PlusLiga: Podział punktów w Zawierciu. Jastrzębski Węgiel pokonuje zawiercian

PlusLiga: Podział punktów w Zawierciu. Jastrzębski Węgiel pokonuje zawiercian

17
0
PODZIEL SIĘ

Na zakończenie pierwszej kolejki nowego sezonu Jurajscy Rycerze podejmowali Jastrzębski Węgiel. Ostatecznie o losach meczu zdecydował tie-break, gdzie lepsi okazali się podopieczni trenera Luke Reynoldsa. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został Tomasz Fornal.

 

 

 

Spotkanie rozpoczęło się od długiej akcji, którą na korzyść swojego zespołu zakończył Dominik Depowski (1:0), lecz w kolejnych akcjach zespoły toczyły wyrównaną walkę (2:2). Bezpośrednio z pola zagrywki punkt zdobył Jurij Gladyr (4:3), a po kolejnym punktowym serwisie środkowego Jastrzębskiego Węgla o czas poprosił Igor Kolaković  (6:3). Jednak po powrocie na plac gry zawiercianie zaczęli popełniać błędy własne (8:4), a jastrzębianie dokładali kolejne punkty blokiem (10:5). Atakiem ze środka siatki popisał się Patryk Czarnowski (7:11), lecz w kolejnych fragmentach w dalszym ciągu to jastrzębianie nadawali rytm gry i utrzymywali zaliczkę (14:8). Atakiem z lewego skrzydła popisał się Piotr Orczyk (9:14). Przy zagrywkach Maximiliany Cavanna Jurajscy Rycerze zaczęli odrabiać straty (13:15). Kilka chwil później mocnym atakiem popisał się Rafał Szymura (17:13), lecz ręki nie zwalniał również Mateusz Malinowski (16:18). W końcówce kolejną akcją popisał się Tomasz Fornal (21:18), a kolejne „oczka” dokładał również Jurij Gladyr (22:19). Aluron CMC Warta Zawiercie próbowała jeszcze wrócić do gry, jednak ostatecznie seta zakończył błąd po ich stronie siatki (25:21).

 

 

Druga odsłona rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia gospodarzy (2:0), a po kilka chwil później na środku siatki zameldował się Patryk Czarnowski (4:1). Po kolejnej akcji o czas poprosił szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla (5:1), lecz po powrocie na plac gry z pola zagrywki punktował Mateusz Malinowski (6:1). Serię gospodarzy przerwał ataki Jurija Gladyra (2:6), jednak kilka chwil później pojedynczym blokiem popisał się Maximiliano Cavanna (8:3). Nie do zatrzymania na prawym skrzydle był Rafał Szymura (5:9), a kilka chwil później kolejne punkty zdobywał Tomasz Fornal (8:11). W kolejnych fragmentach zespoły toczyły wyrównaną walkę, lecz bezwzględny był Mateusz Malinowski (14:9). Jednak wyższość bloku jastrzębian musiał uznać Dominik Depowski, a z pola zagrywki punktował Rafał Szymura (12:14). Atakiem z prawego skrzydła w kontrataku popisał się Piotr Orczyk (17:15), ale ręki nie zwalniał również Mohamed Al Hachdadi (16:17).  Po błędzie Jakuba Buckiego o czas poprosił Luke Rynolds (21:18), po przerwie skutecznie atakował Jurij Gladyr (21:19). W końcówce Jurajscy Rycerze utrzymali koncentrację, a kolejne dobre zagrywki posyłał Mateusz Malinowski (24:19). Kilka chwil później seta zakończył autowy atak Tomasza Fornala (25:19).

 

 

Trzecią odsłonę rozpoczęła wymiana ciosów między drużynami (2:2), a jedną z dłuższych akcji zakończył Tomasz Fornal (3:2). Kilka chwil później z prawego skrzydła punktował Mateusz Malinowski (4:3). W kolejnych fragmentach zespoły grały punkt za punkt, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (7:7). Wyższość bloku rywali musiał uznać Tomasz Fornal (10:8), dodatkowo ręki zarówno w ataku jak i w zagrywce nie zwalniał Dominik Depowski (12:9). O czas poprosił szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla, lecz po powrocie na boisko zawiercianie powiększali zaliczkę (14:9). Kolejne fragmenty gry pozostawały pod kontrolą Jurajskich Rycerzy, a nie do zatrzymania w kontrataku był Mateusz Malinowski (17:10). Serię gospodarzy przerwał Mohamed Al Hachdadi (12:17), a kilka chwil później z pola zagrywki punktował Jurij Gladyr (15:18). Po krótkiej przerwie lepszy fragment gry rywali przerwał Piotr Orczyk (19:15). Tak wypracowanej przewagi zawodnicy Aluron CMC Warta Zawiercie nie roztrwaniali i przy zagrywkach Dominka Depowskiego doprowadzili do zakończenia seta (25:19).

 

 

Czwarta partia rozpoczęła się od dobrego ataku Rafała Szymury (1:0), a kilka chwil później podobnym atakiem popisał się Mateusz Malinowski (1:2). W kolejnych akcjach lepiej prezentowali się jastrzębianie, jednak do wyrównania doprowadził blok Jurajskich Rycerzy (3:3). Obie drużyny nie zwalniały tempa, przez co można było obserwować długie i emocjonujące wymiany (6:6). Kilka chwil później Jurajscy Rycerze zbudowali dwupunktowe prowadzenie (10:8), a kolejne punkty zdobywał Piotr Orczyk (12:9). Jastrzębianie ponownie wzięli się za odrabianie strat (11:12) i po chwili do wyrównania wyniku doprowadził Jurij Gladyr (13:13). Na prawym skrzydle zameldował się Mateusz Malinowski (15:15), jednak kolejne punkty zdobywał Tomasz Fornal (17:15). W kolejnych akcjach jastrzębianie nie zwalniali ręki i powiększali zaliczkę (19:15). W końcówce serię gości przerwał Mateusz Malinowski (21:17), a dzięki cierpliwej grze zawiercianie doprowadzili do remisu (24:24). W wyrównanej końcówce ostatecznie lepsi okazali się zawodnicy z Jastrzębskiego Węgla (27:25).

 

 

Tie- break lepiej rozpoczął się dla zawodników Jastrzębskiego Węgla (2:0), a kolejne punkty zdobywał Łukasz Wiśniewski (3:1). Jednak szybko do wyrównania wyniku doprowadził Mateusz Malinowski (3:3). W kolejnych fragmentach zespoły toczyły grę punkt za punkt (6:6). Wyższość potrójnego bloku rywali musiał uznać Piotr Orczyk (7:6), a po zamianie stron z drugiej linii punktował Rafał Szymura (9:7). O czas poprosił Igor Kolaković, lecz błąd w ataku popełnił Mateusz Malinowski (11:7). W końcówce zawiercianie próbowali jeszcze odrobić straty (12:14), jednak jastrzębianie nie stracili koncentracji i po ataku Łukasza Wiśniewskiego odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie (15:12).

 

 

Aluron CMC Warta Zawiercie – Jastrzębski Węgiel 2:3

(21:25; 25:19; 25:19; 25:27; 12:15)

MVP: Tomasz Fornal

 

 

 

Składy zespołów

 

Aluron CMC Warta Zawiercie: Mateusz Malinowski, Dominik Depowski, Flavio Gulaberto, Maximiliano Cavanna, Piotr Orczyk, Patryk Czarnowski, Michał Żurek (libero) oraz Garrett Muagututia, Grzegorz Bociek, Paweł Halaba, Marcin Kania, Patryk Niemiec       

 

Jastrzębski Węgiel: Łukasz Wiśniewski, Lukas Kampa, Mohamed Al Hachdadi, Jurij Gladyr, Tomasz Fornal, Rafał Szymura, Jakub Popiwczak (libero) oraz Jakub Bucki, Eemi Tervaportti, Michał Szalacha

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY