PlusLiga: PGE Skra Bełchatów wywozi z Lubina komplet punktów

PlusLiga: PGE Skra Bełchatów wywozi z Lubina komplet punktów

15
0
PODZIEL SIĘ

W pierwszej kolejce sezonu 2020/2021 PGE Skra Bełchatów po czterech setach pokonała ekipę Cuprum Lubin. Bełchatowianie przegrali pierwszą partię, w której wyraźnie dominowali lubinianie, ale również w trzech pozostałych rywale postawili im opór. Najlepszym graczem pojedynku został wybrany Norbert Huber.

 

Mecz czteropunktowym prowadzeniem zainaugurowali lubinianie (4:0), a w wyniku takiego otwarcia trener Michał Gogol wykorzystał pierwszy czas na żądanie. Nie wybiło to z rytmu gospodarzy pojedynku, którzy w dalszym ciągu utrzymywali przewagę po swojej stronie (7:2). Powiększali swoje prowadzenie, w pełni kontrolując pierwszą odsłonę. W końcówce bełchatowianie rozpoczęli odrabianie strat, jednak te okazały się zbyt wysokie. Lubinianie zwyciężyli ostatecznie z przewagą pięciu punktów (25:20).

 

Drugi set został zainaugurowany wyrównaną walką (6:6). Atak Ronalda Jimeneza wyprowadził gospodarzy na dwupunktowe prowadzenie, na co natychmiast prośbą o czas zareagował trener Michał Gogol (10:8). Lubinianie utrzymywali przewagę po swojej stronie, choć bełchatowianie walczyli o odrobienie strat. Atak Milada Ebadipoura pozwolił im złapać kontakt z rywalami, lecz gospodarze stale utrzymywali inicjatywę po swojej stronie. Zablokowanie ataku Wojciecha Ferensa wyrównało wynik (16:16), a w dalszej kolejności gracze PGE Skry Bełchatów wyszli na prowadzenie (18:17). W wyniku takiego obrotu sytuacji o czas poprosił trener Marcelo Fronckowiak, ale ta interwencja nie zatrzymała gości, którzy powiększyli swoją przewagę do dwóch punktów (19:17). Kontrolowali grę w końcówce i drugiego seta zapisali na swoim koncie (25:22).

 

Trzecią partię zespoły ponownie rozpoczęły wyrównanie (5:5). Bełchatowianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (8:6), jednak gospodarze dość szybko wyrównali wynik (9:9), a w dalszej kolejności walczyli o przejęcie inicjatywy. Wyszli na dwupunktowe prowadzenie, co poskutkowało przerwą na żądanie trenera Michała Gogola (12:10). Ta nie zatrzymała lubinian, którzy powiększyli przewagę do czterech „oczek” i nie trzeba było czekać na drugą przerwę na żądanie szkoleniowca gości (15:11). Po nim bełchatowianie zmniejszyli straty do dwóch „oczek” (15:17), a w dalszej kolejności wyrównali wynik (17:17). Między zespołami trwała zacięta końcówka, którą rozstrzygnęli na swoją korzyść siatkarze PGE Skry Bełchatów (30:28).

 

Czwartą partię lepiej zainaugurowali bełchatowianie, którzy już po pierwszych akcjach wyszli na trzypunktowe prowadzenie (5:2), a w wyniku takiej sytuacji o czas poprosił trener Marcelo Fronckowiak. Po wznowieniu gry jego podopieczni szybko przystąpili do odrabiania strat. Złapali kontakt z rywalami (5:6), ale ci nie pozwolili na więcej i utrzymywali inicjatywę po swojej stronie. As serwisowy Wojciecha Ferensa wyrównał wynik (11:11) i między zespołami trwała zacięta walka, w której nikt nie wstrzymywał ręki. Ostatecznie czwartą odsłonę rozstrzygnęli na swoją korzyść bełchatowianie, a mecz zakończył Milad Ebadipour asem serwisowym (26:24).

 

Cuprum Lubin – PGE Skra Bełchatów 1:3 (25:20, 22:25, 28:30, 24:26)

MVP: Norbert Huber

 

Składy drużyn:

 

Cuprum Lubin: Kamil Maruszczyk, Dawid Gunia, Wojciech Ferens, Przemysław Smoliński, Ronald Jimenez, Miguel Tavares Rodrigues, Bartosz Makoś (libero) oraz Adam Lorenc, Szymon Jakubiszak, Mariusz Magnuszewski, Daniel Oliveira

 

PGE Skra Bełchatów: Karol Kłos, Milan Katić, Milad Ebadipour, Dusan Petković, Grzegorz Łomacz, Norbert Huber, Kacper Piechocki (libero) oraz Bartosz Filipiak, Mihajlo Mitić, Mikołaj Sawicki

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY