PlusLiga: MKS Ślepsk Malow Suwałki broni kompletu punktów

PlusLiga: MKS Ślepsk Malow Suwałki broni kompletu punktów

21
0
PODZIEL SIĘ

W rewanżowym meczu pomiędzy MKS-em Ślepsk Malow Suwałki a Asseco Resovią Rzeszów lepsi okazali się podopieczni Andrzeja Kowala. Zespół z Suwałk oddał rywalom tylko jedną partię, a w pozostałych wykazał się cierpliwością oraz skutecznością w grze. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został Bartłomiej Bołądź.

 

Spotkanie rozpoczęło się od ataku Zbigniewa Bartmana (1:0), lecz kilka chwil później z pola zagrywki punktował Cezary Sapiński (3:1). Między zespołami nawiązała się wymiana ciosów, lecz w dalszym ciągu na prowadzeniu pozostawali gospodarze (5:3). Kilka akcji później na lewym skrzydle zameldował się Nicolas Szerszeń (8:5). Obie drużyny podejmowały ryzyko w polu zagrywki, co oprócz korzyści przynosiło punkty dla rywali (10:6). Skutecznie blok rywali ominął Zbigniew Bartman (8:11), jednak podopieczni Andrzeja Kowala pewnie wykorzystywali kolejne kontrataki i utrzymywali zaliczkę (13:8). Na taki bieg wydarzeń zareagował Piotr Gruszka, który poprosił o czas dla swojego zespołu. Po powrocie na plac gry atakował Bartłomiej Bołądź (14:9), a kolejne „oczka” dokładał Andreas Takvam (15:10). Jedną z dłuższych akcji na korzyść swojego zespołu rozstrzygnął Zbigniew Bartman (12:15), ale w kolejnych fragmentach suwałczanie nie tracili koncentracji, a kolejne sytuacyjne piłki kończył Bartłomiej Bołądź (18:13). W końcówce o kolejną przerwę poprosił Piotr Gruszka (21:15). Przepychankę na siatce wygrał Zbigniew Bartman (17:21). Lepszy fragment gry w wykonaniu rzeszowian przerwał atak Kevina Klinkenberga (22:18), a atak z przechodzącej piłki skończył Nicolas Szerszeń (23:18). Kilka chwil później seta zakończył atak Cezarego Sapińskiego ze środka siatki (25:19).

 

Druga odsłona rozpoczęła się od wymiany punktów między zespołami (1:1; 2:2), a dłuższą akcję skończył Kevin Klinkenberg (3:3). Rzeszowianie skutecznie zatrzymali akcję plusligowego beniaminka (6:4). W kolejnych fragmentach podopieczni Piotra Gruszki utrzymywali prowadzenie (8:6), a na środku siatki zameldował się Bartłomiej Krulicki (9:6). Rzeszowianie nie zwalniali ręki i kończyli kolejne akcje, natomiast gospodarze popełniali kolejne błędy własne (12:8). Serię goście przerwał mocny atak Bartłomieja Bołądzia (11:13). Między zespołami nawiązała się wymiana ciosów, a cierpliwa gra po stronie drużyny z Suwałk doprowadziła do wyrównania wyniku (15:15). W kolejnych akcjach to gospodarze mieli więcej szczęścia, a przy zagrywkach Nicolasa Szerszenia wyszli na prowadzenia (18:16). Pojedynczym blokiem zatrzymany został atak Bartłomieja Lemańskiego (20:17). W końcówce na skrzydle zameldował się Bartłomiej Bołądź (22:19), a kilka chwil później zatrzymany został Zbigniew Bartman (23:20). Podopieczni Andrzeja Kowala utrzymali koncentrację i pewnie zakończyli seta (25:21)

 

Trzecią partię od mocnego ataku otworzył Zbigniew Bartman (1:0), a kilka chwil później punktował Nicolas Marechal (2:2). Kilka chwil później Nicolas Szerszeń pojedynczym blokiem zatrzymał atak Zbigniewa Bartmana (5:3), ale szybko ponownie pojawił się remis (5:5). Skutecznie kontratak zakończył Zbigniew Bartman (7:5), a z pola zagrywki punktował Bartłomiej Lemański (8:5; 9:5). W kolejnych fragmentach atak skończył Bartłomiej Bołądź (7:10), lecz w dalszym na prowadzeniu pozostawali przyjezdni (12:8). W kolejnych akcjach między zespołami toczyła się gra punkt za punkt, a asa serwisowego posłał Bartłomiej Bołądź (11:13). Po rzeszowskiej stronie siatki ręki nie zwalniał Zbigniew Bartam (15:12), lecz kilka chwil później na tablicy wyników ponownie pojawił się remis (15:15). Ręki na środku siatki nie zwalniał Bartłomiej Krulicki (18:16), a po chwili rzeszowianie odbudowali trzypunktową zaliczkę (19:16). W końcówce podopieczni Piotra Gruszki nie tracili koncentracji, a skutecznym blokiem popisał się Bartłomiej Lemański (21:17). W polu zagrywki dobrze spisywał się Cezary Sapiński (19:21), lecz przyjezdni utrzymali koncentrację i  zapisali na  swoje konto trzecią partię (25:20).

 

Czwarta partia ponownie rozpoczęła się od wymiany ciosów między drużynami (1:1), a po chwili pojedynczym blokiem popisał się Bartłomiej Lemański (3:2). Po raz kolejny zespoły toczyły wyrównany bój, a na tablicy wyników co chwilę pojawiał się remis (4:4). W polu zagrywki ręki nie zwalniał Zbigniew Bartman (6:4), lecz suwałczanie nie tracili koncentracji i zatrzymali atak Rafała Buszka (7:6). Również rzeszowianie dokładali kolejne punkty blokiem (8:8), a w kolejnych akcjach kibice mogli obserwować emocjonujące wymiany (10:10). Przyjezdni zaczęli popełniać błędy dotknięcia siatki, co przy dobrych atakach, pozwoliło gospodarzom na zbudowanie zaliczki (14:11). Skutecznie ręce rywali po raz kolejny obił Zbigniew Bartman (15:16), a przepychankę na siatce wygrał Andreas Takvam (17:15). W dalszym ciągu między zespołami toczyła się wyrównana walka, lecz na prowadzeniu w dalszym ciągu pozostawali zawodnicy Andrzeja Kowala (20:18). W końcówce ręki nie zwalniał Nicolas Szerszeń (22:20), a kilka chwil później Andreas Takvam dał swojej drużynie pierwszą piłkę meczową (24:20). Na prawym skrzydle zameldował się jeszcze Zbigniew Bartman (21:24), lecz kilka chwil później spotkanie zakończył Bartłomiej Bołądź (25:21).

 

 

MKS Ślepsk Malow Suwałki – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:19; 25:21; 20:25; 25:21)

MVP: Bartłomiej Bołądź

 

 

Składy zespołów

 

MKS Ślepsk Malow Suwałki:  Kevin Klinkenberg, Nicolas Szerszeń, Bartłomiej Bołądź, Cezary Sapiński, Andreas Takvam, Josua Tuaniga, Paweł Filipowicz (libero) oraz Wojciech Siek, Patryk Szwaradzki

 

Asseco Resovia Rzeszów: Bartłomiej Krulicki, Bartłomiej Lemański, Kawika Schoji, Tomas Rousseaux, Zbigniew Bartman, Nicolas Marechal, Luke Perry (libero) oraz Bartosz Mariański (libero), Marcin Komenda, Rafał Buszek, Damian Schulz,

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY