PlusLiga: Olsztynianie ponownie lepsi od PGE Skry Bełchatów

PlusLiga: Olsztynianie ponownie lepsi od PGE Skry Bełchatów

37
0
PODZIEL SIĘ

W siedemnastej kolejce PlusLigi zespół Indykpolu AZS-u Olsztyn podejmował przed własną publicznością ekipę mistrza Polski. W pierwszej rundzie fazy zasadniczej górą w tym starci byli siatkarze z Warmii i Mazur. Dzisiaj olsztynianie także pokonali osłabioną drużynę PGE Skry, a najlepszym graczem został dziś wybrany Paweł Woicki.

 

Mecz dobrze rozpoczęli gracze PGE Skry, którzy w pierwszych minutach objęli dwupunktowe prowadzenie (3:1). Gospodarze próbowali gonić wynik, ale ciągle górą byli gracze z Bełchatowa (8:5). Podopieczni trenera Roberto Piazzy grali coraz skuteczniej (11:7), a olsztynianie nie byli w stanie zatrzymać przeciwnika (11:16). Rozpędzeni bełchatowianie punktowali z każdą kolejną akcją, a ich przewaga stale rosła, a w pewnym momencie wynosiła aż sześć „oczek” (18:12). W końcówce seta Indykpol AZS Olsztyn odrobił część strat (19:23), ale po zepsutej zagrywce gospodarzy to bełchatowianie cieszyli się z wygranego seta (25:20).

 

PGE Skra Bełchatów drugą partię rozpoczęła od efektownego bloku (2:1). Gra szybko się wyrównała (3:3), lecz już po chwili na trzy punkty odskoczył zespół z Bełchatowa (6:3). Tę przewagę goście utrzymywali w kolejnej fazie seta (11:8). Dwa bloki z rzędu na Janie Hadravie pozwoliły PGE Skrze powiększyć prowadzenie (14:9). Bełchatowianie kontrolowali przebieg gry (20:15), ale siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn nie dawali za wygraną. Skończone kolejne akcje pozwoliły gospodarzom zbliżyć się do rywali na dwa „oczka” (18:20), by po chwili wyrównać stan tej partii (21:21). Końcówka rozgrywana była punkt za punkt (23:23). Obie ekipy miały szansę na zakończenie drugiej partii na swoją korzyść (28:28), ale set toczył się dalej (30:30). W końcu po długiej walce set padł łupem gospodarzy (36:34).

 

Kolejną partię od trzypunktowego prowadzenia rozpoczęli siatkarze z Olsztyna (3:0). PGE Skra potrzebowała kilku minut, by odrobić straty (5:6). Błędy własne bełchatowian pozwoliły gospodarzom ponownie odskoczyć na kilka punktów (12:7). Podopieczni trenera Roberto Piazzy cierpliwie walczyli i zdołali zbliżyć się do rywala (13:13). Udany blok olsztynian na Milanie Katiću spowodował, że przewaga Indykpolu AZS-u Olsztyn wynosiła trzy „oczka” (19:16). Końcówka także należała do siatkarzy prowadzonych przez Michała Gogola (23:19), a zepsuta zagrywka Renee Teppana dała gospodarzom piłkę setową. Trzecia partia zakończyła się punktowym blokiem zespołu z Warmii i Mazur (25:21).

 

Ponownie na początku kolejnej odsłony lepsi byli gracze Indykpolu AZS-u Olsztyn (4:3). Bełchatowianie mieli ogromne kłopoty z przyjęciem, co skutecznie wykorzystali gospodarze (7:4). Gra olsztyńskiego zespołu coraz bardziej się nakręcała (15:8), a goście nie potrafili się przeciwstawić. Przewaga drużyny z Olsztyna cały czas rosła (17:11). Siatkarzom PGE Skry Bełchatów nie wychodziło nic, nie potrafili skończyć żadnego ataku (12:21). Ostatecznie Indykpol AZS Olsztyn wygrał tę odsłonę 25:15 i cały mecz 3:1.

 

 

Indykpol AZS Olsztyn – PGE Skra Bełchatów 3:1 (20:25, 36:34, 25:21, 25:15)

 

MVP: Paweł Woicki

 

 

Składy zespołów:

 

Indykpol AZS Olsztyn: Paweł Woicki, Jan Hadrava, Robbert Andringa, Miłosz Zniszczoł, Sergey Kapelus, Paweł Pietraszko, Michał Żurek (libero) oraz Marcel Lux, Mateusz Kańczok, Sebastian Warda

 

PGE Skra Bełchatów: Grzegorz Łomacz, Renee Teppan, Jakub Kochanowski, Karol Kłos, Milan Katić, Piotr Orczyk, Kacper Piechocki (libero) oraz Robert Milczarek, Mariusz Wlazły, Kamil Droszyński

 

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY