszą partię, a w pozostałych musieli uznać wyższość Stali Nysa. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha przełamali tym samym serię porażek i odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Wassim Ben Tara.

 

Spotkanie lepiej rozpoczęli zawodnicy Aluron CMC (2:0), a po chwili z lewego skrzydła zameldował się Wassim Ben Tara (1:2). W kolejnych fragmentach zespoły toczyły walkę punkt za punkt, lecz na prowadzeniu pozostawali zawiercianie (4:3), lecz ręki w kontrataku nie zwalniał Dominik Depowski (6:3). Podopieczni Krzysztofa Stelmacha wykazywali się cierpliwością i przy zagrywkach Marcina Komendy odrobili część strat (5:6). Jednak Jurajscy Rycerze pewnie wykorzystywali swoje akcje i utrzymywali zaliczkę, a z pola zagrywki punktował Maximiliano Cavanna (10:6). Po przerwie na żądanie Krzysztofa Stelmacha ze środka siatki punktował Bartłomiej Lemański (7:10). Obie drużyny były bardzo zmotywowane, jednak na środku siatki nie do zatrzymania był Flavio Gulaberto (13:9). Podopieczni Krzysztofa Stelmacha popełniali błędy własne, a po drugiej stronie siatki rywale kończyli kolejne kontrataki (16:9). Zza linii dziewiątego metra punktował Wassim Ben Tara (11:16), a kilka chwil później przyjezdni zatrzymali atak Grzegorza Boćka (15:19). W końcówce podopieczni Igora Kolakovićia utrzymywali jednak czteropunktową zaliczkę (21:17), jednak ponownie zespół Stali Nysa punktował blokiem (20:22). O krótką przerwę poprosił szkoleniowiec gospodarzy, a po powrocie na plac gry z przechodzącej piłki punktował Bartłomiej Lemański (21:22). Jurajscy Rycerze utrzymali jednak koncentrację i ostatecznie kilka chwil później zapisali seta na swoją korzyść (25:22).

 

 

Drugą odsłonę zespoły rozpoczęły od wymiany punktów (1:1), a kilka chwil później jedną z dłuższych akcji zawiercianie zakończyli potrójnym blokiem (3:1). Ze środka siatki ręki nie zwalniał natomiast Bartłomiej Lemański (2:4). Między drużynami ponownie toczył się wyrównany fragment gry, lecz tablica wyników wskazywała prowadzenie gospodarzy (6:4). Ręki nie zwalniał Wassim Ben Tara, jednak po drugiej stronie siatki punktował Dominik Depowski (9:5). Ponownie w tym spotkaniu wyższość bloku rywali musiał uznać Grzegorz Bociek (8:10), ale kilka chwil później atakujący zawierciańskiej drużyny punktował z pola serwisowego (12:8). Również z pola zza linii dziewiątego metra dobrze spisywał się Wassim Ben Tara (11:13), a w kolejnych akcjach przyjezdni ponownie zaczęli odrabiać straty (13:14). Jednak błędy po nyskiej stronie siatki oraz skutecznie ataki pozwoliły zawiercianom ponownie zbudować zaliczkę (16:13). Podopieczni Krzysztofa Stelmacha nie tracili motywacji, a kolejne akcje kończył Bartosz Bućko (16:17; 17:17). Na taki bieg wydarzeń zareagował Igor Kolaković, który poprosił o przerwę po której serię gości przerwał Grzegorz Bociek (18:17). Między zespołami toczyły się wyrównane wymiany (20:20), a dobra gra Kamila Długosza dała przyjezdnym prowadzenie (23:21). Kilka chwil później Stal Nysa miała piłkę setową (22:24), a po chwili zatrzymany został Grzegorz Bociek (25:22).

 

 

Trzeciego seta od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli zawodnicy Stali Nysa (2:0), lecz bardzo szybko na tablicy wyników pojawił się remis (2:2). Na środku siatki zameldował się Flavio Gulaberto (3:4), a kilka chwil później jedną z dłuższych akcji skończył Grzegorz Bociek (5:5). Wyrównany fragment gry nie trwał jednak długo, a kolejne dobre ataki kończyli podopieczni Krzysztofa Stelmacha (7:5). Z pola zagrywki natomiast punktował Łukasz Łapszyński (9:6). Goście utrzymywali zaliczkę (11:8), ale dobrze spisywał się Flavio Gulaberto (10:11). Między zespołami ponownie nawiązał się wyrównany fragment gry, lecz w dalszym ciągu przebieg seta kontrolowała drużyna z Nysy (13:12). W kolejnych minutach przy zagrywkach Wassima Ben Tary przewaga gości rosła (16:12). Jednak zawiercianie nie zamierzali zwieszać głów, a kolejne akcje kończył Grzegorz Bociek (15:16). Natomiast po drugiej stronie siatki zameldował się Łukasz Łapszyński (18:15). W końcówce zatrzymany pojedynczym blokiem został Paweł Halaba, a o czas poprosił Igor Kolaković (22:18). Przerwa nie przyniosła jednak oczekiwanych rezultatów i kilka minut później seta zakończył Wassim Ben Tara (25:20).

 

 

Czwartego seta od dobrego ataku rozpoczął Paweł Halaba (1:0), lecz po zagrywce Bartłomieja Lemańskiego na prowadzenie wyszli przyjezdni (4:2). W kolejnych fragmentach gra toczyła się punkt za punkt (5:4). Kolejne ataki na skrzydle kończył Wassim Ben Tara (7:5), lecz ręki po drugiej stronie siatki nie zwalniał Grzegorz Bociek (7:9). Cierpliwa gra po stronie gospodarzy przyniosła rezultaty (9:10), lecz kolejne błędy własne nie ułatwiały gry (11:9). Nie do zatrzymania w tym meczu był Wassim Ben Tara (12:10). Choć zawiercianie starali się urywać kolejne „oczka”, to podopieczni Krzysztofa Stelmacha utrzymywali zaliczkę (15:12). O czas poprosił Igor Kolaković, jednak w dalszym ciągu jego podopieczni nie byli w stanie znaleźć rozwiązania na dobrze dysponowanych rywali (17:14). Swój zespól do walki próbował poderwać Paweł Halaba (15:19), a pojedynczym blokiem popisał się Flavio Gulaberto (17:19). Jednak po raz kolejny ręce rywali obijał Łukasz Łapszyński (20:17). W końcówce punktował Paweł Halaba, lecz przepychankę na siatce wygrał Moustapha M’Baye (21:19). Zespoły toczyły walkę punkt za punkt i ostatecznie po ataku Piotra Orczyka na tablicy wyników pojawił się remis (22:22). Kilka chwil później przyjezdni zatrzymali jednak atak Patryka Niemca (24:22), a seta zakończył błąd po stronie Aluron CMC (25:22).

 

 

Aluron CMC Warta Zawiercie – Stal Nysa 1:3 (25:22; 22:25; 21:25; 22:25)

MVP: Wassim Ben Tara

 

 

Składy zespołów

 

Aluron CMC Warta Zawiercie: Dominik Depowski, Grzegorz Bociek, Flavio Gulaberto, Maximiliano Cavanna, Patryk Czarnowski, Garrett Maugatutia, Michał Żurek (libero) oraz Patryk Niemiec, Marcin Kania, Paweł Halaba, Piotr Orczyk,

 

Stal Nysa: Marcin Komenda, Bartosz Bućko, Wassim Ben Tara, Moustapha M’Baye, Bartłomiej Lemański, Łukasz Łapszyński, Michał Ruciak (libero) oraz Kamil Dembiec (libero), Patryk Szczurek, Michał Filip, Kamil Długosz

 

Źródło: Informacja własna

 

 

 

BRAK KOMENTARZY