PlusLiga: Kolejne zwycięstwo ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

PlusLiga: Kolejne zwycięstwo ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

38
0
PODZIEL SIĘ

W szóstej kolejce PlusLigi ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podejmowała ekipę Jastrzębskiego Węgla. Od początku kontroli nad grą nie tracili siatkarze z Kędzierzyna-Koźla. Jastrzębianie stawiali im opór, ale ostatecznie nie potrafili wykorzystać swoich okazji. Po trzech partiach wicemistrzowie Polski mogli zatem dopisać do tabeli kolejne zwycięstwo za trzy punkty.

 

Mecz rozpoczęli jastrzębianie od zagrywki Christiana Fromma, a w pierwszej akcji ustawili skuteczny blok (1:0). Kędzierzynianie natychmiast odrobili stracony punkt (1:1) i między zespołami od pierwszych piłek nawiązała się walka. Dwukrotnie jastrzębianie objęli dwupunktowe prowadzenie (6:4, 7:5), ale wicemistrzowie Polski nie tracili z rywalami kontaktu, odrabiając szybko straty. Kibice obserwowali wyrównaną walkę obu drużyn, w której nikt nie wstrzymywał ręki. Trzy punkty z rzędu zdobyte przez gospodarzy wyprowadziły ich na dwupunktową przewagę, co poskutkowało przerwą na żądanie trenera Ferdinando De Giorgiego (12:10). To nie wybiło ich jednak z rytmu. Atak Aleksandra Śliwki, a następnie błąd po stronie przyjezdnych powiększyły przewagę kędzierzynian do czterech „oczek” (14:10). Gracze Jastrzębskiego Węgla próbowali powrócić do gry, ale inicjatywy nie wypuszczali z rąk rywale. Nie trzeba było długo czekać na kolejną przerwę dla szkoleniowca gości (17:12). Takiej przewagi kędzierzynianie nie wypuścili z rąk i mimo prób walki ze strony przyjezdnych, pierwszą partię zapisali na swoim koncie (25:18).

 

Drugi set został zainaugurowany dwupunktowym prowadzeniem jastrzębian (2:0). Kędzierzynianie natychmiast przystąpili do gry, jednak minimalny komfort bezpieczeństwa spoczywał po stronie gości (5:3, 7:5). As serwisowy Łukasza Wiśniewskiego wyrównał wynik, a atak Mateusza Bieńka z przechodzącej piłki dał gospodarzom prowadzenie (8:7). Jastrzębianie nie tracili kontaktu z przeciwnikami, a ich ponowna dwupunktowa przewaga poskutkowała czasem dla trenera Andrei Gradiniego (10:8). Drużyny w dalszym ciągu toczyły ze sobą wyrównaną grę, a na tablicy wyników co chwilę pojawiał się remis. Dopiero w końcówce punkt zdobyty przez Mateusza Bieńka wyprowadził gospodarzy na dwupunktowe prowadzenie (21:19), zmuszając do reakcji trenera Ferdinando De Giorgiego. To nie zatrzymało wicemistrzów Polski, którzy utrzymali inicjatywę po swojej stronie i zapisali na swoim koncie również drugą partię (25:22).

 

Trzeciego seta zespoły rozpoczęły wyrównaną walką (3:3) i przez dłuższy czas żadna z drużyn nie mogła objąć przewagi wyższej niż jeden punkt. Dwupunktowe prowadzenie gości poskutkowało przerwą dla trenera Andrei Gardiniego (11:9), a po niej jego gracze ponownie wyrównali wynik (12:12). Przechodząca piłka zakończona przez Aleksandra Śliwkę wyprowadziła jego drużynę na dwa „oczka” przewagi (15:13). Jastrzębianom niewiele pomogły dwie przerwy na żądanie szkoleniowca wykorzystane w krótkim odstępie czasu (17:13). Chociaż w końcówce zmniejszyli straty do dwóch punktów (19:17), kędzierzynianie nie pozwolili na więcej. Utrzymali przewagę, rozstrzygając na swoją korzyść całe spotkanie (25:20).

 

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:18, 25:22, 25:20)

 

MVP: Paweł Zatorski

 

 

Składy drużyn:

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Łukasz Kaczmarek, Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski, Mateusz Bieniek, Aleksander Śliwka, Sam Deroo, Paweł Zatorski (libero) oraz Brandon Koppers, Przemysław Stępień

 

Jastrzębski Węgiel: Christian Fromm, Grzegorz Kosok, Dawid Konarski, Julien Lyneel, Lukas Kampa, Piotr Hain, Jakub Popiwczak (libero) oraz Jakub Bucki, Paweł Rusek, Nikodem Wolański, Salvador Hidalgo Oliva, Dawid Gunia

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY