PlusLiga: Radomianie ponownie lepsi od bydgoszczan

PlusLiga: Radomianie ponownie lepsi od bydgoszczan

17
0
PODZIEL SIĘ

W meczu dziewiętnastej kolejki radomianie podejmowali Chemika Bydgoszcz. Pierwsza partia padła łupem siatkarzy z Bydgoszczy, ale w pozostałych setach podopieczni Roberta Prygla nie pozwolili rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Radomianie dopisali do swojego konta komplet punktów, a najlepszym zawodnikiem wybrany został Dejan Vinčić.

 

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego ataku Bartłomieja Filipiaka (1:0), a kilka chwil później serię dobrych zagrywek zanotował Wojciech Żaliński (4:1). Oba zespoły podejmowały ryzyko w polu serwisowym, a błędy radomian pozwoliły przyjezdnym na częściowe odrobienie strat (3:5). Między drużynami nawiązała się wyrównana walka i gra punkt za punkt. Pojedynczym blokiem na Wojciechu Żalińskim popisał się Nikola Kovačević (8:9). Również radomianie dobrze grali w elemencie bloku co przyniosło czteropunktową zaliczkę (12:8). Na taki bieg wydarzeń natychmiast zareagował Jakub Bednaruk. Po powrocie na plac gry zawodnicy z Bydgoszczy zaczęli odrabiać straty (12:13). Lecz radomianie nie zwalniali tempa, a kolejne „oczka” zdobywali Maksim Zhigalov oraz Wojciech Żaliński (16:13). W kolejnych fragmentach gry bydgoszczanie popełniali mniej błędów, a do wyrównania doprowadził Raphael Margarido (18:18). W końcówce gra toczyła się punkt za punkt (22:22). Asa serwisowego zanotował Bartłomiej Lipiński (23:22), a kilka chwil później set zakończył Michał Szalacha (25:23).

 

Druga odsłona rozpoczęła się od mocnych uderzeń po obu stronach siatki (2:2), jednak przy zagrywkach Alena Pajenka radomianie wyszli na czteropunktowe prowadzenie (6:2). Zła sytuacja bydgoszczan spowodowała przerwę na żądanie Jakuba Bednaruka, a po powrocie na plac gry zespół przełamał serię gospodarzy (3:6). Między zespołami trwała wyrównana walka, jednak w lepszej sytuacji był miejscowy zespół (10:7). W bydgoskim zespole wyróżniającym się zawodnikiem był Bartłomiej Lipiński (9:10), a wśród radomian ciężar gry na swoje barki brał Wojciech Żaliński (11:9). Gra miała wyrównany przebieg jednak to podopieczni Roberta Prygla kontrolowali przebieg seta, a asa serwisowego posłał Maksim Zhigalov (15:12). Kilka chwil później podobnym zagraniem odpowiedział Bartłomiej Lipiński (14:16), ale radomianie utrzymywali swój rytm gry i pewnie kończyli kolejne akcje (19:14). Ekipa gospodarzy utrzymywała prowadzenie, a na środku siatki zameldował się Norbert Huber (21:16). W końcówce przyjezdni nie zamierzali zwieszać głów i dzięki dobrej grze w zagrywce i kontrataku zniwelowali straty do dwóch „oczek” (19:21). Gra toczyła się punkt za punkt, jednak w lepszej sytuacji był miejscowy zespół (23:22; 24:23). Radomianie zachowali koncentrację do końca i rozstrzygnęli seta na swoją korzyść (25:23).

 

Trzecią partię lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy  już w pierwszych akcjach pokazali dobrą grę blokiem (2:0). Kilka chwil później punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Wojciech  Żaliński, a przewaga miejscowych wzrosła do trzech „oczek” (4:1). Z czasem przewaga radomian rosła, w czym pomagały również błędy własne rywali (8:3). Podopieczni Jakuba Bednaruka nie potrafili zatrzymać rozpędzonych radomian, którzy od początku seta narzucili swój rytm gry (10:3). Złą passę Chemika Bydgoszcz próbował przełamać Paweł Gryc, który posłał serię zagrywek utrudniających miejscowym rozgrywanie swoich akcji (9:13). Jednak na niewiele się to zdało ponieważ radomianie przełamali złą passę, a kolejne punkty dla zespołu zdobywał Michał Filip (17:9). W końcówce zawodnicy Cerradu Czarnych Radom utrzymywali koncentrację i po ataku Wojciecha Żalińskiego, z przewagą jedenastu punktów, wygrali seta (25:14).

 

Trzecią partię rozpoczął atak z drugiej piłki w wykonaniu rozgrywającego radomian (1:0), a kilka chwil później asy serwisowe Wojciecha Żalińskiego pozwoliły miejscowym na zbudowanie zaliczki (4:1). Na środku siatki zameldował się Maksim Morozau (3:5), a kilka minut później podobną akcją popisał się Norbert Huber (7:5). Bydgoszczanie byli bardzo zmotywowani, a do wyrównania doprowadził Raphael Margarido (8:8). Gra między zespołami nawiązała się wyrównana wymiana ciosów, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (11:11). Jednak równy fragment nie trwał długo i po ataku Tomasza Fornala o czas poprosił Jakub Bednaruk (13:11). Po powrocie na plac gry radomianie utrzymywali dwa „oczka” prowadzenia (15:13; 17:15). W kolejnych akacjach gra ponownie się wyrównała, a kontratak zakończył Bartosz Filipiak (19:18). W końcówce gra toczyła się punkt za punkt (21:21). Lecz radomianie zachowali koncentrację i  po ataku Michała Filipa gospodarze mieli dwupunktowe prowadzenie (23:21). Kilka chwil później seta i całe spotkanie zakończył as serwisowy Norberta Hubera (25:21).

 

 

Cerrad Czarni Radom-Chemik Bydgoszcz 3:1 (23:25, 25:23, 25:14, 25:21)

 

MVP: Dejan Vinčić

 

 

Składy zespołów:

 

Cerrad Czarni Radom: Alen Pajnek, Wojciech Żaliński, Dejan Vinčić, Norbert Huber, Maksim Zhigalov, Tomasz Fornal, Michał Ruciak (libero) oraz Kacper Wasilewski (libero), Michał Filip, Reto Giger, Kamil Kwasowski, Michał Ostrowski

 

Chemik Bydgoszcz: Bartłomiej Lipiński, Raphael Margarido, Nikola Kovačević, Michał Szalacha, Bartosz Filipiak, Maksim Morozau, Adam Kowalski (libero) oraz Paweł Gryc, Marcin Karakuła

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY