PlusLiga: Pierwsze zwycięstwo Trefla Gdańsk

PlusLiga: Pierwsze zwycięstwo Trefla Gdańsk

60
0
PODZIEL SIĘ

Trefl Gdańsk zmierzył się dzisiaj z GKS-em Katowice. Dla gdańszczan było to pierwsze ligowe spotkanie, ponieważ ich mecz w ramach pierwszej kolejki został odwołany. Środowe starcie z katowiczanami zakończyło się dopiero po pięciu setach na korzyść podopiecznych trenera Andrei Anastasiego, a najlepszym zawodnikiem meczu został Maciej Muzaj.

 

Spotkanie miało wyrównany początek (2:2), ale kilka chwil później dobrze w elemencie bloku zagrał Maciej Muzaj (5:2). W katowickim zespole skutecznie zaatakował Karol Butryn (3:5), a kilka minut później Tomas Rousseaux doprowadził do remisu (6:6). Ruben Schott ominął blok rywali i wbił piłkę w boisko (9:7). Między zespołami trwała wymiana ciosów, przez co kibice mogli obserwować emocjonujące akcje. W katowickim zespole dobrze atakował Dominik Depowski (9:10), a kilka chwil później atak Bartłomieja Krulickiego został zatrzymany przez blok gdańszczan (13:10). Podopieczni Andrei Anastasiego od początku spotkania utrzymywali swój rytm gry, nie pozwalając rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Po raz kolejny ze skutecznym atakiem zameldował się Maciej Muzaj (16:13). Zespół GKS-u Katowice znaczną część swojego dorobku punktowego zdobywał po błędach rywali (14:17). W końcówce punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Maciej Muzaj, a o czas poprosił Piotr Gruszka (20:16). Czas nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów, gdańszczanie utrzymywali koncentrację a po ataku Macieja Muzaja mieli piłkę setową (24:20). Seta zakończył Nikola Mijailović wbijając piłkę w boisko rywali (25:21).

 

Druga odsłona rozpoczęła się od mocnego uderzenia Karola Butryna (1:0), jednak szybko doszło do wyrównania stanu gry (2:2), a kilka chwil później Nikola Mijailović zdobył punkt bezpośrednio z pola serwisowego (4:3). Katowiczanie przystąpili do tego seta bardzo zmotywowani, a atak Bartłomieja Klutha wyrównał wynik (5:5). Początek drugiej partii był zdecydowanie bardziej wyrównany, dobry atak Dominika Depowskiego pozwolił przyjezdnym na wypracowanie minimalnej zaliczki (9:7). Między zespołami nawiązał się wyrównana walka, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk (13:12). W ataku pomylił się Piotr Nowakowski, a kilka chwil później Maciej Muzaj został zatrzymany przez blok rywali (16:13). W kolejnych fragmentach dobrze atakował Karol Butryn, który był jednym z liderów zespołu (17:14). Gdańszczanie nie zamierzali łatwo odpuścić i zdołali zniwelować stratę do jednego punktu (16:17). Zawodnicy z Gdańska nie zdołali doprowadzić do remisu, a w końcówce wyższość bloku rywali musiał uznać Maciej Muzaj (20:18). Kilka minut później, po ataku Dominika Depowskiego, katowiczanie mieli piłkę setową (24:20), a po chwili przyjmujący skończył seta (25:20).

 

Trzecią partię lepiej rozpoczęli goście, którzy prowadzili dwoma punktami (3:1), ale serię punktów w ataku zdobył Maciej Muzaj (4:3). Po raz kolejny dobrze funkcjonował blok katowiczan, który tym razem zatrzymał atak Nikola Mijailovića (5:4). Oba zespoły podejmowały ryzyko w polu serwisowym co powodowało błędy, jednak w dalszym ciągu o „oczko” lepsi byli przyjezdni (8:7). Kilka chwil później Karol Butryn skończył dwa ataki z rzędu (12:8), a po chwili dołożył skuteczny blok co powiększyło przewagę do pięciu punktów (14:9). Trener gdańskiego Trefla wprowadził na boisko nowych zawodników, jednak na niewiele się to zdało. W ekipie przyjezdnych ze skutecznym atakiem zameldował się Marcin Komenda (16:11), natomiast w zespole gospodarzy punktował Szymon Jakubiszak (13:16). W dalszych fragmentach gry katowiczanie utrzymywali koncentrację i pewnie kończyli kolejne akcje (19:13). W końcówce, pomimo prób, gdańszczanie nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali a seta zakończyła pomyłka Szymona Jakubiszaka (25:15).

 

Czwarta partia rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia zespołu z Gdańska (4:2). W ekipie GKS-u Katowice punktowym blokiem popisał się Karol Butryn (3:4). Nikola Mijailović skutecznie przebił się przez ręce blokujących, a o czas poprosił Piotr Gruszka (7:3). Po powrocie na boisko skutecznie zaatakował Bartłomiej Kohut (6:9), jednak to gdańszczanie nadawali rytm gry (11:7). Kilka minut później Ruben Schott skutecznie zapunktował z pola serwisowego co powiększyło przewagę gospodarzy (14:10). Ekipa gospodarzy w pełni kontrolowała przebieg seta utrzymując kilkupunktową zaliczkę. W zespole prowadzonym przez Piotra Gruszkę skuteczny okazał się Bartosz Krzysiek (15:17), natomiast kilka minut później Dominik Depowski zmusił opiekuna gdańszczan do wykorzystania czasu (19:20). Po powrocie na boisko gra toczyła się punkt za punkt, jednak to katowiczanie musieli uznać wyższość rywali (25:22).

 

Decydująca odsłona od początku była wyrównana (2:2). Między zespołami trwały wymiany ciosów, a w katowickim klubie po raz kolejny skutecznie atakował Karol Butryn (5:4). Przez znaczną część seta zespoły grały punkt za punkt. W ekipie gospodarzy ręce blokujących obił Nikola Mijailović (7:7). Po zmianie stron skuteczny w polu serwisowym był Piotr Nowakowski, a o czas poprosił szkoleniowiec katowickiej drużyny (10:8). Po przerwie Dominik Depowski zatrzymał atak Macieja Muzaja (10:10), jednak gdańszczanie nie stracili koncentracji i po pomyłce Dominika Depowskiego wygrali pierwsze spotkanie w sezonie 16:14.

 

 

Trefl Gdańsk – GKS Katowice 3:2 (25:21, 19:25, 15:25, 25:22, 16:14)

MVP: Maciej Muzaj

 

 

Składy zespołów:

 

Trefl Gdańsk: Marcin Janusz, Nikola Mijailović, Piotr Nowakowski, Maciej Muzaj, Ruben Schott, Wojciech Grzyb, Maciej Olenderek (libero) oraz Szymon Jakubiszak, Michał Kozłowski, Miłosz Hebda

 

GKS Katowice: Maciej Fijałek, Tomas Rousseaux, Bartłomiej Krulicki, Karol Butryn, Dominik Depowski, Emanuel Kohut, Bartosz Mariański (libero) oraz Marcin Komenda, Bartosz Krzysiek, Dawid Woch, Rodrigo Quiroga, Dawid Ogórek

 

 

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY