PlusLiga: Mistrzowie Polski pokonują beniaminka za trzy punkty

PlusLiga: Mistrzowie Polski pokonują beniaminka za trzy punkty

19
0
PODZIEL SIĘ

W zaległym spotkaniu pierwszej kolejki Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podejmowała beniaminka tegorocznych rozgrywek. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala postawili mistrzom Polski trudne warunki, ale w decydujących momentach lepsi okazali się kędzierzynianie i to oni zwyciężyli w tym spotkaniu 3:1.

 

Spotkanie rozpoczęło się od dwupunktowego prowadzenia mistrzów Polski (2:0), a pierwszy punkt dla przyjezdnych zdobył Nicolas Szerszeń (1:2). W kolejnych akacjach kędzierzynianie pewnie posyłali kolejne zagrywki, a skuteczną kiwką popisał się Aleksander Śliwka (5:2). Podopieczni Andrzeja Kowala nie zamierzali się jednak poddawać i cierpliwie wykorzystywali kolejne akcje (5:6). W kolejnych fragmentach na środku siatki pewnie zameldował się David Smith (9:6), a po bloku na Bartłomieju Bołądziu kędzierzynianie prowadzili już czterema punktami (10:6). Kilka chwil później wyższość przyjezdnych musiał uznać Aleksander Śliwka (7:11). W kolejnych fragmentach poziom gry między zespołami wyrównał się, a po ataku Bartłomieja Bołądzia goście odrobili znaczną część start (13:14). Atakiem z drugiej linii popisał się Kamil Semeniuk (16:14), lecz kilka chwil później na tablicy wyników pojawił się remis (16:16). Między zespołami nawiązała się wyrównana wymiana ciosów (18:18), a w końcówce z pola zagrywki punktował Patryk Szwaradzki (20:18). W kolejnych akcjach suwałczanie nie tracili koncentracji i kilka chwil później seta zakończył Bartłomiej Bołądź (25:21).

 

Drugą partię otworzył blok gości, którzy zatrzymali atak Aleksandra Śliwki (1:0). W kolejnych fragmentach między zespołami toczyły się wymiany ciosów, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (4:4). Obie drużyny nie zwalniały ręki w ataku, a na skrzydle zameldował się Łukasz Kaczmarek (7:5). Na rosnącą przewagę mistrzów Polski szybko zareagował Andrzej Kowal (9:6). Przerwa nie przyniosła jednak oczekiwanych rezultatów, bowiem po powrocie na plac gry kędzierzynianie powiększyli zaliczkę do sześciu punktów (14:8). Podopieczni Nikoli Grbićia utrzymywali zaliczkę, a w polu zagrywki punktował jeszcze Simone Parodi (18:11). W końcówce zawodnicy MKS-u Ślepsk Malow Suwałki podjęli jeszcze próbę odrobienia strat i po dobrych zagrywkach zniwelowali część strat (20:24). Jednak pomimo prób podopieczni Andrzeja Kowala musieli uznać wyższość mistrzów Polski, którzy doprowadzili tym samym do wyrównania (25:20).

 

Trzeci set lepiej otworzyli zawodnicy z Kędzierzyna-Koźla (2:0), a kolejne „oczka” zdobywał Aleksander Śliwka (3:0). W kolejnych fragmentach zawodnicy z Suwałki nie zamierzali odpuszczać i cierpliwie wykorzystywali swoje szanse, a Kevin Klinkenberg skutecznie punktował z zagrywki (4:6). Jednak w dalszym ciągu kontrolę nad przebiegiem gry mieli mistrzowie Polski, którzy szybko odbudowali prowadzenie (10:6). Na taki bieg wydarzeń zareagował Andrzej Kowal, lecz po powrocie na plac gry w aut atakował Bartłomiej Bołądź (13:6). Na środku siatki zameldował się Łukasz Wiśniewski (15:8). Chodź przyjezdni próbowali jeszcze nawiązać walkę to dobre obrony kędzierzynian pozwoliły im na utrzymywanie wysokiego prowadzenia (20:12). Jakub Rohnka skutecznie obił ręce rywali (14:22), a kilka chwil później wyższość bloku rywali musiał uznać Łukasz Wiśniewski (16:23). Z pola zagrywki punktował jeszcze Patryk Szwaradzki (20:24), lecz po chwili atakujący zespół zagrywkę i zakończył tym samym seta (25:20).

 

Kolejna odsłona rozpoczęła się od wymiany ciosów między zespołami (2:2), a w kolejnych odsłonach gra miała wyrównany przebieg (4:4). Kibice mogli obserwować wyrównane wymiany bowiem oba zespoły dobrze spisywały się w obronie, a na środku siatki zameldował się Krzysztof Rejno (6:6). Skutecznie w ataku pokazał się Wojciech Siek (10:10), a kolejne punktowe zagrywki dokładał Patryk Szwaradzki (13:11; 15:12). Jednak kędzierzynianie nie tracili koncentracji i ze skrzydła atakował Łukasz Kaczmarek (14:15). Mistrzowie Polski doprowadzili do remisu, lecz beniaminek ligi również nie zwalniał ręki (16:16). Atak z przechodzącej piłki skończył Jakub Rohnka i przyjezdni wyszli na prowadzenie (20:18), lecz prowadzenie podopiecznych trenera Kowala nie trwało długo (22:22). O losach seta decydowała gra na przewagi (24:24). Kędzierzynianie zatrzymali atak Patryka Szwaradzkiego (26:25), a po chwili mecz zakończył Łukasz Kaczamrek (27:25).

 

 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – MKS Ślepsk Malow Suwałki 3:1 (21:25; 25:20; 25:20; 27:25)

 

MVP: Łukasz Kaczmarek

 

 

Składy zespołów:

 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: : Łukasz Kaczmarek, Simone Parodi, Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski, Aleksander Śliwka, David Smith, Paweł  Zatorski (libero) oraz Kamil Semeniuk, Krzysztof Rejno, Przemysław Stępień, Arpad Baróti

 

MKS Ślepski Malow Suwałki:  Wojciech Siek, Kevin Klinkenberg, Nicolas Szerszeń, Bartłomiej Bołądź, Andreas Takvam, Kacper Gonciarz, Paweł Filipowicz (libero) oraz Patryk Szwaradzki, Jakub Rohnka, Josua Tuaniga, Łukasz Rudzewicz

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY