PlusLiga: Mistrzowie Polski z kompletem punktów

PlusLiga: Mistrzowie Polski z kompletem punktów

16
0
PODZIEL SIĘ

W czwartej kolejce PlusLigi zespół Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po czterech setach pokonał ekipę Aluronu Virtu CMC Zawiercie. W pojedynku od początku nie brakowało wrażeń i mnóstwa ciekawych wymian, a wszystkie sety zakończyły się niewielką różnicą punktową. MVP spotkania został Aleksander Śliwka.

 

Mecz rozpoczęli kędzierzynianie od zagrywki Aleksandra Śliwki, a pierwszą akcję atakiem po bloku zakończył Marcin Waliński (1:0). Mistrzowie Polski szybko przystąpili do gry (1:2), ale przewagę stale utrzymywali po swojej stronie zawiercianie (4:2, 6:3). Gospodarze pojedynku próbowali odrabiać straty, lecz kontroli nad grą nie tracili siatkarze z Zawiercia (10:7, 11:8). Czteropunktowa przewaga zawiercian poskutkowała przerwą na żądanie trenera Nikoli Grbića (12:8), jednak ta nie przyniosła oczekiwanych efektów. Przyjezdni utrzymywali swoje prowadzenie, zaś mistrzowie Polski nie potrafili znaleźć sposobu na zatrzymanie rywali. W końcówce kędzierzynianie powrócili do walki i zdołali zmniejszyć straty do jednego punktu (23:24), ale ostatecznie zawiercianie nie pozwolili sobie na odebranie inicjatywy, przypieczętowując zwycięstwo w pierwszym secie (25:23).

 

Drugiego seta skutecznym atakiem rozpoczął Łukasz Wiśniewski, a na to zagranie natychmiast odpowiedział Alexandre Ferreira (1:1) i zespoły od pierwszych piłek nawiązały między sobą zaciętą walkę (3:3). Kędzierzynianie objęli trzypunktowe prowadzenie po błędach Grzegorza Boćka i Marcina Walińskiego w ataku, co poskutkowało przerwą na żądanie trenera Marka Lebedewa (8:5). Nie wybiło to z rytmu Kamila Semeniuka, który po powrocie na boisko posłał asa serwisowego (9:5). Serię gospodarzy przerwał atak Marcina Walińskiego po bloku, lecz przewagę stale utrzymywali po swojej stronie kędzierzynianie (6:9, 10:6). Wyraźnie kontrolowali grę, choć zawiercianie próbowali odrabiać stracone „oczka”. W końcówce zmniejszyli różnicę z sześciu (15:21) do trzech „oczek” (18:21) i nie wybiła ich z rytmu przerwa na żądanie szkoleniowca gospodarzy (19:21). Nikola Grbić w wyniku takiej sytuacji wykorzystał drugi czas dla swojej ekipy. Po nim jego gracze przerwali serię przyjezdnych i ostatecznie utrzymali prowadzenie do końca seta (25:22).

 

Trzecią partię zespoły ponownie rozpoczęły wyrównanie (3:3). Atak Marcina Walińskiego z przechodzącej piłki dał zawiercianom dwupunktowe prowadzenie (7:5), lecz kędzierzynianie nie tracili z nimi kontaktu i walczyli o doprowadzenie do remisu. Przyjezdni skutecznie im to uniemożliwiali, a punktowy blok Marcina Kanii powiększył przewagę jego ekipy (10:7). Atak Grzegorza Boćka poskutkował zaś przerwą na żądanie trenera gospodarzy (11:7). Nie wybiło to z rytmu przyjezdnych, którzy kontrolowali przebieg seta, wykorzystując słabszy moment gry rywali (14:9, 15:10). Kędzierzynianie nie zamierzali jednak składać broni. Zmniejszyli straty do dwóch punktów, co poskutkowało przerwą dla trenera zawiercian (13:15). Przerwa nie przyniosła oczekiwanych efektów Kędzierzynianie w dalszym ciągu walczyli o odrobienie strat, zaś atak Aleksandra Śliwki wyrównał wynik (15:15). Kibice ponownie byli świadkami zaciętej walki, w której nikt nie wstrzymywał ręki. Ostatecznie wyrównaną końcówkę trzeciej partii rozstrzygnęli na swoją korzyść gospodarze (27:25).

 

Czwartego seta od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli kędzierzynianie (2:0), lecz zawiercianie szybko przystąpili do gry (2:2). Kibice ponownie byli świadkami wyrównanego fragmentu gry (7:7), w którym przez dłuższy czas nikt nie wstrzymywał ręki. Zawiercianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (10:8), lecz mistrzowie Polski natychmiastowo odzyskali stracone „oczka” i w dalszym ciągu między zespołami trwała zacięta walka. Przyjezdni ponownie odskoczyli na dwa „oczka” (14:12), a następnie utrzymywali minimalny komfort bezpieczeństwa po swojej stronie. Nie zatrzymywało to mistrzów Polski, a w decydującym fragmencie seta wynik wyrównał as serwisowy Arpada Barótiego (20:20). To poskutkowało przerwą na żądanie szkoleniowca gości, lecz ta nie wybiła z rytmu atakującego kędzierzynian, który posłał drugą punktową zagrywkę (21:20). Ostatecznie tę partię i całe spotkanie zapisali na swoim koncie mistrzowie Polski (25:23).

 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Aluron Virtu CMC Zawiercie 3:1 (23:25, 25:22, 27:25, 25:23)

MVP: Aleksander Śliwka

 

Składy drużyn:

 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Simone Parodi, Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski, Aleksander Śliwka, Arpad Baróti, Krzysztof Rejno, Paweł Zatorski (libero) oraz Kamil Semeniuk, David Smith, Adam Smolarczyk

 

Aluron Virtu CMC Zawiercie: Marcin Waliński, Alexandre Ferreira, Marcin Kania, Michał Masny, Grzegorz Bociek, Peter Verhees, Taichiro Koga (libero), Krzysztof Andrzejewski (libero) oraz Nikolay Penchev, Arshdeep Dosanjh, Mateusz Mlainowski,

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY