PlusLiga: Komplet punktów dla kędzierzynian

PlusLiga: Komplet punktów dla kędzierzynian

62
0
PODZIEL SIĘ

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w zaległym meczu drugiej kolejki PlusLigi podejmowała drużynę Jastrzębskiego Węgla. Kędzierzynianie od początku narzucili swój rytm gry, wykorzystując wkradające się w grę przeciwników błędy. Choć jastrzębianie w trzeciej odsłonie powrócili do walki, mając w górze piłkę setową, nie zdołali powstrzymać mistrzów Polski.

 

Mecz rozpoczęli kędzierzynianie od zagrywki Łukasza Wiśniewskiego, a w ataku pomylił się Maciej Muzaj (1:0). Stracony punkt w kolejnej akcji odrobił Salvador Hidalgo Oliva i między zespołami nawiązała się walka. Kędzierzynianie wypracowali sobie trzypunktowe prowadzenie (6:3). Skuteczny blok Benjamina Toniutti’ego zmusił trenera Marka Lebedewa do wykorzystania pierwszej przerwy na żądanie dla swojego zespołu (7:3). Mistrzowie Polski utrzymywali swoją przewagę, wykorzystując błędy przeciwników. Kolejne punkty na korzyść ZAKSY Kędzierzyn-Koźle poskutkowały drugą przerwą na żądanie szkoleniowca siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju (15:8). Gracze przyjezdnej drużyny popełniali kolejne pomyłki, zaś kędzierzynianie nie zwalniali tema i w konsekwencji to oni zapisali na swoim koncie pierwszą odsłonę (25:17).

 

Druga partia rozpoczęła się skutecznym atakiem Maurice Torresa (1:0), a kolejne „oczko” ze środka dołożył Mateusz Bieniek (2:0). Kędzierzynianie powiększyli swoją przewagę (6:2), utrzymując ją w kolejnych akcjach. W grę jastrzębian ponownie zaczynały wkradać się błędy, co wykorzystywali dobrze dysponowani gospodarze, zaś as serwisowy Sama Deroo poskutkował wykorzystaniem przerwy na żądanie przez trenera Marka Lebedewa (10:5). Po wznowieniu gry gospodarze nie zwalniali tempa, utrzymując swoją przewagę.  Mistrzowie Polski nie wypuścili z rąk swojego prowadzenia i w rezultacie druga partię także zapisali na swoim koncie (25:18).

 

Trzecią partię dwupunktowym prowadzeniem rozpoczęli jastrzębianie (2:0), lecz gospodarze natychmiast odrobili stracone punkty (2:2). Siatkarze z Jastrzębia-Zdroju wypracowali sobie dwupunktową przewagę (4:2), lecz gospodarze ponownie odrobili straty, a następnie wyszli na prowadzenie (7:5). Na taką sytuację zareagował trener Mark Lebedew, prosząc o czas dla swoich siatkarzy. Między zespołami trwała wymiana uderzeń, lecz przewaga spoczywała przy zespole z Kędzierzyna-Koźla. Zablokowanie ataku Macieja Muzaja powiększyło przewagę mistrzów Polski do czterech punktów (13:9), lecz przyjezdni nie składali broni, nie tracąc kontaktu z rywalem. As serwisowy Grzegorza Kosoka zminimalizował straty do jednego punktu (13:14), ale atak Maurice Torresa nie dopuścił na doprowadzenie do remisu (15:13). Podwójne odbicie Pawła Zatorskiego zmusiło trenera Andreę Gardiniego do wykorzystania pierwszej przerwy dla swojego zespołu (16:16). Po powrocie na boisko gospodarze ponownie wypracowali sobie kilka punktów zapasu (19:16). Goście zdołali odrobić straty w końcówce (24:24), co zapoczątkowało walkę na przewagi. Mimo walki jastrzębian, ze zwycięstwa mogli się cieszyć kędzierzynianie (33:31).

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:17, 25:18, 33:31)

MVP: Sam Deroo

 

Składy drużyn:

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Maciej Muzaj, Grzegorz Kosok, Lukas Kampa, Wojciech Sobala, Salvador Hidalgo Oliva, Rodrigo Quiroga, Jakub Popiwczak (libero) oraz Jason DeRocco, Marcin Ernastowicz, Dardan Lushtaku,

 

Jastrzębski Węgiel: Rafał Buszek, Łukasz Wiśniewski, Mateusz Bieniek, Maurice Torres, Benjamin Toniutti, Sam Deroo, Paweł Zatorski (libero) oraz Sławomir Jungiewicz

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY