PlusLiga: Komplet punktów zostaje w Radomiu

PlusLiga: Komplet punktów zostaje w Radomiu

20
0
PODZIEL SIĘ

Na zakończenie XXIV kolejki Cerrad Enea Czarni Radom podejmowali zespóŁ Asseco Resovi Rzeszów. Radomianie od pierwszych piłek narzucili swój rytm gry i pewnie wykorzystywali swoje szanse, a w poszczególnych setach zwycięstwo odnosili z wysoką przewagą. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Brenden Sander.

 

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany punktów między zespołami (1:1), a po chwili na dwupunktowe prowadzenie wyszedł zespół gospodarzy (3:1). O czas poprosił Wojciech Serafin, lecz po powrocie na plac gry kolejne ataki kończył Karol Butryn (5:1). Serię po stronie gospodarzy przerwała atak z drugiej linii w wykonaniu Nicholasa Hoaga (3:7). W kolejnych fragmentach podopieczni Roberta Prygla utrzymywali kilkupunktową zaliczkę i pewnie wykorzystywali kolejne akcje (11:4). Ciężar gry na swoje barki po rzeszowskiej stronie siatki próbował wziąć Nicholas Hoag, jednak nie wystarczyło to na niesionych dopingiem kibiców radomian (16:6). Pojedynczym blokiem popisał się Michał Ostrowski (19:7), a kilka chwil później na prawym skrzydle zameldował się Karol Butryn (21:10). W końcówce atakował jeszcze Zbigniew Bartman (14:23), lecz szybko seta zakończył Alen Pajenk (25:15).

 

 

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli zawodnicy z Radomia (2:0), a po chwili atakował Nicolas Marechal (1:2). Jednak z pola zagrywki punktował Alen Pajenk (4:1), natomiast rzeszowianie popełniali kolejne błędy własne (5:1). W kolejnych fragmentach gospodarze nie tracili rytmu, a kolejne akcje kończył Karol Butryn (9:2).  Rzeszowianie nie zamierzali zwieszać głów, a na lewym skrzydle po raz kolejny w dzisiejszym meczu zameldował się Nicholas Hoag (7:11). Kilka chwil później kanadyjski przyjmujący punktował w polu zagrywki (10:12). Między zespołami nawiązał się wyrównany fragment gry punkt za punkt, lecz w dalszym ciągu na prowadzeniu pozostawała radomska drużyna (14:11). Z szóstej strefy mocnym atakiem popisał się Wojciech Włodarczyk (17:13). Serię gospodarzy przerwał czas na żądanie trenera rzeszowskiego zespołu, lecz po przerwie w polu zagrywki punktował Brenden Sander (20:13). W końcówce akcję na prawym skrzydle skończył Damian Schulz (15:22), jednak kilka akcji później skutecznym atakiem ze środka siatki seta zakończył Alen Pajenk (25:17).

 

 

Trzecia partia rozpoczęła się od czteropunktowego prowadzenia radomian (4:0), a o czas dla swojej drużyny poprosił Wojciech Serafin. Po krótkiej przerwie punktował Nicolas Marechal (1:4), jednak kilka chwil później radomianie powiększyli zaliczkę (7:1). W kolejnych fragmentach pewnie prezentował się Karol Butryn (9:4). Rzeszowski zespół próbował jeszcze wrócić do gry (6:11), jednak w dalszym ciągu kontrolę nad przebiegiem gry utrzymywali gospodarze (14:7). W kolejnych akcjach radomianie nie zwalniali ręki, natomiast przyjezdni nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali (19:10). W końcówce na prawym skrzydle zameldował się jeszcze Damian Schulz (13:20), jednak kolejne błędy własne nie ułatwiały równej gry (22:13). Podopieczni Roberta Prygla nie stracili koncentracji i kilka minut później zakończyli to spotkanie (25:19).

 

Cerrad Enea Czarni Radom – Asseco Resovia Rzeszów 3:0

(25:15; 25:17; 25:19)

MVP: Brenden Sander 

 

 

Cerrad Enea Czarni Radom: Alen Pajenk, Michał Ostrowski, Michał Kędzierski, Brenden Sander, Wojciech Włodarczyk, Karol Butryn, Michał Ruciak (libero) oraz Mateusz Masłowski (libero)

 

 

Asseco Resovia Rzeszów: Bartłomiej Krulicki, Kawika Schoji, Nicholas Hoag, Tomasz Kalembka, Rafał Buszek, Damian Schulz, Luke Perry (libero) oraz Bartosz Mariański (libero), Zbigniew Bartman, Marcin Komenda, Nicolas Marechal, Alek Achrem

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY