PlusLiga: Podział punktów w Lubinie. Cuprum Lubin pokonuje będzinian

PlusLiga: Podział punktów w Lubinie. Cuprum Lubin pokonuje będzinian

2
0
PODZIEL SIĘ

Na zakończenie dwudziestej trzeciej kolejki Cuprum Lubin podejmował MKS Będzin. Oba zespoły nie wystrzegały się błędów, a ostatecznie o losach meczy zdecydował tie-break. Więcej koncentracji i skuteczności zachowali podopieczni trenera Marcelo Fronckowiaka. Najlepszym zawodnikiem spotkana wybrany został, libero gospodarzy Jędrzej Gruszczyński.

 

 

Spotkanie lepiej rozpoczęli zawodnicy MKS-u Będzin (2:0), lecz lubinianie szybko doprowadzili do remisu i dodatkowe punkty zdobywał Mateusz Sacharewicz (3:2). Kilka chwil później skutecznym blokiem na Jakubie Zionrowskim popisali się będzinianie (5:5). W kolejnych fragmentach między zespołami toczyła się wyrównana walka, jednak po ataku Jakuba Ziobrowskiego na prowadzenie wyszli gospodarze (8:6). Jedną z dłuższych akcji skończył Rafał Sobański (9:9), a kilka akcji później z drugiej linii punktował Kamil Maruszczyk (12:9). Dzięki cierpliwej grze i skutecznych blokach będzinianie doprowadzili do wyrównania wyniku (14:14), lecz na środku siatki mocnym atakiem popisał się Przemysław Smoliński (15:14). Ręki na prawym skrzydle nie zwalniał Rafał Faryna, jednak w dalszym ciągu o „oczko” lepsi byli lubinianie (18:17). W końcówce atakiem z sytuacyjnej piłki popisał się Kamil Maruszczyk (21:19). O czas dla swojego zespołu poprosił jeszcze Jakub Bednaruk, a po powrocie na plac gry punktował Rafał Faryna (21:22). Kilka chwil później Jakub Ziobrowski dał swojej drużynie piłkę setową (24:23), lecz ostatecznie o losach seta decydowała gra na przewagi. Ostatecznie w wyrównanym fragmencie gry lepsi okazali się zawodnicy Cuprum Lubin, a wyższość bloku gospodarzy musiał uznać David Sossenhemer (28:26).

 

 

Druga odsłona rozpoczęła się od wymiany punktów między zespołami (1:1), lecz po błędzie Jakuba Ziobrowskiego będzinianie prowadzili dwoma punktami (3:1). Kilka chwil później z pola zagrywki punktował Jan Fornal, a o czas poprosił Marcelo Fronckowiak (5:1). Po powrocie na boisku punktował Miguel Tavares (3:5), a zatrzymany został Rafał Sobański (4:5). W kolejnych fragmentach zespoły toczyły walkę punkt za punkt, jednak na prowadzeniu pozostawali zawodnicy z Będzina (8:7). Kilka chwil później kolejnego asa serwisowego posłał Rafał Sobański (10:7), a kolejne punkty przyjezdnym przynosiły skuteczne bloki (13:9). Serię gości przerwał atak Kamila Maruszczyka (10:14), a kilka akcji później pojedynczym blokiem popisał się Przemysław Smoliński (13:16). W kolejnych fragmentach ręki nie zwalniał Rafał Faryna (18:15). Na lewym skrzydle zameldował się jeszcze Bartłomiej Lipiński (17:19), jednak pomimo prób nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali. Kolejne ataki kończył Rafał Sobański (22:19). Kilka chwil później punktował Rafał Faryna (24:21), a seta zakończył błąd po lubińskiej stronie siatki (25:21).

 

 

Trzecią partię od mocnego ataku rozpoczął Jan Fornal (1:0), a atakiem po prostej popisał się Kamil Maruszczyk (1:1). Kilka chwil później Kamil Maruszczyk musiał uznać wyższość bloku rywali (2:3), lecz na prowadzeniu pozostawali gospodarze (5:3). Rafał Faryna został zatrzymany przez Bartłomieja Lipińskiego (6:3), a po chwili przyjmujący z Lubina skończył atak z przechodzącej piłki (7:3). Dobrą passę lubinian przerwał Rafał Sobański (4:8). W kolejnych fragmentach gospodarze utrzymywali czteropunktową zaliczkę (12:8), jednak goście zaczęli minimalizować straty (12:13). Do wyrównania doprowadził Rafał Faryna (13:13). W polu zagrywki ręki nie zwalniał Kamil Maruszczyk (15:13), lecz kilka chwil później będzinianie doprowadzili do remisu (16:16). Między zespołami nawiązał się wyrównany fragment gry, lecz po ataku Jana Fornala przyjezdni wyszli na prowadzenie (19:17). W końcówce ręce rywali skutecznie obijał Rafał Faryna (21:17), jednak podopieczni Marcelo Fronckowiaka nie tracili koncentracji i odrobili znaczną część strat (20:21). Kilka chwil później atak Rafała Faryny dał przyjezdnym piłkę setową (24:23), a w kolejnej akcji Rafał Faryna zakończył seta (25:23).

 

 

Druga partia rozpoczęła się od wyrównanego fragmentu gry (3:3), lecz kilka chwil później na dwupunktowe prowadzenie wyszli gospodarze (5:3). Skutecznie z prawego skrzydła ręce rywali obijał Rafał Faryna (5:6), a w odpowiedzi punktował Damian Domagała (8:6). Po krótkiej przerwie atak z sytuacyjnej piłki skończył Kamil Maruszczyk (10:6). W kolejnych fragmentach lubinianie pewnie wykorzystywali swoje szanse i powiększali zaliczkę (13:8). Utrzymująca się zła sytuacja będzińskiej drużyny skutkowała przerwą na żądanie Jakuba Bednaruka (15:9). Po powrocie na boisku gospodarze powiększali zaliczkę, natomiast gościom gry nie ułatwiały kolejne błędy własne (17:9). Atak z drugiej linii skończył David Sossenhemer (12:19), jednak ręki nie zwalniał również Bartłomiej Lipiński (20:13). W końcówce zawodnicy Cuprum Lubin nie tracili koncentracji, pewnie wygrali seta i tym samym doprowadzili do tie-breaka (25:17).

 

 

Tie-break rozpoczął się od wymiany punktów między zespołami (1:1), a kilka chwil później Kamil Maruszczyk dał swojej drużynie prowadzenie (3:1). Jednak przyjezdni szybko doprowadzili do wyrównania wyniku (3:3), a w kolejnych fragmentach z lewego skrzydła punktował Bartłomiej Lipiński (6:4). Kolejne punkty na korzyść gospodarzy zdobywał Damian Domagała (8:5). Po zmianie stron gospodarze utrzymywali zaliczkę, a ponownie ze skrzydła punktował Kamil Maruszczyk (10:6). W końcówce sytuacyjną piłkę zakończył Rafał Faryna (7:10), jednak większą koncentracją wykazali się gospodarze (13:8). Kilka chwil później seta jak i całe spotkanie zakończył Kamil Maruszczyk (15:8).

 

 

Cuprum Lubin – MKS Będzin 3:2

(28:26; 21:25; 23:25; 25:17; 15:8)

MVP: Jędrzej Gruszczyński

 

 

Składy zespołów

 

Cuprum Lubin: Kamil Maruszczyk, Jakub Ziobrowski, Robinson Dvornanen,Mateusz Sacharewicz, Przemysław Smoliński, Miguel Tavares,  Jędrzej Gruszczyński (libero) oraz Bartłomiej Lipiński, Damian Domagała, Maciej Gorzkiewicz,

 

 

MKS Będzin: Dawid Gunia, Artur Ratajczak, Grzegorz Pająk, Rafał Sobański, Rafał Faryna, David Sossenhemer, Michał Potera (libero) oraz Konrad Buczek, Dawid Dryja, Jan Fornal,

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY