PlusLiga: Komplet punktów zostaje w Gdańsku

PlusLiga: Komplet punktów zostaje w Gdańsku

6
0
PODZIEL SIĘ

W meczu dwudziestej piątej kolejki Trefl Gdańsk podejmował Aluron Virtu CMC. Podopieczni Michała Winiarskiego od pierwszych piłek narzucili swój rytm gry i bez większych problemów, w trzech setach, pokonali Jurajskich Rycerzy. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Paweł Halaba.

 

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany punktów (1:1), a z prawego skrzydła punktował Mateusz Malinowski (2:2). Kilka chwil później długą akcję skończył Bartosz Filipiak (4:2), jednak ręki nie zwalniał również Marcin Waliński (4:5). Z drugiej piłki atakował Piotr Lipiński (5:7), a kontratak skończył Paweł Halaba (9:5). O czas poprosił Dominik Kwapisiewicz, a po powrocie na parkiet punktowali przyjezdni (7:9). Ręki w polu zagrywki nie zwalniał Paweł Halaba (12:8). W kolejnych fragmentach gdańszczanie utrzymywali zaliczkę (13:10), a wyższość bloku musiał uznać Mateusz Malinowski (15:10). Kilka chwil później Mateusz Malinowski skończył atak na czystej siatce (12:16). Pojedynczym blokiem na Bartoszu Filipiaku popisał się Marcin Waliński (13:17), lecz po chwili Bartosz Filipiak punktował z pola zagrywki (19:13; 20:13). W końcówce gdańszczanie nie zwalniali tempa i pewnie wykorzystywali swoje szanse (22:15). Z lewego skrzydła atak skończył Ruben Schott (24:16), a po chwili seta zakończył autowy serwis Mateusza Malinowskiego (25:18).

 

Druga partia ponownie rozpoczęła się od wymiany ciosów (1:1), a kolejnego asa serwisowego posłał Paweł Halaba (2:1). Kilka chwil później punktował ze środka siatki Bartłomiej Modryl (4:1), na taki bieg wydarzeń szybko zareagował Dominik Kwapisiewicz. Jednak po powrocie na plac gry gdańszczanie nie zwalniali ręki (6:2). Zawiercianie zatrzymali atak Bartosza Filipiak (4:6), lecz kilka chwil później gospodarze wrócili do czteropunktowego prowadzenia (8:4). Z przechodzącej piłki punktował Bartosz Filipiak (11:6), a kolejne punkty gdańszczanie zdobywali blokiem (13:7). Jurajscy Rycerze nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych rywali (15:8). Kilka chwil później kontratak skończył Ruben Schott (20:13). W końcówce kiwał Piotr Lipiński (14:20), a po chwili punktował Alexandre Ferreira (15:22). Na prawym skrzydle zameldował się Bartosz Filipiak (23:19), a kilka chwil później seta skończył Paweł Halaba (25:20).

 

Trzeciego seta lepiej otworzyli gospodarze (3:1), lecz kilka chwil później zatrzymany został Paweł Halaba (3:3). W kolejnych akcjach zespoły toczyły wyrównane wymiany (5:5), a gdańszczanie zatrzymali Marcina Walińskiego (7:7). W kolejnych fragmentach ze środka siatki atakował Bartłomiej Modryl (11:9), a z pola zagrywki po raz kolejny punktował Paweł Halaba (13:10). Serię punktów gospodarzy przerwał atak Mateusza Malinowskiego (11:14). Gdańskie Lwy utrzymywały zaliczkę (16:12), lecz atak ze skrzydła skończył jeszcze Alexandre Ferreira (13:16). Kilka chwil później zawiercianie doprowadzili do remisu (17:17), lecz gospodarze szybko odbudowali prowadzenie (20:17). W końcówce atakował Bartłomiej Modryl (22:18), a asem serwisowym popisał się Kewin Sasak (23:18). Kilka chwil później seta jak i całe spotkanie na swoją korzyść zakończyli gdańszczanie (25:20).

 

 

Trefl Gdańsk – Aluron Virtu CMC Zawiercie 3:0 (25:18; 25:20; 25:20)  

MVP: Paweł Halaba

 

Składy zespołów

 

Trefl Gdańsk: Bartosz Filipiak, Marcin Janusz, Ruben Schott, Paweł Halaba, Bartłomiej Modryl, Pablo Crer, Maciej Olenderek (libero) oraz Kewin Sasak

 

Aluron Virtu CMC Zawiercie: Marcin Waliński, Piotr Lipiński, Mateusz Malinowski, Marcin Kania, Nikolay Penchev, Patryk Czarnowski, Taichiro Koga (libero) oraz Krzysztof Andrzejewski (libero), Grzegorz Bociek, Alexandre Ferreira

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY