PlusLiga: Komplet punktów zostaje w Katowicach

PlusLiga: Komplet punktów zostaje w Katowicach

10
0
PODZIEL SIĘ

Na zakończenie dziewiętnastej kolejki GKS Katowice podejmował BKS Visłę Bydgoszcz. Premierowa odsłona po wyrównanej walce padła łupem przyjezdnych, lecz w kolejnych setach katowiczanie nie pozostawili rywalom złudzeń i ostatecznie dopisali kolejny komplet punktów. Najlepszy zawodnikiem tego spotkania wybrany został przyjmujący, Rafał Szymura.

 

 

 

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany ciosów między zespołami (2:2), a kilka chwil później atakiem z drugiej linii popisał się Rafał Szymura (3:3). Wyższość katowickiego bloku musiał uznać Michał Filip (5:4), lecz kilka chwil później atakujący pewnie wbił piłkę w boisko rywali (5:6). Między zespołami nawiązała się walka punkt za punkt, a kontratak na korzyść swojej drużyny skończył Janusz Gałązka (8:8). Jednak w kolejnych fragmentach na dwa „oczka” prowadzenia wyszedł zespół z Katowic (11:9), jednak dłuższą akcję skończył Michał Filip (12:12). Kilka chwil później bydgoszczanie zatrzymali atak Rafała Szymury, a o czas poprosił Dariusz Daszkiewicz (14:12). Po powrocie na plac gry mocnym atakiem z prawego skrzydła popisał się Wiktor Musiał (13:14). W kolejnych akcjach zawodnicy z Bydgoszczy utrzymywali zaliczkę (17:14), a technicznym atakiem popisał się Jakub Peszko (19:16). W końcówce z pola zagrywki punktował Kamil Kwasowski (19:20), do wyrównania wyniku doprowadził pojedynczy blok Rafała Szymury (20:20). Kilka chwil później błąd w ataku popełni Michał Filip, co wyprowadziło gospodarzy na dwupunktowe prowadzenie (22:20). Jednak bydgoszczanie doprowadzili jeszcze do wyrównania (22:22), lecz kontratak skończył Adrian Buchowski (24:23). O losach seta zdecydowała gra na przewagi (25:25; 28:28). Z przechodzącej piłki punktował Michał Filip (32:31), a kilka chwil później zatrzymany został Kamil Kwasowski (35:33).

 

 

Drugą odsłonę rozpoczął wyrównany fragment gry (2:2), a z sytuacyjnej piłki punktował Jakub Peszko (3:2). Z lewego skrzydła ręce rywali skutecznie obijał Rafał Szymura (4:4). W kolejnych akacjach raz po raz na tablicy wyników pojawiał się remis (7:7). Jednak kilka chwil później atak skończył Jakub Jarosz, a asa serwisowego posłał Jan Firlej (11:8). W kolejnych fragmentach podopieczni Dariusza Daszkiewicza utrzymywali zaliczkę i wykorzystywali swoje akcje, jednak również błędy własne rywali nie pozostawały bez znaczenia (14:11). Serię gospodarzy przerwał skuteczny atak Dawida Wocha (12:15), lecz po chwili na czystej siatce atakował Rafał Szymura (16:12). Jednak ręki nie zwalniał również Michał Filip, który punktował w elemencie zagrywki (14:17). Na środku siatki zameldował się Jan Nowakowski (19:14). W końcówce zawodnicy GKS-u Katowice zatrzymany został Paweł Gryc (20:14). Gospodarze utrzymywali wysoką zaliczkę punktową, pewnie wykorzystując swoje akcje (22:14). Bydgoszczanie zatrzymali jeszcze atak Kamila Kwasowskiego (15:22), lecz w odpowiedzi zatrzymany został Jakub Urbanowicz (23:15). Kilka chwil później seta z pewną przewagą zakończyli zawodnicy z Katowic (25:16).

 

 

Trzecia partia ponownie miała wyrównany początek (2:2), lecz autowy atak Michała Filipa dał drużynie gospodarzy przewagę (5:3). Jednak w kolejnej akcji zatrzymany został Rafał Szymura (4:5). W kolejnych fragmentach między zespołami toczyła się gra punkt za punkt, lecz na prowadzeniu pozostawała katowicka drużyna (8:6). Ręki na skrzydle nie zwalniał Kamil Kwasowski (10:7), a kilka chwil później Kamil Kwasowski punktował z zagrywki (12:8). Na taki bieg wydarzeń zareagował Przemysław Michalczyk, który poprosił o przerwę dla swojego zespołu. Czas nie przyniósł jednak oczekiwanych rezultatów, a dodatkowo pojedynczym blokiem popisał się Jakub Jarosz (14:9). Kolejne zagrywki przynosiły gospodarzom wiele korzyści, a ich prowadzenie wzrosło do siedmiu punktów (17:10). Serię katowiczan przerwał atak Pawła Gryca (11:17), a punktową zagrywkę posłał Michał Filip (12:17). Jednak w kolejnych fragmentach katowiczanie nie zwalniali ręki i utrzymywali swój rytm gry (20:12). W końcówce atakował Wiktor Musiał (24:14), a kilka chwil później seta zakończył błąd po bydgoskiej stronie siatki (25:15).

 

 

Czwartego seta lepiej rozpoczęli zawodnicy GKS-u Katowice, którzy już na początku wypracowali trzypunktową zaliczkę (4:1). Serię gospodarzy przerwał atak Michała Filipa (2:4), a kilka chwil później na środku siatki zameldował się Janusz Gałązka (3:5). W kolejnych fragmentach między drużynami nawiązała się wyrównana wymiana ciosów (7:7), a ze środka siatki atakował Dawid Woch (9:7). Jednak skutecznie ręce rywali obijał Jakub Jarosz, a na tablicy wyników pojawił się remis (10:10). Obie drużyny były bardzo zmotywowane (13:13), lecz kilka chwil później zatrzymany został Michał Filip (15:13). Po krótkiej przerwie na żądanie trenera gości, kolejne punkty katowiczanie zdobywali blokiem (16:13; 17:13). W kolejnych akcjach podopieczni Dariusza Daszkiewicza nie tracili koncentracji, a kolejne punkty zdobywał Rafał Szymura (19:14). Dobrym atakiem popisał się Jakub Urbanowicz (15:19), jednak w końcówce pomimo prób bydgoszczanie nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali (22:16). Kilka minut później seta jak i całe spotkanie zakończył Rafał Szymura (25:18).

 

 

GKS Katowice – BKS Visła Bydgoszcz 3:1

(33:35; 25:16; 25:15; 25:18)

MVP: Rafał Szymura

 

 

 

Składy zespołów

 

 

GKS Katowice: Jan Nowakowski, Wiktor Musiał, Miłosz Zniszczoł, Jan Firlej, Rafał Szymura, Kamil Kwasowski, Dustin Watten (libero) oraz Szymon Gregorowicz (libero), Maciej Fijałek, Jakub Jarosz

 

 

BKS Visła Bydgoszcz: Janusz Gałązka, Dawid Woch, Gonzalo Quiroga, Jakub Peszko, Michal Masny, Michał Filip, Kamil Szymura (libero) oraz Tomasz Bonisławski (libero), Jakub Urbanowicz, Paweł Gryc, Radosław Gil

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY