PlusLiga: Niemoc rzeszowian trwa. Wygrana Jastrzębskiego Węgla

PlusLiga: Niemoc rzeszowian trwa. Wygrana Jastrzębskiego Węgla

16
0
PODZIEL SIĘ

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla bez problemów pokonali Asseco Resovię Rzeszów w spotkaniu dwudziestej drugiej kolejki. Podopieczni trenera Slobodana Kovača do tego, aby zapisać na swoje konto komplet punktów potrzebowali trzech setów, a najlepszym zawodnikiem meczu został wybrany Lukas Kampa.

 

Spotkanie w Jastrzębiu-Zdroju zainaugurował niecelny atak Tomasza Fornala z lewego skrzydła (0:1), który dał pierwsze „oczko” rzeszowianom. Po chwili przyjmujący popełnił ten sam błąd (0:2), lecz autowa zagrywka Tomasza Kalembki spowodowała, iż pierwszy punkt zyskali jastrzębianie (1:2). Lepiej w mecz weszli przyjezdni (6:3) ,którzy wykorzystywali swoje szanse w ataku, gdy rywal notował błędy w ofensywie. Błąd Zbigniewa Bartmana (6:6) w elemencie ataku doprowadził do remisu, a zagranie ze środka Grahama Vigrassa (7:6) wysunęło gospodarzy na minimalne prowadzenie. Na skutek tego o czas poprosił Emanuele Zanini. Po powrocie na parkiet przewagę utrzymywali podopieczni Slobodana Kovača. Po punktowym bloku Lukasa Kampy i Piotra Haina (11:8) ich zaliczka punktową wzrosła do trzech „oczek”, a punkt później (12:8) drugi czas wykorzystał szkoleniowiec drużyny z Podkarpacia. Od tego momentu jastrzębianie utrzymywali minimalne trzy punkty przewagi, stale ją powiększając. Znakomicie wśród miejscowych funkcjonowały skrzydła oraz element bloku i zagrywki, co powodowało, że goście nie byli w stanie zniwelować strat. Piłkę setową gospodarze otrzymali za sprawą zepsutego ataku Nicolasa Marechala (24:18), a seta zamknęła kiwka Lukasa Kampy (25:18).

 

Druga partia także została lepiej rozpoczęta przez gości (2:0). Ich błąd jednak poskutkował pierwszym punktem w secie dla jastrzębian (1:2). As serwisowy posłany przez Tomasza Fornala (4:4) spowodował, że na tablicy wynikowej pojawił się remis.  Od tego momentu obydwa zespoły rozpoczęły walkę punkt za punkt. Atak Nicolasa Hoaga (12:10) zagwarantował rzeszowianom dwupunktową przewagę, lecz nie potrwało to długo. Za odrabianie strat wzięli się bowiem gospodarze. Rozpoczęli od udanej kiwki Piotra Haina (13:13). Następnie dłonie blokujących rywali udanie obił Dawid Konarski (14:13). Na wydarzenia mające miejsce na boisku momentalnie zareagował trener Rzeszowa. Po ponownym zameldowaniu się na boisku drużyn  z przechodzącej piłki skorzystał Dominik Depowski, powiększając zaliczkę punktową miejscowych (15:13). Jednak as serwisowy Nicolasa Marechala (15:15) spowodował remis na tablicy wynikowej. Punktowy blok Piotra Haina na Tomaszu Kalembce (17:15) umocnił na prowadzeniu gospodarzy i od tego czasu jastrzębianie nie wypuścili z rąk prowadzenia, powiększając je w decydującym fragmencie seta. Zatrzymanie francuskiego przyjmującego przez atakującego gospodarzy zagwarantowało Jastrzębskiemu Węglu piłkę setową (24:20). Dominik Depowski wybiciem piłki po palcach blokujących rywala zakończył rywalizację w tej odsłonie (25:20).

 

Trzecią odsłonę meczu otworzył udanym zagraniem Piotr Hain (1:0), lecz błąd zza pola serwisowego wyrównał wynik (1:1). Drużyny zanotowały wyrównany fragment gry, lecz już po chwili ponownie jak we wcześniejszych partiach na prowadzeniu umocnił się Jastrzębski Węgiel. Widowiskowa akcja Tomasza Fornala wysunęła gospodarzy na przód (4:3), a bohaterem kolejnej wymiany także okazał się młody przyjmujący, bowiem piłka odbiła się od niego i wróciła w boisko rywala (5:3). Po ustrzeleniu z zagrywki przez Dominika Depowskiego Nicolasa Hoaga (9:5) skorzystał z pierwszej przerwy Emanuele Zanini. To jednak nie na wiele się zdało, bowiem rozpędzonych miejscowych niż już nie było w stanie zatrzymać. Świetnie grą kreował Lukas Kampa, a skrzydłowi wywiązywali się ze swoich zadań z asystą środkowych. Solidny serwis posłany przez Dawida Konarskiego (15:10) powiększył zaliczkę punktową jastrzębian i popchnął trenera gości do zaczerpnięcia kolejnego czasu.  Wniósł on zmianę w grę rzeszowian, bowiem po aucie w wykonaniu Tomasza Fornala (14:16) straty stopniały do dwóch „oczek”. Nie potrwało to jednak długo, bowiem w końcowej fazie meczu podopieczni Slobodana Kovača ponownie podyktowali rywalowi swoje warunki. Gdy dwa punkty z rzędu (21:23) padły łupem rzeszowian o czas poprosił szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Po powrocie na boisko Piotr Hain zanotował punkt ze środka, wywalczając tym samym piłkę meczową (24:21). Tomasz Fornal natomiast pewnym atakiem po prostej zakończył spotkanie (25:22).

 

Jastrzębski Węgiel – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:18, 25:20, 25:22)

 

MVP: Lukas Kampa

 

 

Składy zespołów:

 

Jastrzębski Węgiel: Dawid Konarski, Graham Vigrass, Lukas Kampa, Dominik Depowski, Piotr Hain, Tomasz Fornal, Jakub Popiwczak (libero) oraz Jakub Bucki

 

Asseco Resovia Rzeszów: Bartłomiej Krulicki, Marcin Komenda, Zbigniew Bartman, Tomasz Kalembka, Rafał Buszek, Nicolas Marechal, Luke Perry (libero) oraz Grzegorz Kosok, Tomas Rousseaux, Nicholas Hoag, Damian Schulz, Kawika Shoji

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY