PlusLiga: ONICO Warszawa kontynuuje serię zwycięstw

PlusLiga: ONICO Warszawa kontynuuje serię zwycięstw

33
0
PODZIEL SIĘ

Po przerwie spowodowanej kwalifikacjami do mistrzostw Europy 2019, zespołu grające w PlusLidze wróciły do zmagań o mistrzostwo Polski. W ramach czternastej kolejki siatkarze ONICO Warszawa podejmowali Asseco Resovię Rzeszów. Mecz zakończył się trzysetowym zwycięstwem gospodarzy, a MVP został wybrany Nikolay Penchev.

 

Zmagania na warszawskim Torwarze otworzył niecelny serwis Davida Smitha (0:1). Bartosz Kurek skutecznie zaatakował z prawego skrzydła (2:0), a rzeszowianie popełnili błąd dotknięcia siatki w bloku, wyprowadzając gospodarzy na trzypunktowe prowadzenie (3:0). W końcu jednak Bartłomiej Lemański zdobył dla gości pierwszy punkt, kończąc z atak ze środka (1:3). Warszawianie powiększali swoją zaliczkę punktową za sprawą błędów własnych przyjezdnych. Przewaga ONICO Warszawa wzrosła nawet do pięciu „oczek” za sprawą potrójnego bloku, który powstrzymał w ataku Rafała Buszka (12:7) . Podrażniony wydarzeniami na boisku trener rzeszowian wykorzystał pierwszy czas. Nie zadziałał on jednak tak, jak tego oczekiwał. Po autowym ataku Mateusza Miki przewaga podopiecznych Stephane Antigi wzrosła do siedmiu punktów (17:10). Po skutecznej akcji w wykonaniu Piotra Łukasika szkoleniowiec gości ponownie wziął czas (23:16). Andrzej Wrona uplasował piłkę tuż za blokiem i tym samym zapewnił piłkę setową dla swojej drużyny (24:17). Nicolas Szerszeń wykonał niecelny serwis i tym samym zamknął seta na korzyść warszawian (25:18).

 

Rywalizację w drugiej partii lepiej rozpoczęli rzeszowianie.  Najpierw kiwka Davida Smitha okazała się skuteczna i dała pierwsze „oczko” przyjezdnym (1:0), a następnie Piotr Łukasik nie zmieścił się po mocnym skosie w placu gry, zapisując  tym punkt na koncie przeciwnika (0:2). Krótka w wykonaniu Grahama Vigrassa zaowocowała pierwszą zdobyczą punktową w tym secie dla warszawian (1:2). Damian Schulz został zablokowany na prawej stronie (2:3), a Bartosz Kurek posłał asa (3:3). Od tego momentu zespoły nawiązały walkę punkt za punkt. Mateusz Mika zdecydował się na kiwkę, która wysunęła na rzeszowian na dwa „oczka” prowadzenia (8:6). Po tym zagraniu przyjmującego Asseco Resovii Rzeszów ekipy powróciły do wymiany cios za cios. Bartosz Kurek brylował w ataku po stronie gospodarzy, a wśród „pasów” najlepiej funkcjonował środek, gdzie wykorzystywany był najczęściej amerykański środkowy. Za sprawą Nikolaya Pencheva i jego dwóch świetnych serwisów oraz wykorzystania kontry tym razem na fotelu lidera stawił się zespół z Warszawy (11:9). Podrażniony przebiegiem wydarzeń na parkiecie trener rzeszowian poprosił o pierwszą przerwę. Na nic jednak się to zdało, bowiem warszawianie ponownie górowali na boisku jak w inauguracyjnej partii, nie dając dojść do głosu rywalowi. Bartosz Kurek po raz kolejny podczas dzisiejszego starcia znokautował przeciwnika zagrywką (16:11), co spowodowało zwołanie swoich zawodników na drugi czas przez Gheorghe Cretu. Tym razem przyniósł on efekty. Bartłomiej Lemański zdobył punkt bezpośrednio zza pola serwisowego (15:17), zamieszczając dystans punktowy do dwóch oczek. Pośpiesznie jednak gospodarze ponownie oddalili się z wynikiem od rywala, a przyczynił się do tego as serwisowy Antonine Bizarda (20:16). Po dłuższej akcji piłkę setową dla gospodarzy wywalczył Piotr Łukasik (24:20). Szansę rzeszowian przedłużył punktowy atak Bartłomieja Lemańskiego (21:24). Środkowy zespół swoją próbę serwisową i zakończył walkę w drugim secie (25:21).

 

Trzecia odsłona spotkania zapoczątkowana została przez pomyłkę w serwisie Davida Smitha (0:1). Punkt numer jeden na konto rzeszowian zdobył najlepiej punktujący dziś w ich szeregu, Bartłomiej Lemański (1:1). Bartosz Kurek ponownie posyłał asy, co zmusiło Gheorghe Cretu do sięgnięcia po time-out (7:3). Błędy własne Nicolasa Szerszenia sprawiają, że warszawianie powiększyli zaliczkę punktową  (10:3). Niemoc zespołu z Podkarpacia przerwała kiwka w wykonaniu Davida Smitha (4:10). Jan Nowakowski, który zjawił się zadaniowo na zagrywce, posłał asa serwisowego na stronę gości (13:5). Trener Rzeszowa zareagował na ten cios ze strony przeciwnika kolejnym czasem. Nie przyniosło to jednak żadnego efektu, bowiem jedynym zawodnikiem, który próbował podtrzymać poziom gry był Damian Schulz. Przewaga gospodarzy rosła w zawrotnym tempie i po kolejnej solidnej zagrywce Bartosza Kurka wynosiła dziesięć „oczek” (19:9). Jakub Kowalczyk zapewnił piłkę setową gospodarzom, kończąc z powodzeniem swój atak (24:12). Bartosz Kurek skutecznym zagraniem zakończył trzecią partię oraz całe spotkanie (25:14).

 

ONICO Warszawa – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:18, 25:21, 25:14)

 

MVP: Nikolay Penchev

 

 

Składy zespołów:

Asseco Resovia Rzeszów: Łukasz Kozub, Bartłomiej Lemański, Damian Schulz, Mateusz Mika, Rafał Buszek, David Smith, Luke Perry (libero) oraz Nicolas Szerszeń, Thibault Rossard

 

ONICO Warszawa: Antoine Brizard, Piotr Łukasik, Andrzej Wrona, Graham Vigrass, Bartosz Kurek, Nikolay Penchev, Damian Wojtaszek (libero) oraz Mateusz Janikowski, Jakub Kowalczyk, Konrad Buczek

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY