PlusLiga: Lubinianie inaugurują sezon trzysetowym zwycięstwem

PlusLiga: Lubinianie inaugurują sezon trzysetowym zwycięstwem

225
0
PODZIEL SIĘ

W pierwszym pojedynku nowego sezonu PlusLigi siatkarze Cuprum Lubin podejmowali MKS Będzin. O ile w pierwszym secie gospodarze mieli grę pod swoją kontrolą, o tyle w drugiej odsłonie będzinianie postawili im opór. W trzeciej partii zdecydowanie dominowali lubinianie, zapisując na swoim koncie pierwsze zwycięstwo i komplet punktów.

 

Mecz rozpoczął się wymianą uderzeń między drużynami. Lubinianie osiągnęli dwupunktowe prowadzenie (4:2), lecz siatkarze z Będzina nie tracili kontaktu z przeciwnikiem. Skuteczny blok Piotra Haina dał gospodarzom trzypunktową przewagę (7:4). Zespoły nie zwalniały tempa w walce, choć stale prowadzili siatkarze drużyny Cuprum Lubin. Pięciopunktowa przewaga lubinian zmusiła szkoleniowca Stelio DeRocco do wykorzystania przerwy na żądanie dla swojego zespołu (12:7). Po powrocie na boisko lubinianie utrzymywali swoja przewagę, lecz drużyna gości próbowała odrobić straty. As serwisowy Piotra Haina powiększył jeszcze bardziej przewagę gospodarzy, zaś trener będzińskiej drużyny wykorzystał dla swojego zespołu drugą przerwę na żądanie (19:13). Ostatecznie inauguracyjną odsłonę zapisali na swoją korzyść lubinian (25:19).

 

Drugi set został zainaugurowany skuteczniej przez zespół z Lubina (2:0), utrzymując w kolejnych akcjach dwupunktowe prowadzenie. Kontra Zlatana Yordanova doprowadziła do remisu (4:4), ale lubinianie nie pozwolili przeciwnikom wyjść na prowadzenie. As serwisowy Łukasza Kaczmarka ponownie dał gospodarzom dwa oczka przewagi (6:4). Atak Piotra Haina z przechodzącej piłki zmusił trenera Stelio DeRocco do wykorzystania przerwy dla swoich siatkarzy (8:4). Po powrocie na boisko zespół gości zminimalizował straty do jednego punktu (7:8), lecz nie zdołali doprowadzić do wyrównania. Między zespołami nawiązała się walka, a zatrzymanie ataku Łukasza Kaczmarka przez Marcina Walińskiego i Artura Ratajczaka doprowadziło do remisu (10:10), zaś błąd po stronie gospodarzy zmusił szkoleniowca lubinian do prośby o czas dla swoich graczy (11:10). Między zespołami trwała zacięta wymiana. Skuteczny atak Rafaela Araujo Rodriquesa wyprowadził zespół MKS-u Będzin na dwupunktowe prowadzenie (14:12). Punkt bezpośrednio po zagrywce Marcina Walińskiego powiększył prowadzenie gości do czterech oczek (16:12), na co zareagował szkoleniowiec Ptrick Duflos, wykorzystując przerwę na żądanie. Gospodarze powrócili do walki, doprowadzając do remisu. Między zespołami nawiązała się wyrównana końcówka, którą rozstrzygnęli na swoją korzyść gospodarze (27:25).

 

Trzeci set, podobnie jak poprzedni, rozpoczął się dwupunktowym prowadzeniem lubinian (2:0). Autowy atak Marcina Walińskiego wyprowadził gospodarzy na trzypunktową przewagę (4:1). Kolejny punkt na korzyść lubinian zmusił trenera Stelio DeRocco do wykorzystania przerwy na żądanie (5:1). Po wznowieniu gry lubinianie powiększali swoje prowadzenie, wykorzystując słabszy błędy po stronie rywali. Gospodarze nie wypuścili z rąk swojej przewagi, rozstrzygając na swoją korzyść zarówno tę odsłonę, jak i całe spotkanie (25:12).

 

 

Cuprum Lubin – MKS Będzin 3:0 (25:19, 27:25, 25:12)

 

MVP: Michał Masny

 

 

Składy drużyn:

 

Cuprum Lubin: Łukasz Kaczmarek, Keith Puppart, Robert Taht, Dawid Gunia, Michał Masny, Piotr Hain, Marcin Kryś (libero) oraz Adrian Patucha, Przemysław Smoliński, Filip Biegun

 

MKS Będzin: Marcin Waliński, Łukasz Kozub, Artur Ratajczak, Bartłomiej Grzechnik, Zlatan Yordanov, Rafael Araujo Rodriques, Michał Potera (libero) oraz Jonah Seif, Jakub Peszko, Matej Kok, Mateusz Kowalski

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY