PlusLiga: Lubinianie z kompletem punktów w Sosnowcu

PlusLiga: Lubinianie z kompletem punktów w Sosnowcu

153
0
PODZIEL SIĘ

MKS Będzin udanie rozpoczął spotkanie z Cuprum Lubin, dość pewnie wygrywając premierową odsłonę. Kolejne trzy odsłony zakończyły się jednak na korzyść zawodników z Lubina, którzy w dwóch ostatnich wprost zdominowali podopiecznych trenera Stelio DeRocco. Najlepszym zawodnikiem tego starcia wybrany został Dawid Gunia.

 

MKS Będzin rozpoczął mecz ze lubinianami od prowadzenia (4:3), które szybko powiększał (7:3). Cuprum Lubin wykorzystało przestój w grze gospodarzy i szybko doprowadził do remisu (9:9). Rafael Araujo i Marcin Waliński ponownie wyprowadzili swój zespół na prowadzenie (13:11). Brazylijski przyjmujący dodatkowo zaczął punktować w polu serwisowym (16:12) i o czas poprosił trener przyjezdnych. Po chwili przerwy gospodarze zapisali na swoje konto kolejne „oczka” (19:12).Cuprum Lubin  zdobywało punkty po błędach rywali (16:20) i o czas poprosił Stelio DeRocco. Obydwaj trenerzy wprowadzali zmiany, ale nadal w lepszej sytuacji byli gospodarze (23:19), który wygrali premierową odsłonę (25:20).

 

Robert Täht rozpoczął drugiego seta od punktowych zagrywek (5:2), ale Bartłomiej Grzechnik i Marcin Waliński wyrównali wynik (4:5) i po chwili doprowadzili do remisu (7:7). Łukasz Kaczmarek i Piotr Hain ponownie wypracowali zaliczkę (9:7), ale gospodarze nie pozwolili rywalom na jej utrzymanie (10:10). Na boisku toczyła się walka pomiędzy Brazylijczykiem i Łukaszem Kaczmarkiem, ale to Cuprum Lubin wypracowało sobie zaliczkę (15:12) i o czas poprosił Stelio DeRocco. Po czasie nadal w lepszej sytuacji byli goście (16:13), ale zaczęli odrabiać straty po błędach rywali (15:17). Środkowi przyjezdnego zespołu powiększyli zaliczkę (20:15), którą próbowali zniwelować Rafael Araujo (20:22) i Marcin Waliński (22:23). Ostatnie akcje należały jednak do lubinian, którzy wygrali seta 25:23.

 

Po dziesięciominutowej przerwie lepiej rozpoczęli gracze z Lubina (4:2), którzy utrzymywali się na prowadzeniu (6:4). Przy czterech punktach straty (6:10) o czas poprosił Stelio DeRocco. Przerwa nie podziałała pozytywnie na będzinian, a Dawid Gunia punktował atakiem i zagrywką (15:8). MKS Będzin nie był w stanie przerwać serii rywali (17:8) i tracił serią kolejne punkty (8:21). Gospodarze próbowali nadrobić straty, ale musieli uznać wyższość rywali (25:11).

 

Czwarta odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Cuprum Lubin (5:0), a serię przerwał Jan Klobučar (1:5) i będzinianie zaczęli odrabiać straty (4:8). Goście pewnie zdobywali kolejne „oczka” i cały czas mieli wysokie prowadzenie (13:6). Robert Täht i Łukasz Kaczmarek nie wstrzymywali ręki w ataku (15:9) i Cuprum Lubin miało wysoką zaliczkę (18:11). Zawodnicy MKS-u Będzin popełniali dużo błędów (13:20), ale próbowali poderwać się do walki (16:22). Ostatecznie mocniejsi byli jednak gracze Cuprum Lubin, którzy zakończyli czwartą partię wynikiem 25:19.

 

 

MKS Będzin – Cuprum Lubin 1:3 (25:20, 23:25, 11:25, 19:25)

MVP: Dawid Gunia

 

 

Składy zespołów:

MKS Będzin: Marcin Waliński, Rafael Araujo, Jonah Seif, Jan Klobučar, Bartłomiej Grzechnik, Mateusz Kowalski, Michał Potera (libero) oraz Rafał Faryna, Zlatan Yordanov

Cuprum Lubin: Dawid Gunia, Michal Masny, Łukasz Kaczmarek, Piotr Hain, Robert Täht, Marcin Kryś (libero) oraz Adrian Patucha, Maciej Gorzkiewicz

 

 

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY