PlusLiga: Komplet punktów zostaje w Zawierciu

PlusLiga: Komplet punktów zostaje w Zawierciu

17
0
PODZIEL SIĘ

W meczu siedemnastej kolejki zmagań ekipa Aluronu Virtu Warty Zawiercie podejmowała zespół Chemika Bydgoszcz. W meczu od początku nie brakowało wrażeń i walki z obu stron siatki. Pierwszą partię rozstrzygnęli na swoją korzyść bydgoszczanie, zaś w trzech kolejnych skuteczniejsi byli siatkarze z Zawiercia, dopisując do tabeli komplet punktów.

 

Mecz rozpoczęli zawiercianie od punktowej zagrywki Kamila Semeniuka (1:0), ale następnie zawodnik ten posłał piłkę w siatkę (1:1). Kiwka Krzysztofa Rejno wyprowadziła gospodarzy na dwupunktowe prowadzenie (3:1), ale przeciwnicy nie tracili z nimi kontaktu. Momentalnie wyrównali wynik (3:3) i między zespołami trwała gra punkt za punkt. Zawiercianie odzyskali minimalny komfort bezpieczeństwa, a atak Grzegorza Boćka powiększył go do trzech punktów (8:5). To nie zatrzymało graczy Chemika Bydgoszcz, którzy walczyli o odzyskanie straconych „oczek”. Kibice w dalszym ciągu byli świadkami zaciętej gry, w której jednak minimalną inicjatywę utrzymywali zawiercianie. Atak Nikoli Kovačevića w taśmę powiększył prowadzenie gospodarzy (15:12), ale w końcówce na tablicy wyników znów widniał remis (20:20). Ostatecznie pierwszą partię po grze na przewagi rozstrzygnęli na swoją korzyść siatkarze z Bydgoszczy (27:25).

 

Drugiego seta zespoły rozpoczęły wymianą punktów (1:1) i od pierwszych piłek nawiązały ze sobą walkę (4:4). Atak Bartłomieja Lipińskiego wyprowadził gości na dwupunktowe prowadzenie (8:6), ale zawiercianie nie tracili z nimi kontaktu, a błąd po stronie bydgoszczan wyrównał wynik (9:9). Kibice w dalszym ciągu byli świadkami zaciętej walki między zespołami, w której na tablicy wyników co chwilę pojawiał się remis. Drużyny nie zwalniały tempa w końcowej fazie seta. As serwisowy Marcina Walińskiego wyprowadził gospodarzy na dwupunktowe prowadzenie (23:21), na co zareagował trener Jakub Bednaruk. Ostatecznie tę partię zakończyli na swoją korzyść gospodarze (27:25).

 

Trzeci set ponownie został zainaugurowany wymianą punktów (1:1). Zablokowanie ataku Marcina Walińskiego wyprowadziło ekipę z Bydgoszczy na dwupunktowe prowadzenie (4:2), ale gospodarze nie tracili z nimi kontaktu i dosyć szybko doprowadzili do wyrównania (5:5). Kibice w dalszym ciągu obserwowali zaciętą walkę, w której nikt nie wstrzymywał ręki, a na tablicy wyników co chwilę pojawiał się remis. Siatkarze z Zawiercia wyszli na trzypunktowe prowadzenie (15:12), a następnie utrzymywali inicjatywę po swojej stronie, choć przyjezdni nie przestawali walczyć o odrobienie straconych „oczek”. Dokonali tego po ataku Bartłomieja Lipińskiego (19:19), a na taką sytuację zareagował trener Mark Lebedew. Ostatecznie zaciętą końcówkę trzeciej partii zapisali na swoim koncie zawiercianie (26:24).

 

Czwartą partię od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli zawiercianie (2:0). Bydgoszczanie przystąpili do gry i momentalnie odrobili stracone „oczka” (2:2), co zapoczątkowało zaciętą walkę między zespołami. As serwisowy Kamila Semeniuka wyprowadził zawiercian na dwupunktowe prowadzenie (8:6), ale goście odzyskali stracone „oczka”, w dalszym ciągu tocząc z rywalami wyrównaną walkę. W decydującej fazie seta gospodarze ponownie objęli dwupunktowe prowadzenie (16:14), a na to zareagował trener Jakub Bednaruk. Nie wybiło to jednak z rytmu zawiercian. Utrzymywali bowiem swoją przewagę i nie stracili jej do końca (25:21).

 

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Chemik Bydgoszcz 3:1 (25:27, 27:25, 26:24, 25:21)

 

MVP: Kamil Semeniuk

 

 

Składy drużyn:

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie: Łukasz Swodczyk, Krzysztof Rejno, Alexandre Ferreira, Grzegorz Bociek, Kamil Semeniuk, Michał Masny, Taichiro Koga (libero) oraz Marcin Waliński, Arshdeep Dosanjh, Krzysztof Andrzejewski (libero)

 

Chemik Bydgoszcz: Bartłomiej Lipiński, Raphael Margarido, Nikola Kovačević, Michał Szalacha, Bartosz Filipiak, Maksim Morozau, Adam Kowalski (libero) oraz Jan Lesiuk, Paweł Gryc, Marcin Karakuła

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY