PlusLiga: Podział punktów w Radomiu. Gospodarze z pierwszym zwycięstwem w sezonie 2020/2021

PlusLiga: Podział punktów w Radomiu. Gospodarze z pierwszym zwycięstwem w sezonie 2020/2021

14
0
PODZIEL SIĘ

Drużyna Cerradu Enei Czarnych Radom w pierwszym meczu sezonu 2020/2021 pokonała we własnej hali ekipę Indykpolu AZS-u Olsztyn. Radomianie przegrywali w meczu 1:2, ale zdołali odwrócić losy spotkania i dopisali do tabeli cenne dwa punkty. Najlepszym graczem pojedynku został wybrany Dawid Konarski.

 

Obie drużyny od pierwszych piłek nawiązały ze sobą zaciętą walkę (7:7). Atak Dawida Konarskiego pozwolił radomianom odskoczyć na dwupunktowe prowadzenie (9:7), zaś w dalszej kolejności powiększyli je do czterech „oczek”, co poskutkowało przerwą na żądanie trenera Daniela Castellaniego (12:8). Ta nie przyniosła oczekiwanych efektów, gdyż gospodarze nadal utrzymywali kontrolę nad grą. Atak Bartosza Firszta po bloku dał im pięć punktów zapasu, a szkoleniowiec drużyny gości wykorzystał drugi czas na żądanie (16:11), jednak i ten nie zdał się na wiele. Siatkarze radomskiego zespołu stale powiększali swój dorobek punktowy i ostatecznie pierwszą partię zapisali na swoim koncie z przewagą ośmiu punktów (25:17).

 

Drugiego seta dwupunktowym prowadzeniem rozpoczęli olsztynianie (2:0). Radomianie szybko odrobili straty, lecz inicjatywę utrzymywali po swojej stronie olsztynianie. Odskoczyli na czteropunktową przewagę (7:3), zaś w dalszej kolejności atak Damiana Schulza powiększył ją do pięciu „oczek”, na co prośbą o czas zareagował trener Robert Prygiel (9:4). Po niej jego podopieczni próbowali odrabiać straty, jednak przewagę cały czas utrzymywali po swojej stronie siatkarze z Olsztyna. W końcówce gospodarze pojedynku zdołali zmniejszyć straty do dwóch punktów (17:19), co poskutkowało reakcją trenera Daniela Castellaniego. Ta interwencja nie wybiła z rytmu radomian, gdyż dwa skuteczne bloki w ich wykonaniu wyrównały wynik (19:19). Kibice byli świadkami zaciętej końcówki, którą rozstrzygnęli na swoją korzyść olsztynianie (25:23).

 

Trzeciego seta ponownie od dwupunktowej przewagi rozpoczęli olsztynianie (2:0). Gospodarze przystąpili do gry, zaś punktowa zagrywka Brendena Sandera wyrównała wynik (3:3). Między zespołami trwała zacięta gra, ale olsztynianie szybko odskoczyli na trzypunktowe prowadzenie (8:5). Kontrolowali grę, choć radomianie walczyli o odrobienie straconych „oczek”. Czteropunktowa przewaga przyjezdnych zmusiła trenera Roberta Prygla o wykorzystanie przerwy na żądanie (15:11). Zarówno ta, jak i kolejna, nie wybiły z rytmu olsztynian, którzy powiększali swój dorobek punktowy, pewnie zmierzając do zwycięstwa. Choć w końcówce radomianie jeszcze próbowali poderwać się do walki, broniąc trzech piłek setowych, trzecią odsłonę zapisali na swoim koncie goście z przewagą sześciu punktów (25:19)

 

Czwartą partię zespoły zainaugurowały wyrównanie (3:3). Błąd ataku po stronie olsztynian dał gospodarzom dwupunktowe prowadzenie (5:3), ale przyjezdni nie tracili z nimi kontaktu i ponownie wyrównali wynik (7:7). Kibice w dalszym ciągu byli świadkami wyrównanej walki między zespołami, w której nikt nie wstrzymywał ręki (10:10). Radomianie ponownie odskoczyli na dwa „oczka” przewagi (15:13), zaś punkt zdobyty przez Dawida Konarskiego zmusił do reakcji trenera Daniela Castellaniego (16:13). Nie wybiło to z rytmu gospodarzy pojedynku, którzy utrzymywali po swojej stronie bezpieczną przewagę i ostatecznie zapisali tę partię na swoim koncie (25:21).

 

Tie-break rozpoczął się wyrównanie (3:3). As serwisowy Brendena Sandera wyprowadził radomian na dwupunktowe prowadzenie (5:3), na co zareagował trener Daniel Castellani, lecz ta interwencja nie zatrzymała gospodarzy pojedynku, którzy powiększyli swoją przewagę do czterech „oczek” (7:3). Po drugiej przerwie na żądanie szkoleniowca olsztynian serię rywali przerwał atakiem Damian Schulz (4:7). Przy zmianie stron w dalszym ciągu jednak prowadzili radomianie (8:5). W decydującej fazie całego spotkania olsztynianie doprowadzili do remisu (9:9), ale gospodarze nie wypuścili z rąk inicjatywy, a mecz zakończył atakiem Dawid Konarski (15:13).

 

Cerrad Enea Czarni Radom – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (25:17, 23:25, 19:25, 25:21, 15:13)

MVP: Dawid Konarski

Składy drużyn:

 

Cerrad Enea Czarni Radom: Dawid Dryja, Michał Kędzierski, Dawid Konarski, Wiktor Yosifow, Brenden Sander, Bartosz Firszt, Mateusz Masłowski (libero) oraz Daniel Gąsior, Bartosz Zrajkowski, Artur Pasiński

 

Indykpol AZS Olsztyn: Rojas Javier Octavio Concepcion, Robbert Andringa, Damian Schulz, Kamil Droszyński, Dmytro Teryomenko, Wojciech Żaliński, Jędrzej Gruszczyński (libero) oraz Remigiusz Kapica, Przemysław Stępień, Dawid Woch, Ruben Schott, Mateusz Poręba

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY